Basen? Są kłopoty

Rajmund Wełnic rajmund.welnic@gk24.pl
Tadeusz Matulewicz jest jednym z trzech ochroniarzy, którzy w wyniku zmian organizacyjnych stracą pracę na pływalni. Ludzi mają zastąpić kamery.
Tadeusz Matulewicz jest jednym z trzech ochroniarzy, którzy w wyniku zmian organizacyjnych stracą pracę na pływalni. Ludzi mają zastąpić kamery.
Sporo krwi napsuł ostatnio mieszkańcom Szczecinka zarząd tutejszego basenu. Zlikwidował szatnię dla klientów, którą zamienia w plac zabaw dla dzieci.

nasz komentarz

nasz komentarz

Marne zmiany
Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Po raz kolejny okazało się, że życie weryfikuje pomysły projektanta basenu w Szczecinku. Knajpka na piętrze nie wypaliła (teraz są tam zajęcia z aerobiku), ale całkiem dobrze radzi sobie bar na dole. Likwidacja szatni może i da dochody, ale ciekawe ilu niezadowolonych z niewygód klientów basen straci? Szkoda też, że o rozwiązaniu niedogodności myśli się dopiero teraz.

Szef pływalni tłumaczy się ekonomią.

Od samego początku istnienia pływalni kurtki, płaszcze można było zostawić pod okiem ochroniarza w szatni znajdującej się w holu. To było wygodne rozwiązanie. Przed paroma dniami rozpoczął się jednak remont szatni, a raczej jej likwidacja. Zniknęły wieszaki, lada. W to miejsce pojawiła się miękka wykładzina. Na razie, bo wkrótce staną tu urządzenia do zabawy dla najmłodszych - huśtawki, równoważnie i suchy basen z piłeczkami.

- Aż mi szczęka opadła, gdy to zobaczyłem - mówi Wojciech Jurczak, jeden z klientów basenu w Szczecinku. - Teraz trzeba tachać ze sobą aż do szafek w przebieralniach mokre od deszczu kapoty i ubłocone buciory. Idiotyzm.

Podobnie mówią inni, zwłaszcza rodzice opatulonych dzieci. - Dzierżawimy dawną szatnię prywatnemu przedsiębiorcy, który na swój koszt i ryzyko chce uruchomić teraz inną działalność - tłumaczy zmiany Robert Duszyński, prezes spółki basenowej Aqua Tur. - Niestety, z jednej strony musimy uszanować przyzwyczajenia klientów, ale z drugiej tak trzeba gospodarować mieniem, aby nie podnosić cen biletów.

Szef pływalni zastanawia się nawet, czy nie zagospodarować swojego biura na np. klub fitness.
Pływalnia jest deficytowa. W tym roku miasto dopłaci do niej około 600 tys. złotych, więc zarząd basenu szuka dodatkowych dochodów. Jak jednak zamierza zrekompensować klientom niedogodności związane z brakiem szatni? - W przebieralniach część szafek została połączona tak, aby zmieściły się tam wierzchnie okrycia - mówi Robert Duszyński. - Dla grup zorganizowanych zrobiliśmy nawet szatnię samoobsługową z monitoringiem za kasami.

To ostatnie rozwiązanie kiepsko jednak zdaje egzamin, bo pomieszczenie na szatnię samoobsługową jest niewielkie, na dodatek trzeba było stąd przenieść na korytarz suszarki do włosów. A to nie podoba się zwłaszcza paniom, które mogły do tej pory suszyć włosy w ustronnym miejscu. - Trzeba tu było przyjść, gdy dzieci się przebierały - narzeka nauczycielka z jednej ze szkół. - Dzieciak stały niemal jeden na drugim, ścisk był, pisk i chodzenie po kurtkach rzuconych na ziemię - kręci głową.

Prezes pływalni obiecał nam, że jesienią znajdzie miejsce na szatnię dozorowaną.

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert

Dzis bylem na basenie.Po plywaniu wychodzac zauwarzylem brudnego bezdomnego kolo kasy.Oczywiscie panie go wpuscily.Mam pytanie kto odpowiada za wnoszenie bakterii , ktorych ten pan mial z pewnoscia mase.Jak wsadzic potem do szafki po nim swoje ubrania masakra moze ma choroby jsk świerzb.

G
Gość

Dzis bylem na basenie.Po plywaniu wychodzac zauwarzylem brudnego bezdomnego kolo kasy.Oczywiscie panie go wpuscily.Mam pytanie kto odpowiada za wnoszenie bakterii , ktorych ten pan mial z pewnoscia mase.Jak wsadzic potem do szafki po nim swoje ubrania masakra moze ma choroby jsk świerzb.

r
ryś

Myślę, że w tej dyskusji na temat szatni wcale nie chodzi o to że ktoś jest przeciwny placykowi zabaw(biorą pod uwagę metraż to napewno nie może być traktowane jako plac zabaw), tylko utworzenie skądinąd może i potrzebnego miejsca dla dzieci nie powinno nastąpić poprzez zamknięcie szatni. Bylem po tych zmianach z rodziną i wspólnie wszyscy przyznaliśmy, ze jest teraz mało komfortowo, a wręcz denerwująco zwłaszcza kiedy trafi sie więcej ludzi.
Wyniki sondy mówią same za siebie. Ciekaw jestem czy zarząd zna opinie społeczną w tej sprawie i czy przypadkiem wcześniej nie powinien takiej sondy na własna rękę przeprowadzić?

j
jacek

Jeżeli ten plac zabaw będzie schludny i bezpieczny to jestem za, wiem gdzie mój synek zaprosi swoich gości na urodzinki. Czytając to forum to boję się, że problem z tym placem urośnie do rangi wpływu lotniska dla F16 w Krzesinach na okolicznych mieszkanców (im to naprawdę nalezy współczuć).

M
Michal

Nie rozumiem niektorych ludzi! Najpierw jecza, ze w Szczecinku jest za malo atrakcji, a pozniej jak juz cos zaczyna sie tworzyc to tez sie nie podoba! Mam trojke dziecki i zeby zapewnic im jakas rozywke musze je zabierac do Koszalina, a czasami nawet do Trojmiasta. Uwazam, ze taki plac zabaw jest bardzo dobrym pomyslem, bo naprawde w naszym miescie maluchy nie maja w czym wybierac jesli chodzi o zabawe. Chyba kazdy rodzic sie z tym zgodzi? A co do szatni i suszarek to chyba przesadzacie! Bylem kilka dni temu ze swoimi dziecmi na basenie i jakos sobie radzilismy. Wystarczy chciec!

R
RGB
W dniu 31.01.2008 o 02:00, jatamann napisał:

Sam prowadzę podobną działalność, zupełnie w innym mieście (ponad 200km od Szczecinka) i przypadkowo trafiłem na ten temat w wyszukiwarce. Zastanawiaja mnie wsztskie głosy przeciw. Po uruchomieniu mojego bajkolandu (nazwa nie ma znaczenia, chodzi o to samo) na podobnym obiekcie sportowym właściciel obiektu wykazywał większe przychody ze sprzedawanych biletów i zadowolenie klientów zwiazane z rozszerzeniem oferty i atrakcji. Zdaję sobie sprawe, że imiennie może jakaś osoba stracić pracę lecz u mnie sa zatrudnione dodatkowo dwie osoby do obsługi placu. I dlatego tez nie rozumiem tych głosów przeciw.

a to pewnie dlatego, że nie widzisz czarnych literek

Pierwszy z brzegu argument (na niebiesko ):
Dzieciom brakuje rąk, wciąż coś gubią, czują się bardzo zestresowane tym ciągłym ogladaniem się, czy wszystko zabrały. Rzeczy te nie mieszczą sie w szafce- tych parę szafek podwójnych nie załatwia sprawy, bo nie starcza dla wszystkich.Podobnie jest przy wyjściu- rozłożone rzeczy na przejściu, inni depczą po nich,a te przepychają się do suszarek- przez długi i mroźny czas nieczynnych. Włosy z konieczności suszone są w pośpiechu i niestety wychodzą spocone, z niedosuszoną głową. A do nas rodzice mają pretensje, że dzieci łapią przeziębienia po basenie.
j
jatamann

Sam prowadzę podobną działalność, zupełnie w innym mieście (ponad 200km od Szczecinka) i przypadkowo trafiłem na ten temat w wyszukiwarce. Zastanawiaja mnie wsztskie głosy przeciw. Po uruchomieniu mojego bajkolandu (nazwa nie ma znaczenia, chodzi o to samo) na podobnym obiekcie sportowym właściciel obiektu wykazywał większe przychody ze sprzedawanych biletów i zadowolenie klientów zwiazane z rozszerzeniem oferty i atrakcji. Zdaję sobie sprawe, że imiennie może jakaś osoba stracić pracę lecz u mnie sa zatrudnione dodatkowo dwie osoby do obsługi placu. I dlatego tez nie rozumiem tych głosów przeciw.

w
wych.

Podzielam zdanie osób, które wpisały się wcześniej. Likwidacja szatni to szkodliwy pomysł. Jestem nauczycielem w klasie I-III i z tej racji co pewien czas przychodzę na basen z klasą. I muszę przyznać, ze brak szatni bardzo, ale to bardzo utrudnia przygotowanie dzieci do wejścia na basen. One teraz rozbierają się na korytarzu siedząc na podłodze, jak już rozbiorą się z kurtek, czapek i zmienią obuwie to robi się masa rzeczy, które muszą zabrać ze sobą. Dzieciom brakuje rąk, wciąż coś gubią, czują się bardzo zestresowane tym ciągłym ogladaniem się, czy wszystko zabrały. Rzeczy te nie mieszczą sie w szafce- tych parę szafek podwójnych nie załatwia sprawy, bo nie starcza dla wszystkich.Podobnie jest przy wyjściu- rozłożone rzeczy na przejściu, inni depczą po nich,a te przepychają się do suszarek- przez długi i mroźny czas nieczynnych. Włosy z konieczności suszone są w pośpiechu i niestety wychodzą spocone, z niedosuszoną głową. A do nas rodzice mają pretensje, że dzieci łapią przeziębienia po basenie. mógłby się dyrektor przyjrzeć, jak wyglada teraz rzeczywistość, bo nigdy go nie udało się widzieć. Myślę, że wylano dziecko z kąpielą- mamy coraz więcej zwolnień od rodziców z zajęć na basenie.

G
Gość

przyłączam się do komentarzy powyżej

b
były klient basenu

Pomysł z likwidacją szatni w okresie zimy to przejaw dużej ignorancji i braku liczenia się z klientem.Ja często chodziłem z kolegami na 2 godz.bilety, ale odkąd zarząd zlikwidował szatnię to niech sam się kąpie w basenie, bo ja nie mam zamiaru rozścielać kurtki, czapki, szalika i innych swoich rzeczy na podłodze, żeby wysuszyć sobie włosy. A tak wogóle to szatnia od 2 miesięcy jest zamknięta, a tego nowego przybytku dotąd nie ma. Ciekawe o jakich działaniach ekonomicznych mówi dyrektor, bo z naszej rezygnacji z basenu to mają "w plecy" min.68 zł tygodniowo. Podejrzewam, że takich którzy zrezygnowali jest dużo więcej.

z
ziomek

TEn basen to w ogóle jedna wielka porazka!!!! NIe dośc, że bilety kosztują niewyarygodnie dużo to jeszcze na jednym bilecie można popływac z jakieś 30 min!!!!!!!!!! TZn przepisowo 45 min ale odliczając czas na przebranie, ubranie, prysznic to nawet nie wychodzi 30 min!!!!! Tragedia, a dla przykłady na basenie w Świdwinie plywa się znacznie dłuzej za nie wielka róznicę cenowA, nie wspomne tu o atrakcjach jakie owy basen posiada.
Wsyd nic więcej

~klient~

Plac zabaw pewnie jakieś pieniądze przyniesie, ale ile firma straci wraz z odchodzącymi klientami? Czy ktoś to wyliczył? Pytanie kieruję do Zarządu. Obiekt jest miejscem organizacji imprez sportowych (nawet wyższych rangą) i sala konferencyjna (gabinet Prezesa) powinien według mnie istnieć. NAJWAżNIEJSZE: W trakcie planowania budowy obiektu wiadomo było (z innych już istniejących basenów publicznych), że będzie przynosił sam w sobie straty i Miasto powinno się z tym liczyć !!! Może warto pomyśleć o oszczędności poprzez modernizację technologii basenowej bo ta pomimo automatyki automatyczna nie jest. Wprowadzenie innych źródeł energii również mogło by przynieść spore oszczędności? Coś za coś. Pozdrawiam wszystkich bardzo rzetelnych oraz miłych pracowników

z
zarządca

Widać, że pracownicy basenu ostro bronią swojego pryncypała. Reformy należy zaczynać od siebie niech Prezes ograniczy koszty zarządu i zobaczy gdzie są oszczędności, ja je widzę a taki „menago” nie?

m
monika

mam dwoje dzieci, które chodzą na basen i na penwo bedzie dla nich to dodatkowa forma rozrywki

L
Lutek45

To dobrze, że szuka się pieniędzy aby poprawić sytuację finansową basenu. Tą drogą idzie dobry ekonomista, a takim niewątpliwie jest dyrektor basenu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3