Ambasadorowie Niemiec i Francji w liście do Polski: Jedynie wspólnie będziemy mogli opanować pandemię oraz jej następstwa

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Ambasadorowie Niemiec i Francji w liście do Polski: Jedynie wspólnie będziemy mogli opanować pandemię oraz jej następstwa
Ambasadorowie Niemiec i Francji w liście do Polski: Jedynie wspólnie będziemy mogli opanować pandemię oraz jej następstwa fot. lukasz gdak/polska press
Przedstawiciele Niemiec i Francji zabierają głos w sprawie pandemii. Piszą o tym, jak należy z niej wychodzić i wyliczają działania, jakie zostały podjęte przez ostatnie kilka miesięcy, zarówno przez poszczególne kraje członkowskie, jak całą Unię Europejską.

Dyplomaci: Arndt Freytag von Loringhoven, ambasador Niemiec i Frederic Bilet, ambasador Francji opublikowali na łamach „Rzeczpospolitej” wspólny artykuł na temat „pandemii jako sygnału ostrzegawczego będącego wezwaniem do multilateralizmu i solidarności w UE i poza nią”, jak to określił na Twitterze Arndt Freytag von Loringhoven.

Przedstawiciele Niemiec i Francji opisują, jak kraje radziły sobie w obliczu największej od lat pandemii, która zaskoczyła także światowe mocarstwa.

„Po fazie początkowej charakteryzującej się reagowaniem raczej na szczeblu krajowym państwa europejskie stopniowo rozwinęły wzajemną i solidarną pomoc, która jest skutecznie koordynowana w ramach systemu wczesnego ostrzegania i reagowania. Na przykład Niemcy ponownie leczyły pacjentów z Francji, Holandii i Republiki Czeskiej, a Francja zapoczątkowała praktyczną współpracę w dziedzinie ochrony zdrowia z europejskimi partnerami.” – możemy przeczytać w artykule.

Ambasadorowie poruszają także kwestię szczepionki, piszą, jak ważny jest sprawiedliwego dostępu do jej dawek. „Już teraz zapowiedziano, że wszystkie państwa członkowskie jednocześnie uzyskają dostęp do szczepionek przeciw Covid-19, w liczbie dawek sprawiedliwie obliczonej na podstawie liczby ludności” - piszą Von Loringhoven i Billet.

W liście pojawia się także kwestia unijnego budżetu, o którym w ostatnim czasie tak wiele się dyskutuje, także w polskim parlamencie. Ambasadorowie wyliczają wysiłki poszczególnych państw czynione na rzecz tego, aby mógł zostać wypracowany wspólny kompromis. Wskazują też na środki, jakie otrzymałaby Polska, zarówno z samego budżetu, jak i dodatkowych funduszy z nim powiązanych, gdyby do niego doszło.

Dyplomaci podkreślają konieczność wypracowania porozumienia, bo tylko on, jak piszą, gwarantuje pomoc finansową dla całej Europy.

„Będziemy teraz głosować nad tym ogromnym pakietem finansowym, którego wypłata będzie powiązana ze zrozumiałym warunkiem: środki te muszą być wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem oraz z poszanowaniem zasad praworządności określonych w art. 2 traktatu o Unii Europejskiej. Warunek ten będzie służył ochronie budżetu UE, a zatem leży w interesie wszystkich państw członkowskich. Ponieważ fundusze te są jak najpilniej potrzebne całej Europie, mamy nadzieję, że uda nam się szybko osiągnąć porozumienie” – czytamy w liście.

Arndt Freytag von Loringhoven i Frederic Bilet zwracają uwagę także na fakt, jak ważna w obliczu walki z pandemia była i jest europejska solidarność, która świadczy o sile Unii Europejskiej.

„Pandemia była sygnałem ostrzegawczym. Efektywna zapobiegliwość i wzajemna solidarność w czasie kryzysu, w tym wobec krajów trzecich – czy to zakup i dystrybucja szczepionki, zapewnienie wyposażenia ochronnego, leczenie pacjentów z krajów sąsiednich, czy porozumienie w sprawie przyszłościowego budżetu i potężnego funduszu odbudowy – świadczą o sile naszej Unii. W ten sposób możemy działać w myśl motta niemieckiej prezydencji: „Razem wzmocnijmy Europę"” – mocno kończą artykuł ambasadorowie.

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Materiał oryginalny: Ambasadorowie Niemiec i Francji w liście do Polski: Jedynie wspólnie będziemy mogli opanować pandemię oraz jej następstwa - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogumił Bogumił

Dzisiaj mija 75 rocznica rozpoczęcia procesu norymberskiego.kto jest proces w którym cywilizowana Europa osądzała barbarzyńskich zbrodniczych Niemców. Niestety skończyło się na kilkunastu wyrokach śmierci a zbrodniarze niemieccy w czasie II wojny światowej to liczba idąca w miliony. Syn adiutanta kanclerza Hitlera stracił dobrą okazję żeby milczeć w tym dniu. Nie dość że ambasador Niemiec ma ojca zbrodniarza wojennego to sam jest wiceszefem wywiadu zachodnio niemieckiego który ma krew na rękach.to właśnie wywiad Republiki federalnej Niemiec odpowiedzialny jest za bratobójczą wojnę między słowianami południowymi w latach 90 w tym wywiadzie w tym czasie służył aktualny ambasador RFN. Szkoda że stracił dobrą okazję aby siedzieć cicho w tym dniu

A
Antoni Adam

Taaaaaa, a za chwilę totalna oPOzycja wraz z antyrządowymi POlskojęzycznymi mediami poskarżą się brukselczykom, że polski rząd coś tam nie po ich myśli i w ramach "praworządności" ciach zablokuje się Polsce wypłatę funduszy :)

Weto bez gadania.

Dodaj ogłoszenie