49 - latek z Karlina strzelił do żony. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Iwona Marciniak
Iwona Marciniak
Wacław W. usłyszał we wtorek zarzut usiłowania zabójstwa swojej żony. W niedzielny wieczór strzelił do niej z pistoletu   po czym zawiózł do szpitala.
Wacław W. usłyszał we wtorek zarzut usiłowania zabójstwa swojej żony. W niedzielny wieczór strzelił do niej z pistoletu po czym zawiózł do szpitala. archiwum
Wacław W. usłyszał we wtorek zarzut usiłowania zabójstwa swojej żony. W niedzielny wieczór strzelił do niej z pistoletu po czym zawiózł do szpitala.

49 - letni Wacław W. z Karlina odpowie za postrzelenie 36 - letniej żony. Po wtorkowym przesłuchaniu w Prokuraturze Rejonowej w Kołobrzegu usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i nielegalnego posiadania broni. Grozi mu kara od ośmiu lat więzienia nawet do dożywocia.

W niedzielny, późny wieczór Wacław W. przywiózł swoją ranną, krwawiącą żonę do kołobrzeskiego szpitala. Była przytomna, ale jej obrażenia szybko oceniono jako zagrażające życiu. Gdy powiedziała ratującym ją lekarzom, że mąż ją postrzelił, ten szybko się oddalił. Kobieta trafiła na stół operacyjny.

Miała obrażenia szyi i klatki piersiowej. Lekarze usunęli z jej ciała kulę z pistoletu o kalibrze 9 mm. - Stwierdzono u niej uszkodzenie kręgu szyjnego, złamanie łopatki, złamanie kręgosłupa, żebra oraz stłuczenie prawego płuca - mówi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Pracownicy szpitala, tuż po przyjęciu kobiety zawiadomili policję. Mężczyzna został zatrzymany na kołobrzeskim Osiedlu Ogrody.
Jak informuje Ryszard Gąsiorowski, Wacław W. we wtorek został doprowadzony do prokuratury. - Odmówił złożenia wyjaśnień - mówi prokurator. - Jednak nie wykluczył, że zrobi to w późniejszym czasie.

Wiesław W. nie chciał mówić o tym, co sprawiło, że strzelił do żony. Przyznał za to, że posiada pistolet (którego zresztą nadal poszukuje policja), i jest w jego posiadaniu od dawna, ale pozwolenia broń nie ma. Żona Wacława W. wczoraj opuściła OIOM, dochodzi do siebie na ogólnym oddziale.

To jej zeznania rzucają więcej światła na dramatyczne wydarzenia z niedzieli. Małżonkowie mieli wracać z Kołobrzegu do domu, gdy mężczyzna zatrzymał się w Charzyńskm Lesie. Tam miał zacząć szarpać kobietę, przewrócić ją i oddać strzał. Motywem mógł być kryzys w ich związku.

Zobacz także: Tragiczny wypadek w Koszalinie na ulicy Bohaterów Warszawy

Popularne na gk24:

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie