Basen w Koszalinie. Opłata za wejście z dzieckiem do szatni została cofnięta

Ilona Stec ilona.stec@gk24.pl
Problem z szatnią dotyczy tylko dzieci w wieku 7 lat i powyżej, bowiem młodsze mogą – zgodnie przepisami – przebywać na basenie wyłącznie pod opieką dorosłych – opiekun jest więc równocześnie klientem pływalni.
Problem z szatnią dotyczy tylko dzieci w wieku 7 lat i powyżej, bowiem młodsze mogą – zgodnie przepisami – przebywać na basenie wyłącznie pod opieką dorosłych – opiekun jest więc równocześnie klientem pływalni. Fot. Radosław Brzostek
Zarząd Obiektów Sportowych w Koszalinie wprowadził dodatkowe opłaty za wejście do szatni na basenie. Po naszej interwencji kierownictwo ZOS wycofało się z tej decyzji.

Decyzja kierownictwa ZOS o pobieraniu opłat za wejście do szatni mocno zbulwersowała naszych Czytelników. W czym rzecz? Kilka dni temu na miejskim basenie w Koszalinie wprowadzono nowy cennik. Każdy rodzic, który chciał wejść z dzieckiem do szatni, zobowiązany był wykupić 10 - minutowy bilet za 50 groszy.

Drugie 50 gr musiał zapłacić, gdy chciał ponownie wejść do szatni, by pomóc dziecku po pływaniu wysuszyć się i ubrać. Jeśli przekroczył czas pobytu w szatni, dopłacał złotówkę za każdą dodatkową minutę. Czytelnicy skomentowali to krótko: zdzierstwo.

- Obawiam się, że wielu rodziców przedszkolaków i dzieci w wieku wczesnoszkolnym będzie musiało zrezygnować z zajęć na miejskim basenie, bo nie będzie ich stać na korzystanie z szatni basenowej. Czas potrzebny do ubranie malucha i staranne wysuszenie włosów - zwłaszcza długich - basenową suszarką może okazać się znacznie dłuższy niż zakładane 10 minut, a wówczas opłata za korzystanie z szatni może być wyższa niż cena biletu wstępu na basen. Dodatkowo zadbano o to, by rodzice nie mogli dosuszyć włosów swoim pociechom w głównym holu, ponieważ wszystkie gniazdka elektryczne, do których można było do tej pory podłączyć prywatną suszarkę, zostały zaślepione. Brawo! - ironizował jeden z Czytelników.

Inni także uznali, że miejski basen jest nieprzyjazny małym dzieciom i ich opiekunom. - Od dwóch lat prowadzam dziecko na naukę pływania i uważam, że najnowszy pomysł kierownictwa tego obiektu jest nie do przyjęcia - stwierdziła Czytelniczka. - Dzieci, które chodzą do szkółki pływackiej, to w większości przedszkolaki lub siedmio - ośmiolatki, które potrzebują jeszcze pomocy opiekunów.

Dlaczego ZOS podjął tak kontrowersyjną decyzję? O wyjaśnienia poprosiliśmy prezesa Jakuba Pyżanowskiego.

- Opłaty wprowadziliśmy w odpowiedzi na rosnący problem przebywania w strefie basenowej osób niepływających. Chodzi o rodziców, którzy pomagali swoim dzieciom rozebrać się, a potem czekali na nie w szatniach lub przy niecce basenowej. Inni klienci skarżyli się na obniżony komfort spowodowany obecnością tych osób. Poza tym zdarzało się, niestety, że klienci bez biletu wchodzili z dziećmi, zapewniając, że wchodzą tylko na chwilę, by pomóc dziecku, a następnie zostawali na basenie i korzystali z darmowej kąpieli. Kasjerzy obsługujący kolejkę klientów, nie mieli możliwości sprawdzić czy rodzic faktycznie wszedł tylko na chwilę - informuje Jakub Pyżanowski.

Jak twierdzi, na innych basenach w ogóle nie wolno wchodzić bez biletów do strefy basenowej.

- U nas do tej pory było inaczej, dlatego nie chcieliśmy pozbawiać opiekunów dzieci tej możliwości. Chcieliśmy jednak wprowadzić pewne zasady. Zaproponowaliśmy możliwość wejścia z pociechą do strefy basenowej za opłatą 50 groszy, która pokrywa koszt foliowych ochraniaczy na buty przekazywanych rodzicom. Oszacowaliśmy, że 10 minut wystarczy na pomoc w przebraniu się. Opłata w wysokości 1 złotego za każdą dodatkową minutę miała zapobiec przedłużaniu obecności rodziców w strefie basenowej. Sądziliśmy, że te opłaty nie przeszkodzą komukolwiek w korzystaniu z basenu. Ponieważ pojawiły się głosy krytyczne, postanowiliśmy zrewidować to założenie - mówi prezes Pyżanowski.

Rodzice nie muszą już ponosić za wejście z dzieckiem do szatni tzw. opłaty wstępnej. Mogą wejść za darmo. Na pomoc dziecku w przebraniu i wysuszeniu mają 15 minut. Jeśli przekroczą ten czas, będą musieli za każdą dodatkową minutę zapłacić.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaaaa

bylam z dwojka dzieci na basenie w czsie feri. moj 9 letni syn zaplacil 1 zl. a syn z zerowki ktory uczeszcza do szkoly podstawowej 6zl.czy ktos mi moze to wytlumaczyc? dzieci rowne dzieciom?

G
Gość

Czyli tak naprawdę niewiele się zmieniło ...WIELKA SZKODA! Panie Dyrektorze! Ja również apeluję do rozsądku. Skąd aż tak wygórowane opłaty za przekroczenie czasu. Złotówka za każdą minutę dla zwykłego zjadacza chleba, to naprawdę bardzo dużo. Ja żeby swojej córce wysuszyć długie włosy potrzebuję ok. 12 minut. Pozostają trzy minuty na: wzięcie prysznica, ubranie itp. Nie mam szans! Nie zdążę . Myślę że podobnie myślą inni rodzice...

G
Gość

kolejny wymysl na wyciaganie pieniedzy od ludzi.Tak samo jak oplaty klimatyczne w miejscowosciach wypoczynkowych.Prponuje wprowadzic oplate za parking wokol basenu i za skorzystanie ze schodow przy wejsciu na basen. Odrebna za wejscie i wyjscie.

G
Gość

Ja nie mieszkam za granica i tez chodze z dziecmi na basen ale tam nie ma takich jaj zaplaci sie raz i ok mozesz chodzic gdzie chcesz bez dodatkowych oplat i ta buty ochronne to smiech ha ha ha to tylko moze byc w polsce

c
czytelnik

(...)za opłatą 50 groszy, która pokrywa koszt foliowych ochraniaczy na buty przekazywanych rodzicom(...) Panie Pyzanowski jest to kolejny dowod na to ze wogole nie ma Pan zielonego pojecia o tym co sie dzieje na Pana "obiekcie". A jesli rodzic za kazdym wejsciem do szatni ubieral wlasne klapki to moze starac sie o zwrot poniesionych kosztow???Ochraniacze foliowe - siatki jednorazowe i prosze nie wmawiac ludziom ze te 50 groszy idzie na te siatki bo sztuka napewno nie kosztuje 25groszy!!!!Ludzie otwarto nowy Aquapark w Redzikowie nie nabijamy kieszeni tym komunistycznym wladzom!!!!!

G
Gość
W dniu 12.11.2009 o 12:02, Gość napisał:

Pracuję na basenie i jestem zażenowany decyzją zniesienia tej opłaty. Pieniążki z tego tytułu i były gromadzone na specjalnym koncie SKO BP i miały w niedługim czasie zostac wykorzystane na zakup automatu do przebierania dzieci oraz suszenia głów i kąpielówek naszym pociechom. W tej sytuacji tylko czekamy aż wybuchnia prawdziwa epidemia świńskiej grypy bo uwierzcie mi że z mokrą głowa to o taka tragedię bardzo łatwo a napomknę ze nie kazde dziecko ma takich bogatych rodziców co moga uczestniczyć w przebieraniu swych pociech. Z poważanie Zenon z basenu


automat do przebierania dzieci ??? skąd ty chłopie czerpiesz takie pomysły ?, a może już zachorowałeś , ale na BARANIĄ GRYPĘ !
G
Gość

Pracuję na basenie i jestem zażenowany decyzją zniesienia tej opłaty. Pieniążki z tego tytułu i były gromadzone na specjalnym koncie SKO BP i miały w niedługim czasie zostac wykorzystane na zakup automatu do przebierania dzieci oraz suszenia głów i kąpielówek naszym pociechom. W tej sytuacji tylko czekamy aż wybuchnia prawdziwa epidemia świńskiej grypy bo uwierzcie mi że z mokrą głowa to o taka tragedię bardzo łatwo a napomknę ze nie kazde dziecko ma takich bogatych rodziców co moga uczestniczyć w przebieraniu swych pociech. Z poważanie Zenon z basenu

~koszalinianin~

Opłatę zniesiono i bardzo dobrze - to był absurd!
Za to kolejna beznadziejna dyrektywa zastąpiła opłatę.
Rodzic mają 15 minut na przygotowanie dziecka do korzystania z basenu.... za każdą kolejną minutę musi płacić 1 zł. Trudno się zmieścić w kwadransie (suszenie włosów, przebieranie itd...)
Panie Dyrektorze...skąd Pan czerpie inspirację na tak absurdalne pomysły...???

Wstyd!
Szkoda słów (
Apeluje do rozsądku.

Klient basenu.

Dodaj ogłoszenie