AZS Koszalin - Anwil Włocławek dziś o godz. 18

Jacek Wójcik
Rozgrywki ekstraklasy dotarły do półmetka. Na zakończenie pierwszej rundy sezonu zasadniczego AZS Koszalin podejmie Anwil

Sobotni mecz (godz. 18.00, hala przy ul. Śniadeckich 4)nie będzie jednak ostatnim w 1. rundzie dla koszalińskiej drużyny. Trzy dni później, we wtorek (13 bm.) zespół trenera Igora Milicicia będzie odrabiać zaległości w spotkaniu z MKS Dąbrowa Górnicza.

Na razie najważniejsze jest jednak starcie z Anwilem. Zespół z Włocławka fatalnie rozpoczął obecne rozgrywki. Na pierwsze zwycięstwo ekipa z Kujaw czekała do 5. kolejki. Wcześniej, po czterech przegranych, pracę stracił trener Mariusz Niedbalski. Wygrana z Polpharmą Starogard Gd. odniesiona pod wodzą asystenta Niedbalskiego, Marcina Woźniaka, była jedyną w pierwszych 9. kolejkach dla Rottweilerów.

Od 6. kolejki zespół przejął Predrag Krunić i na starcie zaliczył... trzy porażki. Lepsze czasy nastały wraz z końcem listopada. Od meczu ze Startem Lublin włocławianie schodzili pokonani tylko raz w sześciu występach. Z przytupem zespół Krunicia wszedł w 2015 rok pewnie pokonując przed tygodniem w derbowym meczu Polfarmex Kutno 87:66.

Świetną formą w grudniu imponował Chase Simon. 25-letni koszykarz, którego specjalnością są dynamiczne wejścia na kosz (potrafi też przymierzyć z dystansu), został uznany zawodnikiem miesiąca w TBL. W czterech meczach zdobywał średnio 23,3 pkt i 4 zbiórki, osiągając wskaźnik evaluation 22,8 pkt. Ważnym ogniwem w ekipie z Kujaw jest rodak Simona, Deonta Vaughn.

Notujący średnio 4,4 asysty na mecz rozgrywający potrafi świetnie bronić.Przekonał się o tym ostatnio snajper Polfarmeksu, Kwamaine Mitchell, który sobie przy nim nie pograł. Obok duetu Amerykanów, legię cudzoziemską Anwilu stanowią obwodowy z Litwy Arvydas Eitutavicius i mierzący 210 cm włoski center Andrea Crosariol. W składzie Rottweilerów są też doskonale znani koszalińskim kibicom Maciej Raczyński i Greg Surmacz. Ten ostatni jest graczem pierwszopiątkowym (7,3 pkt, 3,6 zbiórki).

AZS wejście w nowy rok miał znacznie gorsze od sobotniego rywala. Do meczu 15. kolejki przystąpi po przegranej w słabym stylu ze Śląskiem we Wrocławiu. Podopiecznym Milicicia wyraźnie nie wyszła na dobre dwutygodniowa przerwa. Aż 22 straty, słabsza dyspozycja gwiazd Qyntela Woodsa (eval -8!) i Szymona Szewczyka - ale nie tylko - złożyły się na bolesną porażkę z rywalem do najwyższych lokat w tabeli. We Wrocławiu nie zawiódł właściwie tylko Dante Swanson, który od początku sezonu unika wahań formy i nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

Anwil, z którym Akademicy zagrają po raz 25 w ekstraklasie, to dobry rywal w meczu na przełamanie po słabym występie we Wrocławiu. Walczący o awans do play-off goście z pewnością nie oddadzą łatwo punktów. AZS czeka spore wyzwanie, by wygrać i utrzymać się w ścisłej czołówce.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Też liczę na zwycięstwo.

g
grzesiek

naprzod azs zwyciestwo czeka nasz z anwilem .......

Dodaj ogłoszenie