AZS Koszalin - Czarni Słupsk. Po zadymie W Słupsku prawdopodobnie nie będzie kary dla gospodarzy

Rafał Szymański, gp24
Mecz AZS i Energi Czarnych to nadal święto koszykówki
Mecz AZS i Energi Czarnych to nadal święto koszykówki Fot. Łukasz Capar
Udostępnij:
Burda po spotkaniu Energa Czarni Słupsk - AZS Koszalin była burzliwa, skumulowała wiele negatywnych emocji, ale najprawdopodobniej nie skończy się karą dla gospodarzy.

To, że mecze zespołów ze Słupska i Koszalina kumulują nieprawdopodobnie negatywne emocje, wiedzą nawet dzieci w piaskownicy. I tym razem mecz otwarcia w wyremontowanej hali Gryfia nie odbiegał od negatywnych standardów, jakie wyznaczają sobie kibice obu zespołów.

Eskalacja wzajemnej nienawiści nastąpiła już po zakończeniu meczu. Wtedy na wychodzącą grupę kibiców z Koszalina poleciały plastikowe butelki, potem do akcji weszły krzesła. Doszło do kontaktu fizycznego.

- Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe. Zabezpieczenie było na wysokim poziomie - mówi Andrzej Twardowski, prezes Energi Czarnych. - Sam rozdzielałem i uspokajałem obie strony. My jako klub nie jesteśmy już tutaj winni. Burda miała miejsce poza meczem, wszystkie procedury były zachowane. Sam byłem zdziwiony skalą zjawiska - mówi Twardowski.

W klubie będzie przeglądany monitoring i osoby z Klubu Kibica Energi Czarnych, które uczestniczyły w burdzie mają z niego być usunięte.

- Nie będę miał litości dla takich ludzi - dodaje Twardowski. - Inna sprawa, że przecież chodzę długo na mecze i wiele z tych osób, które zaatakowały kibiców z Koszalina widziałem po raz pierwszy.
W Polskiej Lidze Koszykówki czekają na zapis video z meczu.

- Rozmawiałem z prezesami obu klubów. Rozmawiałem z komisarzem. Czekamy na płytę, ale na 90 procent mogę powiedzieć, że Czarni nie zostaną ukarani. Nie ma za co, zadyma miała miejsce po spotkaniu, już jakby poza jurysdykcją Energi Czarnych - twierdzi Janusz Wierzbowski, prezes zarządu PLK. - Wiem, że takie mecze wywołują emocje, ale gdzieś są granice tego, co wolno w takich momentach robić.

PLK ma już jednak pewne wskazania i zalecenia dotyczące zachowania porządku.

- Możemy wskazać, aby zrobić ewentualnie strefę buforową. Tak jak na stadionach piłkarskich. Inna sprawa, że w halach trudno o to wtedy, kiedy jest mało miejsc - mówi Wierzbowski.

- Druga sprawa, to możemy zakazać wyjazdów grup kibiców na mecze w innych halach. To byłaby dotkliwsza kara, a nie chcemy w to brnąć, bo to przecież sport dla wszystkich i szkoda by było wprowadzać ograniczenia.

Kibiców AZS w ich sektorze było zdecydowanie więcej niż miejsc (70). Wygląda na to, że koszalinianie kupili bilety w wolnej sprzedaży, ale usiedli na miejscach przeznaczonych dla fanów niebiesko-białych. W ten sposób osoby z trzech autokarów zmieściły się na małej przestrzeni, ale pretensje, gdyby coś się stało, zapewne kierowaliby do organizatorów.
- Szczęście, że nikomu nic się nie przytrafiło - podsumowuje Blumczyński, wiceprezesem firmy Jantar, która ochraniała mecz.

Źródło: Zadyma po meczu Czarni Słupsk - AZS Koszalin. Prawdopodobnie nie będzie kary dla gospodarzy - www.gp24.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~koszalinianin~
Kibice rozpoznani na filmie zostaną usunięci z klubu kibica. Jaka straszna kara. A na meczu piłki nożnej jak by było tak jak tu to od razu by sypali zakazy na 3 lata i gdzie tu sprawiedliwosc??
M
MistrzuAZS
Faktycznie ochrona była beznadziejna, bez problemu, można było ją obejść.
G
Gość
"Pełna Kultura" właśnie widac jak przyjazny kibic przekazuje innym znak pokoju. Opis zdarzeń odbiega od prawdy. Każdy ma swoją prawdę tak jak dupę - wg ks. Tisznera.
O
OLEanderIbis
Wreszcie w miarę obiektywny artykuł, wydarzeń niedzielnych w Słupsku. Jeśli chodzi o profesjonalizm służb porządkowych , to Panie Prezesie Andrzeju Twardowski jeszcze im to tego DALEKO!!!!!!!!!!!!. Faktycznie , ochrona była , ale tylko w sektorze AZS-u - a zapomniano o gospodarzach, którzy po hali "latali" jak i gdzie chcieli, i brak było separatora oddzielającego kibiców po zakończeniu meczu.
A, szczytem już głupoty , i to napiszę dużymi literami , TO ,ŻE W PRZERWIE MECZU ORGANIZATOR POZWALA NA COŚ CO JEST RZECZĄ NIEPRAWDOPODOBNĄ I BĘDĄCA NA GRANICY PRAWA , ABY PODCZAS KONKURSU RZUTÓW DO KOSZA DLA KIBICÓW W FORMIE PREZENTU W PAPIEROWEJ TORBIE OPRÓCZ NAPOJU ENERGETYCZNEGO "czarni słupsk", BYŁY DOKŁADANE - słownie: BUTELKA /szklana/ PIWA I PUSZKA PIWA /ALKOHOLOWEGO/ JEDNEGO Z LOKALNYCH BROWARÓW.. CIEKAWE CO MÓWI USTAWA , O IMPREZACH SPORTOWYCH NA TEN TEMAT. A, JESZCZE GORSZE , TO TO -ŻE ZAZWYCZAJ W TAKICH KONKURSACH UCZESTNICZĄ MŁODZI LUDZIE PONIŻEJ 18 ROKU ŻYCIA. A, wiem to stąd bo taka właśnie nagroda za udział w konkursie pojawiła się w naszym /AZS-u/sektorze.
I podczas tej "zadymy" , jedna z butelek , ze złocistym napojem poleciała w sektor AZS-u , i może dzięki Boga nikogo nie trafiła.
Co, do interwencji przy rozdziale "walczących grup"to duży szacunek dla Prezesa Czarnych, ale za piwo które pozwala Pan wnosić na halę w formie prezentów w przerwie meczu - to szczyt nieodpowiedzialności , i igranie z ogniem.
To , tyle moich uwag
kibic AZS
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie