Bezmyślni wandale w akcji. Single track na Górze Chełmskiej zdewastowany [ZDJĘCIA]

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Tak dziś wygląda część oznaczeń. Są połamane i wyrwane z ziemi
Tak dziś wygląda część oznaczeń. Są połamane i wyrwane z ziemi Fot. Piotr Polechoński
Udostępnij:
Najpierw skuteczna kampania w ramach Budżetu Obywatelskiego, potem budowa za ponad 700 tys. zł. Rok temu na wzgórzach Góry Chełmskiej powstała trasa pod szyldem „single track”. Niestety, dziś w wielu miejscach jej oznaczenia są zdewastowane. W tym przypadku takie zniszczenia to nie tylko prymitywny wandalizm, ale również osłabienie bezpieczeństwa rowerzystów. - Nie wykluczamy zawiadomienia policji – zapowiadają w ratuszu.

Single track to atrakcja dla rowerzystów lubiących jazdę w nieco trudniejszym terenie. Wymaga ona dobrego sprzętu, nieco większych umiejętności, w zamian oferuje niezapomniane wrażenia i emocje (zazwyczaj są to jednokierunkowe, kręte ścieżki rowerowe, wijące się pomiędzy drzewami, z wyprofilowanymi zakrętami, pozwalające przemieszczać się rowerem w bezpośredniej bliskości przyrody).

Najczęściej tego rodzaju trasy powstają w górzystym terenie na południu kraju, ale rok temu – w ramach koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego – taka trasa powstała na terenie koszalińskiej Góry Chełmskiej (siedem kilometrów w kierunku Sianowa). Od razu też stała się popularnym miejscem dla bardziej wymagających rowerzystów, a Koszalin zyskał przez to również wizerunkowo (miejsce to odwiedzają rowerzyści nie tylko z Koszalina, ale z całego regionu).

Niestety, nawet tak trudno dostępne miejsce padło ofiarą ludzkiej głupoty i prymitywnego wandalizmu. W wielu miejscach oznaczenia – które w przypadku takiej trasy są szczególnie ważne – są połamane, wyrwane z ziemi i porzucone w krzakach. Wygląda to fatalnie, a co gorsza wpływa na komfort jazdy i jej bezpieczeństwo.

Nowa atrakcja, czyli  leśna trasa rowerowa tzw. single track, która od niedawna jest dostępna na Górze Chełmskiej, nadaje się już do naprawy. Wystarczy posłuchać bywalców tego miejsca.  - Podłoże tej trasy zostało najwidoczniej źle przygotowane. W wielu miejscach, zwłaszcza na zjazdach w zakrętach, trasa jest już rozjeżdżona. W efekcie jest tam niebezpiecznie. Różnice widzi ktoś, kto korzystał z podobnych tras na południu Polski  - mówią nasi Czytelnicy. - Do tego brakuje czytelnych oznakowań, jak tam trafić oraz informacji, dla kogo jest ta trasa. Często można tam spotkać rowerzystów, którzy wyjeżdżają na szlak w przekonaniu, że to zwykła droga rowerowa, a przecież wiadomo, że tak nie jest. Zdarza się, że chodzą  tu piesi, co jest bardzo niebezpieczne, zarówno dla nich, jak i dla pędzących z góry rowerzystów. Podobnych sygnałów mamy więcej. Co do naprawy szlaku - przekazaliśmy uwagi do koszalińskiego ratusza, podobnie w sprawie oznakowania oraz informacji dla mieszkańców. - Po kilku miesiącach funkcjonowania możemy zobaczyć, że w dwóch miejscach przy bandach w wyniku bardzo ostrego hamowania została zdarta nawierzchnia, w kilku innych w wyniku jazdy najprawdopodobniej quadem, ta nawierzchnia jest mocno naruszona - przyznaje Robert Grabowski, rzecznik ratusza. -  W ciągu kilku dni firma, która była wykonawcą, naprawi „rozjeżdżone miejsca”. Gwarancja jest na 4 lata. Na pewno od przyszłego roku, w nowym sezonie, potrzebne będą stałe i częste przeglądy trasy. Zajmiemy się także oznakowaniem i edukacją mieszkańców. Przypomnijmy, single track jest trasą rowerową, która powstała w ramach budżetu obywatelskiego. Kosztowała niemało, bo ponad 760 tys. zł. Wykonawcą była firma Magro - Andrzej i Maciej Grochowina Koszalin.  Zobacz także Dni Koszalina 2019. Wyścig rowerowy MTB na Górze Chełmskiej

Trasa rowerowa single track na Górze Chełmskiej do poprawki [ZDJĘCIA]

Oznaczenia te bowiem informują nie tylko o kierunku jazdy, ale także o stopniu trudności kolejnego odcinka, co przy rozwijanych tutaj dużych prędkościach ma kluczowe znaczenie. Są też w tej chwili na trasie dwa takie miejsca, gdzie ktoś, kto będzie jechał tędy pierwszy raz, może zwyczajnie bez zniszczonych oznaczeń zabłądzić.

- Naprawdę, ręce opadają na to, co się dzieje z ludźmi – mówi Robert Grabowski, rzecznik prasowy prezydenta Koszalina.

- Przecież ten nasz single track od początku do końca jest efektem obywatelskiej aktywności na rzecz realizacji dobra wspólnego, które ma służyć mieszkańcom miasta i gościom, którzy nas odwiedzą. Jak można coś takiego niszczyć dla samego niszczenia i jeszcze ściągać niebezpieczeństwo na innych? I to jeszcze w takim trudnym czasie, gdy walczymy z epidemią, a ta walka jest bardzo kosztowna. Oczywiście pracownicy Zarządu Dróg Miejskich od razu rozpoczną dokładną kontrolę całej trasy i w porozumieniu z wykonawcą zostanie ona naprawiona najszybciej jak to tylko będzie możliwe – informuje rzecznik.

Single Track na Górze Chełmskiej to nowa atrakcja dla rowerzystów lubiących jazdę w nieco trudniejszym terenie. Projekt ścieżki powstał w ramach koszalińskiego budżetu obywatelskiego. Wykonawcą została firma Magro z Koszalina, której oferta (762 tys. zł  i 48 miesięcy gwarancji) została ostatecznie zaakceptowana.  Single Tracki to wąskie, zazwyczaj jednokierunkowe, kręte ścieżki rowerowe, wijące się pomiędzy drzewami, z wyprofilowanymi zakrętami, pozwalające przemieszczać się rowerem w bezpośredniej bliskości przyrody. Trasa rowerowa ulokowana została na terenie gminy Koszalin, na działkach leśnych Skarbu Państwa, będących w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa Karnieszewice. Wrażenia z jazdyAby wybrać się na nową atrakcję musimy dojechać w pobliże leśnego parkingu przy ul. Słupskiej - w tym miejscu zaczyna się słynna już trasa biegowa "Leśna piątka". Atrakcja dla rowerzystów znajduje się po drugiej stronie ulicy, po kilkudziesięciu metrach dojeżdżamy do tablicy informacyjnej zawierającej szereg użytecznych informacji. Trasa jest bardzo malowniczo usytuowana. Jednak to nie jest trasa dla każdego - potrzebny zdecydowanie jest rower górski z szerokimi oponami, które sprawdzają się przy podjazdach no i sprawne oraz skuteczne hamulce. Uwaga - koniecznie należy jechać w kasku rowerowym! Pewne zastrzeżenia, także innych użytkowników prezentujących swoje opinie w serwisach społecznościowych, może budzić nawierzchnia ścieżki, nie wszędzie jest ona odpowiednio utwardzona. Oznakowanie wzdłuż trasy jest poprawne. Nasza przygoda na single tracku kończy się na leśnym parkingu przed Sianowem. Do Koszalina możemy wrócić jadąc asfaltową ścieżką biegnącą od Sianowa. Aby się przekonać o tym czym jest single track warto się wybrać na leśną przejażdżkę. Polecamy wszystkim rowerzystom, którzy nie obawiają się zjechać z asfaltowych ścieżek.   Zobacz także Bieg Herkulesa 2019 w Koszalinie

Single Track na Górze Chełmskiej gotowy. Byliśmy na trasie [ZDJĘCIA]

- Być może też konieczne okaże się to, aby te oznaczenia w przyszłości były bardziej trwałe, trudniejsze do zniszczenia. Może też trzeba będzie pomyśleć nad jakąś formą częstszego nadzoru, ale ostatecznie w tej sprawie będzie można coś więcej powiedzieć za jakiś czas, po analizie tego, co się tutaj stało. Na pewno też, jeśli po zbadaniu zniszczeń okaże się, że ich skala jest duża, zawiadomimy o tym policję – zapowiada Robert Grabowski.

Trwa budowa 7,5-kilometrowego odcinka nowej, jednokierunkowej drogi rowerowej na terenie Góry Chełmskiej. Prócz samych tras, w ramach inwestycji powstać ma dodatkowa infrastruktura rowerowa, w tym stojaki i ławki na 11 polanach rekreacyjnych. Single Tracki to wąskie, zazwyczaj jednokierunkowe, kręte ścieżki rowerowe, wijące się pomiędzy drzewami, z wyprofilowanymi zakrętami, pozwalające przemieszczać się rowerem w bezpośredniej bliskości przyrody. Trasa rowerowa typu Single Track ulokowana została na terenie Gminy Koszalin, na działkach leśnych Skarbu Państwa, będących w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwa Karnieszewice. Przypomnijmy, że to jeden ze zwycięskich projektów w ramach Budżetu Obywatelskiego.  Do zakończenia inwestycji został jeszcze ponad miesiąc, ale jeden z naszych Czytelników postanowił zareagować już teraz i zwrócić uwagę na kilka kwestii dotyczących bezpieczeństwa, zarówno rowerzystów, jak i pieszych.- Wiem, że budowa jeszcze trwa, ale kilka rzeczy mnie niepokoi. Przede wszystkim trzeba ustawić i zamontować znaki ostrzegawcze na całej długości trasy (wykonawca zapewnia, że tablice informacyjne będą - przyp. red.) z adnotacją, że to trasa tylko dla rowerzystów, niebezpieczna dla pieszych - podkreśla Czytelnik. - Po drugie, ta ubita nawierzchnia szutrowa sprawie wrażenie niestabilnej, jeden większy deszcz może wypłukać część gruntu i spowodować osunięcie się ziemi w niektórych miejscach. Kilka stromizn wymaga szczególnego zabezpieczenia. Niektóre krawędzie wyglądają dość niebezpiecznie. Wierzę, że przed końcem realizacji inwestycji będzie to uwzględnione - dodał.Zobacz także: Ogłoszenie wyników naboru do I LO w Koszalinie

Single Track na Górze Chełmskiej. Nasz Czytelnik woli dmucha...

Zobacz także Trasa rajdu Terenowa Integracja dla Choinki Sianów 2019

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie