"Amazonki" czekają na siedzibę i pieniądze

Inga Domurat inga.domurat@gk24.plZaktualizowano 
Zdzisława Rudnicka (po prawej) i Ewa Zapotoczna, współpracująca z kołem położna, podczas przygotowywania wniosku potrzebnego do uzyskania pomocy z Urzędu Miasta.
Zdzisława Rudnicka (po prawej) i Ewa Zapotoczna, współpracująca z kołem położna, podczas przygotowywania wniosku potrzebnego do uzyskania pomocy z Urzędu Miasta. Piotr Czapliński
Do lekarza Zdzisława Rudnicka ze Świdwina poszła z innego powodu, ale szybko usłyszała diagnozę. Rak wykryty zbyt późno, by uratować pierś.

Amputacji nie udało się uniknąć. Wydarzenia sprzed 9 lat zmotywowały kobietę do działania na rzecz innych "amazonek".

Dziś Zdzisława Rudnicka jest szefową świdwińskiego koła "Amazonek", które niecierpliwie czeka na swoją siedzibę. - Nasze koło rodziło się w bólach. Rok trwała jego rejestracja w sądzie, bo ciągle brakowało jakiegoś dokumentu. Na pomoc w sądzie nie było co liczyć, a my prawniczkami nie jesteśmy i tak to się ciągnęło - opowiada Zdzisława Rudnicka. - Ostatecznie istniejemy od lutego 2006 roku i niedługo będziemy obchodziły rocznicę. Na razie jednak nie mamy swojego własnego lokum. Starostwo, które jest naszym opiekunem, ulokowało nas w pomieszczeniu w przychodni przy ul. Drawskiej, które na zmianę zajmujemy z kołem niewidomych.

Świdwińskie koło liczy obecnie 18 "amazonek", które spotykają się w pierwszy i trzeci poniedziałek każdego miesiąca. Spotkań będzie więcej, kiedy koło zyska swoją siedzibę.
Starostwo obiecało, że przeprowadzić się będziemy mogły już w kwietniu - oznajmia szefowa klubu. - Zajmiemy pomieszczenie po laboratorium, które ma się wyprowadzić z tych w przychodni przy ul. Drawskiej. Liczymy, że władze miasta i powiatu pomogą nam się tam urządzić. Pomoc przy robotach remontowych już zaoferowali mężowie naszych "amazonek".

Utworzone w Świdwinie koło daje kobietom po mastektomii nie tylko możliwość rozmowy w gronie osób, które przeżywają podobne rozterki, ale także przez wspólne wyjazdy na spartakiady i sympozja ułatwia im zaakceptować siebie.
- Razem jest łatwiej, dlatego nie zamykamy przed żadną kobietą naszych drzwi, liczę, że nasze koło będzie się rozrastać - dodaje Zdzisława Rudnicka. -

Teraz nasza wiedza na temat nowotworu piersi jest duża i możemy się z nią dzielić z innymi. I choćby dlatego zaczynamy się starać o pieniądze, które pozwolą nam na organizowanie szkoleń samobadania piersi dla dziewcząt z miejscowych szkół ponadgimnazjalnych. A jest to potrzebne, bo coraz młodsze kobiety chorują na nowotwór piesi.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3