Bestia skazana

berZaktualizowano 
Uzasadnienie wyroku, minuta po minucie, przypomniało Zbigniewowi B. zdarzenia z 29 kwietnia 2005 roku. Mężczyzna płakał słuchając, od jakich obrażeń zmarła jego ukochana kobieta.
Uzasadnienie wyroku, minuta po minucie, przypomniało Zbigniewowi B. zdarzenia z 29 kwietnia 2005 roku. Mężczyzna płakał słuchając, od jakich obrażeń zmarła jego ukochana kobieta. Artur Stencel
- To był burzliwy związek. Żyli jak pies z kotem, ale bez siebie żyć nie mogli. Przez 25 lat konkubinatu rozchodzili się i schodzili. Razem mieszkali, razem, pili, bili się i wyzywali. Ale kochali się. A on był bardzo zazdrosny... - bronił adwokat Henryk Rybka oskarżonego. I właśnie ta zazdrość doprowadziła 60-letnią Halinę M. do śmierci, a 57-letniego Zbigniewa B., byłego piłkarza, na ławę oskarżonych.

29 kwietnia ubiegłego roku Zbigniew B. wrócił do domu i zastał tam obcego mężczyznę. - Nie było żadnych racjonalnych powodów, które tłumaczyłyby zachowanie oskarżonego - oceniła wczoraj tę sytuację sędzia Dorota Wróblewska. Rzeczywiście. Halina M. była schorowana i niepełnosprawna. Od dwóch lat w ogóle nie wychodziła z mieszkania i nie utrzymywała z nikim bliższych kontaktów. Nie mogło dojść do zdrady. Alkohol miał zagoić rany, ale tylko pogorszył sytuację. Zbigniew B. zaczął tłuc i kopać kobietę po całym ciele. Bił gdzie popadło. Rzucał nią o meble. Pokrzywdzona miała kilkadziesiąt różnych obrażeń głowy, twarzy, szyi, klatki piersiowej, rąk i nóg. Jednak biegli lekarze stwierdzili później, że ostateczną przyczyną śmierci był kopniak w brzuch. Ofierze pękło jelito. I właśnie gdy Halina M. straciła przytomność, oprawca zaalarmował sąsiadkę, by ta powiadomiła pogotowie, a sam robił konkubinie sztuczne oddychanie. Nie pomogło. Ciężko pobita kobieta zmarła po kilku godzinach w szpitalu. Jednak próba ratowania, zamiar tylko pobicia, a nie zabicia oraz rodzaj obrażeń pokrzywdzonej uratowały Zbigniewa B. od oskarżenia o zabójstwo. Odpowiadał tylko za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Za to prokurator Robert Firlej zażądał ośmiu lat więzienia. Adwokat chciał łagodnej kary. Zbigniew B. w ostatnim słowie nie wybielał się. Płakał i prosił o sprawiedliwy wyrok.
Okolicznością obciążającą była nietrzeźwość sprawcy. Miał we krwi ok. 3 promili alkoholu, ale i pokrzywdzona była pijana. W jej krwi wykryto 2,4 promila.
- Sprawca był brutalny, a o wiele słabsza ofiara nie mogła się bronić i przeciwstawić przemocy - mówiła sędzia Dorota Wróblewska. - Jednak sąd wziął pod uwagę fakt, że oskarżony nie był dotychczas karany, przyznał się do winy, wyraził skruchę i żal. Ważna w tej sprawie jest też postawa pokrzywdzonej, która przez całe lata godziła się z takim modelem życia. Broniła Zbigniewa B. Nie pozwalała o nim złego słowa powiedzieć. W końcu stało się to, co sąsiedzi przewidywali...
Sędzia zaznaczyła, że ważny jest wydźwięk społeczny kary - nie ma zgody na przemoc w rodzinie. Każdy sprawca musi za to zapłacić.
Oskarżony nadal jest aresztowany. Nie podjął decyzji czy będzie się odwoływał. Po ogłoszeniu wyroku sprawiał wrażenie, że kara, jaką otrzymał, jest właśnie taka, o jaką sam prosił.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3