Białogard będzie wykluczony komunikacyjnie? Ostre słowa posła Strzałkowskiego pod adresem przewodniczącego Rady [wideo]

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Poseł Stefan Strzałkowski (z lewej) i wicestarosta powiatu białogardzkiego Sebastian Balcerzak podczas wczorajszej konferencji w Starostwie Powiatowym w Białogardzie
Poseł Stefan Strzałkowski (z lewej) i wicestarosta powiatu białogardzkiego Sebastian Balcerzak podczas wczorajszej konferencji w Starostwie Powiatowym w Białogardzie Marlena Chmielowiec
- Nie będzie pięciu, jak do tej pory, ale osiem albo i 12 pociągów przejeżdżających przez Białogard i Świdwin. Mówienie więc, że wyklucza się region komunikacyjnie, to kłamstwa - ostro zareagował w poniedziałek poseł Stefan Strzałkowski (PiS), a wtórował mu wicestarosta białogardzki Sebastian Balcerzak.

Poszło o akcję przewodniczącego Rady Miasta w Białogardzie Tomasza Strząbały. Ten, dowiedziawszy się, że istnieje niebezpieczeństwo, iż w przyszłości węzeł kolejowy w Białogardzie ma być zastąpiony węzłem w Kołobrzegu, a przez to pociągów dalekobieżnych będzie przez Białogard i Świdwin przejeżdżało mniej, rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją do władz państwa, by te w ogóle nie brały pod uwagę takiej możliwości i nie wykluczały w ten sposób komunikacyjnie regionu.

W poniedziałek więc poseł Strzałkowski, z rządzącej partii PiS, zapewniał, że nikt nie chce wykluczać Białogardu i Świdwina komunikacyjnie.

- Zwróciłem się do ministerstwa z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy i departament kolejnictwa odpowiedział, że sprawa opiera się jedynie o domniemania, bo nie ma planów likwidacji połączeń. Uważam więc, że pan Strząbała niepotrzebnie nakręcił spiralę niepokoju, chyba tylko z niskich pobudek, bo sam kandyduje do sejmu. Wprowadził zamęt, tymczasem żadne wykluczenie nam nie grozi. To jego postępowanie jest na pograniczu skandalu i dyskwalifikuje go jako przewodniczącego Rady Miasta. Powinien przeprosić mieszkańców i podać się do dymisji - mocno uderzał w Strząbałę. Oliwy do ognia dolewał jeszcze wicestarosta Balcerzak, który stwierdził, że jeśli ktoś jest niedouczony, to powinien pójść na szybki kurs z ekonomii, bo nagłaśnianie rzeczy nieprawdziwych jest nieodpowiedzialne.

- Nerwowe ruchy pana Strzałkowskiego odbieram jako rozpaczliwą próbę walki o zachowanie miejsca w sejmie - odpowiada na to Tomasz Strząbała.

- O marginalizacji naszych powiatów Strzałkowski dowiaduje się zazwyczaj albo od nas, albo z mediów. Nie zapobiega problemom za wczasu tylko „gasi pożary”. Tak było w sprawie zniesienia Sądu Pracy, gdzie dzięki mieszkańcom, samorządowcom i mediom udało się powstrzymać likwidację. Tak samo jest w przypadku próby marginalizacji Białogardu i Świdwina. PKP w zleconym studium wyraźnie analizuje zasadność przeniesienia części ruchu z linii 202 na linię 402.

Skoro mówimy o przeniesieniu ruchu, to czy nie równa się to likwidacji? Zatem kiedy powinniśmy reagować? To był właśnie odpowiedni moment na zbiórkę podpisów, nagłośnienie i zapobieżenie jakimkolwiek zmianom. Jak widać, skutecznie. Moja rezygnacja? Nie mam wątpliwości, że 13 października to wyborcy zrezygnują z pana Strzałkowskiego.

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Szrek posowa fione
G
Gość
Za pds w Białogardzie się weź tam dopiero się dzieje
G
Gosc12
Było trzeba nie zgadzać się na rozbiórkę województwa. Białogard czy Świdwin z perspektywy zachodniopomorskiego są nie dostrzegalne. W koszalińskim były by cenne i miały znaczenie. Teraz liczą się konie, które należy kuc a nie żaby co łapę podkładaja... Tak tłumaczono nam tu w srodkowopomorskim.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie