Bezrobotna matka z Czaplinka została zignorowana przez urzędników. Dyrektor chce naprawić błąd

Krzysztof Bednarek
Iwona Ozimek z córką Laurą: - Miałam nadzieję na pomoc. Spotkałam się z ignorancją
Iwona Ozimek z córką Laurą: - Miałam nadzieję na pomoc. Spotkałam się z ignorancją Krzysztof Bednarek
Iwona Ozimek mieszka w Czaplinku. Jest mamą 9-letniej Karoliny i 3-letniej Laury. Jej mąż jest marynarzem i często przebywa poza domem.

- Skończyłam Liceum Ogólnokształcące. Moją pierwszą pracą była praca w spółce Kabel - Technik - Polska. Potem na jakiś czas wyjechałam do rodziców, do Białogardu. Tam podjęłam pracę biurową, jakiś czas pracowałam również w saloniku prasowym. Od trzech lat mieszkam w Czaplinku. Po urodzeniu Laury byłam na urlopie macierzyńskim, a obecnie jestem osobą bezroboną - opowiedziała nam Iwona Ozimek.
Jej starsza córka chodzi do II klasy. Młodsza wkrótce pójdzie do przedszkola. Pani Iwona uznała, że jest to dobry moment, by podjąć jakąś pracę.
- W lutym byłam w filii Powiatowego Urzędu Pracy w Czaplinku, by dopełnić obowiązku bezrobotnego i podpisać listę. Zapytałam również o możliwość dofinansowania, gdyż postanowiłam podjąć działalność gospodarczą. Chciałam otworzyć własny sklep inter-netowy. Z miejsca dostałam "kopniaka w plecy". Pani zza biurka powiedziała mi, że mój profil bezrobotnego nie pozwala na ubieganie się o taką pomoc. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, co to jest profil nr III i na jakiej podstawie został mi przypisany. Dowiedziałam się jednak, że powinnam postarać się o zmianę profilu. Wówczas będę mogła ubiegać się o dofinansowanie.

Pani Iwona poszła za radą urzędniczki. Napisała do dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Drawsku Pomorskim wniosek o zmianę profilu bezrobotnego. We wniosku wyjaśniła, że nigdy nie była osobą uchylającą się od pracy, a głównym problemem, który do tej pory nie pozwalał jej w aktywnym poszukiwaniu pracy, była jej sytuacja rodzinna.
- Wcześniej nie było mnie stać na to, by zapewnić dzieciom płatną opiekę, a samej pójść do pracy w podanych przez pracodawcę godzinach. Teraz moja sytuacja ulega zmianie. Młodsza córka pójdzie do przedszkola, a ja będę miała więcej czasu na pracę zarobkową. Aby mój pomysł wszedł w życie, potrzebna jest gotówka. Liczyłam na to, że będę miała możliwość ubiegać się o dotację na podjęcie działalności gospodarczej - usłyszeliśmy.

Wniosek wysłany przez panią Iwonę do dyrektora PUP w Drawsku, trafił wkrótce do pośrednika pracy w Czaplinku. Bezrobotna wezwana została na spotkanie. - Szanowny Pan za wysokim biurkiem spojrzał na mnie oraz na mój wniosek i powiedział mi, że na pewno sama nie napisałam swojego podania. To podniosło mi ciśnienie krwi. Domyślałam się, co o mnie myśli: ,, nie dość, że bezrobotna, to jeszcze głupia!". Naprawdę zabolała mnie ta uwaga. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Oblała mnie fala gorąca. Jednak z tonu dalszej rozmowy oraz luźnego podejścia urzędnika wywnioskowałam, że to spotkanie to tylko formalność, i że dyrektor PUP odniesie się przychylnie do mojego wniosku.

Pani Iwona myliła się. Wkrótce nadeszła odpowiedź. Nie od dyrektora, tylko od urzędnika z którym rozmawiała: ,,Informuję, że złożony wniosek o zmianę profilu pomocy został rozpatrzony negatywnie ze względu na brak podstaw".
- Tylko tyle. Jedno zdanie! W ogóle nieuzasadnione. Mogłabym teraz zapytać Urzędnika: ,,Czy Pan sam napisał to pismo? Tak, sądząc po merytoryce i bogatym uzasadnieniu na pewno ten Pan to napisał". Poczułam się jak idiotka. Zwracając się do urzędu liczyłam na pomoc. Uczciwie opisałam, dlaczego wcześniej nie mogłam podjąć pracy i o zmianach w moim życiu. Liczyłam na zainteresowanie moim problemem. Niestety, zostałam zignorowana - kończy swoją opowieść Iwona Ozimek.

Co na to dyrektor PUP Henryk Andrałojć?

- Źle się stało, że odpowiedź, która trafiła do naszej klientki była tak zdawkowa i nie wyjaśniała istoty problemu. Za to chciałbym tą Panią przeprosić. W wyniku wdrożonego postępowania doszliśmy do wniosku, że klient powinien otrzymać pełną informację z uzasadnieniem. Dlatego spotkam się z Panią Iwoną Ozimek w dogodnym dla niej terminie w celu wyjaśnienia sprawy.

Profile bezrobotnego

Od 27 maja 2014 r. we wszystkich powiatowych urzędach pracy obowiązuje nowy sposób pracy z osobami bezrobotnymi, polegający na profilowaniu pomocy. W profilu pomocy 1 znalazły się osoby gotowe do podjęcia pracy, bez dodatkowego wsparcia. Profil pomocy 2 obejmuje bezrobotnych, którzy gotowi są do pracy, ale potrzebują wsparcia w postaci szkolenia, stażu, dotacji na podjęcie działalności. Profil trzeci to osoby, które nie chcą, bądź nie mogą podjąć pracy.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamila

Typowe zachowanie Pana Wiesia, klasyka i tradycja . Ten Pan już dawno przeszedł wypalenie zawodowe i tylko zajmuje w stolek pierdząc w niego , jego stanowisko urzędnicze to nieporozumienie

M
Mdk
W dniu 30.03.2015 o 09:24, ex napisał:

Proszę się zorientować, czy nie powinna Pani dostać odpowiedzi w formie decyzji administracyjnej. Od decyzji można się odwołać i musi zostać przeprowadzone postępowanie adm. w tej sprawie, a nie zwykłe odbicie piłki, zakończone kawałkiem papieru, który nic nie oznacza. Powodzenia!

O Boże..... Może sam się zorientujesz co to jest  decyjzja administracyjna. To nawet chyba Młodzi Demokraci nie są tak tępi. PUP-y są do d...y :)

O
Ola

Pani  Iwono 

Proszę pisac   skargi gdzie sie da !!! 

oraz ponoformowac o tym fakcie starostwo  powiatowe (  pod  starostwo podlega Pup )w Czaplinku 

nie dac sie i walczyc o swoje 

nie wolno  tak ludzi traktowac !!! 

 

G
Gość
W dniu 30.03.2015 o 08:30, Polish Nigel F. napisał:

Profilowanie ludzi w urzędach pracy ma na celu tylko i wyłącznie sztuczne zmniejszanie bezrobocia. Nie chodzi o to, żeby znajdować, czy pomagac znaleźć pracę, chodzi tylko i wyłącznie o skreślanie z listy bezrobotnych, bo to najprostszy sposób na pokazanie w statystykach, że zmalało bezrobocie.Bezrobocie w Polsce dochodzi do 15% liczonych tylko spośród osób zarejestrowanych w UP-ach, do tego pewnie z 10% ludzi niezarejestrowanych, bądź skreślonych, do tego oficjalnie 2 miliony, a pewnie w rzeczywistości już teraz 3, pracują za granicą, co daje 12,5 % wśród osbób w wieku produkcyjnym. Łącznie dochodzimy do 30% bezrobocia i prawie 50% bezrobocia wśród młodych, a lepiej nie będzie, bo zwiększono wiek emerytalny i miejsca pracy po dziadkach zwalniają się wolniej.Nic się nie zmieni w tym kraju bez całkowitej zmiany systemu opodatkowania i ozusowania. Jeżeli chcemy brać przykład z krajów wysoko rozwiniętych, to bierzmy, ale wprowadzajmy reformy, które oni wprowadzali 30 lat temu, jak byli na naszym poziomie, a nie te które wprowadzają dzisiaj.

Chodzi o skreślenie z listy bezrobotnych dla poprawienia statystyk. Inżynieria PODKRĘCANIA statystyk dla raportów do UE i GUSu jest potrzebna rządowi do uprawiania propagandy i trąbienia . Wtedy idą wytyczne do Urzędów Pracy z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej -WIECIE CO MACIE ROBIĆ ,ABY BYŁO ŁADNIEJ...?  Wiemy -mówią urzędnicy i przystępują do działania. Ostatnio Ministerstwo Finansów nakazało ŁUPAĆ PRZEDSIĘBIORCÓW GRZYWNAMI po kontrolach.  Izby Skarbowe przystąpiły do łupania. Bar Mleczny w Słupsku otrzymał 1 060 000 zł grzywny za dodawanie przypraw ( pieprzu ) do serwowanych dań. Choroba polska jest już jak zaraza i trawi coraz większe obszary tego kraju. Epidemia dżumy się rozszerza...

G
Gość

Polska to taki kraj ,gdzie dużo prezydent Komorowski mówi O POLITYCE PRORODZINNEJ i rząd też. Jak wygląda życie w praktyce matki z dwójką dzieci POKAZUJE urząd. Każdy przecież wie ,że żyjemy w zakłamanej fikcji. Państwo trąbi w mediach o tym i o tamtym a rzeczywistość jest ZUPEŁNIE INNA.  Nie ma opieki socjalnej jakiejkolwiek wobec ludzi w potrzebie. Urzędnicy uprawiają gimnastykę jak zabrać zasiłki socjalne ludziom chorym lub inwalidom oraz ich opiekunom.  Ale trąbienie trwa na bieżąco i budowa AQUAPARKU trwa za dziesiątki milionów złotych a potem DOFINANSOWANIE deficytowych zabawek z budżetu miasta. Polska to taki dziwny kraj ,gdzie obywateli się poniewiera obligatoryjnie. 

l
lol

Zlikwidować to dziadostwo.przecież teraz jest moda na likwidację różnych instytucji

G
Gość
W dniu 30.03.2015 o 08:42, vvv napisał:

Profilowanie jest po to,żeby nie tracic energii na wiecznego bezrobotnego.Nie oszukujmy sie -50 % zarejestrowanych jest dla ubezpieczenia a nie pracy.Lepiej czas poświęcić tym,co pracy szukaja a nie leserom i cwaniakom.

No właśnie widać, jak poświęcili czas osobie, która chce pracować. Olali ją. To są Urzędy Pracy, czy azyle dla kolesiów i pociotków?

a
antyspam

nie wiedziałem, że urząd pracy ma klientów......

e
ex

Proszę się zorientować, czy nie powinna Pani dostać odpowiedzi w formie decyzji administracyjnej. 

Od decyzji można się odwołać i musi zostać przeprowadzone postępowanie adm. w tej sprawie, a nie zwykłe odbicie piłki, zakończone kawałkiem papieru, który nic nie oznacza.

 

Powodzenia!

G
Gość

W statystyce UNIJNEJ osób, które nie są gotowe do podjęcia pracy z własnego wyboru lub innych przyczyn nie zalicza się do kategorii bezrobotnych. Profilowanie bezrobotnych w założeniu daje możliwość policzenia bezrobotnych dla potrzeb statystyki unijnej, a państwa unijne zobowiązane są przekazywać instytucjom unijnym globalne dane dotyczące bezrobocia do statystyki; wcześniej przyjmowano pewne wielkości jedynie szacunkowo.
Z treści artykułu wynika, że ta Pani we wcześniejszym okresie nie była gotowa do podjęcia pracy, słusznie została zaliczona do 3 profilu.

v
vvv

Profilowanie jest po to,żeby nie tracic energii na wiecznego bezrobotnego.Nie oszukujmy sie -50 % zarejestrowanych jest dla ubezpieczenia a nie pracy.Lepiej czas poświęcić tym,co pracy szukaja a nie leserom i cwaniakom.

P
Polish Nigel F.

Profilowanie ludzi w urzędach pracy ma na celu tylko i wyłącznie sztuczne zmniejszanie bezrobocia. Nie chodzi o to, żeby znajdować, czy pomagac znaleźć pracę, chodzi tylko i wyłącznie o skreślanie z listy bezrobotnych, bo to najprostszy sposób na pokazanie w statystykach, że zmalało bezrobocie.

Bezrobocie w Polsce dochodzi do 15% liczonych tylko spośród osób zarejestrowanych w UP-ach, do tego pewnie z 10% ludzi niezarejestrowanych, bądź skreślonych, do tego oficjalnie 2 miliony, a pewnie w rzeczywistości już teraz 3, pracują za granicą, co daje 12,5 % wśród osbób w wieku produkcyjnym. Łącznie dochodzimy do 30% bezrobocia i prawie 50% bezrobocia wśród młodych, a lepiej nie będzie, bo zwiększono wiek emerytalny i miejsca pracy po dziadkach zwalniają się wolniej.

Nic się nie zmieni w tym kraju bez całkowitej zmiany systemu opodatkowania i ozusowania. Jeżeli chcemy brać przykład z krajów wysoko rozwiniętych, to bierzmy, ale wprowadzajmy reformy, które oni wprowadzali 30 lat temu, jak byli na naszym poziomie, a nie te które wprowadzają dzisiaj.

~~spajk

I ten Pan "urzędnik" już powinien stracić pracę. Kto tu jest dla kogo!. Zachowanie tego pana było skandaliczne.

Z
Zzz

W biurze pracy powinno się załogę wymieniać co pół roku. Sześć miesięcy pracy i na zasiłek. Na następne 6 miesięcy przychodzą bezrobotni. Wszyscy nabrali by szacunku do pracy i bezrobotnych. To urzędnik w biurze jest na służbie bezrobotnego, nie inaczej. Jednak kto jest na służbie w naszym społeczeństwie? To nie rozumie nikt. Od sprzątaczki po wójta i lekarza do posła i senatora włącznie. A już urzędnik i policjant to w ogóle nie rozumie na czym polega jego służba?

Może trochę edukacji by się wszystkim przydało. A najlepiej zacząć od biur pracy!  

d
darek42

Urzędnik w biurze czuje się jak pan na włościach  ( i co mi zrobisz ) .

Zapominają o tym , że są zatrudnieni tam po to aby pomagać ludziom , nie tylko ich zbywać .

Niestety wiele z tych osób zatrudnionych jest tam po znajomości i dlatego czują się ta pewnymi swego stanowiska . Praca urzędnika jest pracą dla petenta , a nie odwrotnie .

Wszędzie była robiona reforma lecz zapomniano o biurach .

Jeśli by i biura zreformowano to petent był by lepiej obsługiwany - stanowisko nie było by takie pewne , a tak -  I CO MI ZROBISZ ..............

Dodaj ogłoszenie