Busy grozy na ulicach Koszalina

Rajmund Wełnic, rajmund.welnic@gk24.pl
W czwartek koszalińska policja wzięła pod lupę busy lokalnych przewoźników.
W czwartek koszalińska policja wzięła pod lupę busy lokalnych przewoźników. Fot. Archiwum
Co czwarty mikrobus skontrolowany przez koszalińskich policjantów miał poważne usterki, które dyskwalifikują go do dalszej jazdy. To zatrważający rezultat

W czwartkowe popołudnie punkty kontrolne koszalińskiej drogówki stanęły na trasach wylotowych z miasta - przy ulicach Połczyńskiej, Morskiej i Gdańskiej.

Pod lupę wzięto busy lokalnych przewoźników, które dowożą głównie pracowników do firm na terenie Koszalina. W krótkim czasie sprawdzono stan techniczny busów, sposób transportu pasażerów i niezbędną dokumentację 12 pojazdów. Wyniki są zatrważające. W trzech przypadkach stan techniczny pojazdów dyskwalifikował je do dalszej jazdy i policjanci zatrzymali kierującym dowody rejestracyjne. Nie będą one mogły wrócić na trasę do czasu usunięcia usterek i zrobienia przeglądu technicznego.

Czterech kierowców za drobniejsze wykroczenia ukarano mandatami, a trzech kolejnych pouczono. Najgorsze jest jednak to, że od ostatniej podobnej akcji koszalińskiej policji przeprowadzonej w marcu nie widać większej poprawy. - Wielu kierowców oraz właścicieli firm przewozowych nie naprawiło wcześniej stwierdzonych usterek, nie zastosowało się do poleceń kierujących i znowu mieliśmy zastrzeżenia do stanu technicznego i posiadanej dokumentacji - informuje Urszula Chylińska, rzecznik prasowy komendy miejskiej policji w Koszalinie.

Najczęściej powtarzające się usterki to niewłaściwe ogumienie, źle ustawione światła i drobiazgi, które składały się na to, że busem absolutnie nie można było bezpiecznie przewozić ludzi. W jednym z przypadków policjantom wręcz opadły ręce. Okazało się, że pojazd nie dość, że był niesprawny, to jego kierowca nie miał prawa jazdy, ubezpieczenia, a przewoźnik żadnych zezwoleń i licencji na przewóz osób.

- Kontrolowani nawet niespecjalnie się tłumaczą z tych karygodnych zaniedbań. Mówią, że dostają takie pojazdy od pracodawców i mają nimi jeździć - dodaje Urszula Chylińska.

GK24 znajdziesz także na

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Koszalineo

Trzeba odchodzić od modelu przedsiębiorstw państwowych/spółek samorządowych na rzecz pierwiastka prywatnego i tyle na ten temat. W Koszalinie MZK jest niemal monopolistą w segmencie transportu publicznego i stąd konieczność dopłacania do niego 6 000 000 zł rocznie. Pomysł stworzenia ZTMu i rozpisania przetargów na linie został przez Mikietyńskiego zanegowany, jako przyczynek do rzekomo dwukrotnego wzrostu deficytu, ale myśli nie uzasadnił. Z busów korzystam i sobie chwalę. Tylko wolny rynek i związana z nim zdrowa konkurencja może uzdrowić sytuację.

j
ja

przewóz regularny – publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych
odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie
i w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000
r. Nr 50, poz. 601, z późn. zm.2));

j
ja

kilka suchych faktów
wszystkie prywatne firmy na terenie koszalina zgodnie z wydanymi zezwoleniami mają dwa razy więcej kursów niż PKS
nie pamiętam dokładnie ale chyba w stosunku 400 / 700 kursów dziennie.
Gdyby połączyć wszystkie firmy prywatne a jest ich chyba ok 60 to zapewne powtała frma byłaby większa od PKS ze 2-3 razy ( mówię o ilości autobusów busów i osób pracujących .. kierowcy mechanicy itd..)
Prywatne firmy działają w takich samych warunkach jak wszystkie firmy w polsce.. płacą podatki dochodowe ,od środków transportu ( ja ok 13 tyś rocznie) przeglądy pojazdów 2 razy w roku , winety pow 12 ton, tacho co 23 miesiące gaśnice co roku itd długo wymieniać.

patrząc na to wszystko nie wolno mowic w tonie zamknąć zlikwidowac tych " busiarzy" ( co to za określenie ) na dzień dobry setki ludzi traci pracę nie mówiąc już o rodzinach ... przecież te firmy pośrednio napędzają jak wszyscy inni ten" bajzel "zwany polską gospodarką ( opony oleje częsci reklamy warsztaty samochodowe itd)
koncząc wypowiedź............... to NIE przewoźnik wybiera klienta TYLKO pasażer przewoźnika ( nie znam lini na której nie mam min 2 przewoźników) PASAŻEROWIE dokonujcie odpowiednich wyborów a rynek przewozów sam wykluczy nieuczciwych " busiarzy" bo firmy przewozowe zapewne przetrwają

B
Butzevau
W dniu 05.12.2009 o 18:58, pasażer napisał:

Powyższy wpis odzwierciedla prawdę.Jest to kontynuacja działań prof.Balcerowicza /dobrze,że musiał odejść/,doprowadzić do upadku państwowe przedsiębiorstwa /"popiwek" pamiętacie/,bo prywatna firma taniej wyprodukuje.Nie mamy hut,banków,stoczni,o polskim przemyśle tylko starsze pokolenia pamiętają.Mieszkańcy regionów kraju gdzie pochopnie doprowadzono do "wygryzienia" PKSu przez busiarzy skazani sa na dojazdy do szkół,do pracy w okropnych warunkach-tłok,zaduch i częste wypadki.Ilość połączeń zmniejszona drastycznie.Busiarze jeżdżą jak chcą i kiedy chcą.Tragedie w niedziele i święta,brak jakichkolwiek możliwości dojazdu do miast.Mała dygresja,najbardziej przeciwko uruchomieniu szynobusu do Mielna przeciwni byli busiarze.



Cytat z wiki "PPWW często utożsamiany jest z planem Balcerowicza, w rzeczywistości jednak podatek tego rodzaju jako obciążenia na "Państwowy Fundusz Aktywizacji Zawodowej" (PFAZ) wprowadzony został już w 1984, a od 1986 obowiązywała już nazwa podatku od ponadnormatywnych wypłat wynagrodzeń."

Więc Pasażerze drogi, przeczytaj zanim napiszesz kolejny idiotyzm. I gdyby nie Balcerowicz to wpier***ałbyś pasztetową i popijał maślanką za którą płaciłbyś w miliardach.

A propos busów, powinna być licencja jak na taksówkę, egzamin i do tego samochód spełniający odpowiednie wymagania.

73!
j
ja

Przegięcia zdarzają sie zarówno w prywatnych firmach jak i w PkS - i tu i tu jezeli brakuje kierowców to czas pracy zchodzi na drugi plan bo kurs zgodnie z rozkładem musi się odbyć, autobus bez kierowcy nie pojedzie......
A może być tak........ w mojej firmie kierowcy pracują od 15 do 20 dni w miesiącu , max czs jazdy to 7-8 godzin + ok 2 godzin przerwy dziennie. zarobki środnio ok 2000 zł .obsługujemy narazie 4 linie - 9 kierowców na etatach........ jakoś ja nie mam problemu z brakiem chętnych do pracy co chwilę mam telefon od kierowców w większości z Pks o wolne miejsca. .................MOŻNA ???? MOŻNA tylko trzeba mieć jeden priorytet ...... wozimy ludzi a to najcennieszy " ładunek" .........
Jeszcze jedna dygresja ... większość opinii pisanych jest przez pryzmat trasy mielno - koszalin.... i wszystko na ten temt
uwierzcie mi istnieją solidne firmy transportowe .... prywatne
pozdrawiam

p
pasażer
W dniu 05.12.2009 o 18:23, Gość napisał:

Opłaca się prywaciarzom , bo nie ponoszą takich kosztów jak MZK czy PKS. Najmniejsza zmiana w rozkładzie jazdy np.zmiana w godz. , zmiana oznakowania kursu kosztuje firmę duże pieniądze nie mówiąc już o wszystkich zezwoleniach, licencjach , winietach , ubezpieczeniach , obowiązkowych przeglądach technicznych itp. i itd. Prywaciarz nie zawraca sobie tym wszystkim głowy ,a jak pojawia się ITD to busy chowają się po kątach. Dopiero jak wymagania będą równe dla wszystkich przewoźników i będą egzekwowane to możemy mówić o zdrowej konkurencji.I wtedy okaże się co komu się opłaca. Na razie busy uprawiają partyzantkę podstawiając się pod kursy pekaesu , jeżdżąc bez zezwoleń ,a ich kierowcy pozostawiają dużo do życzenia i nie muszą tak jak kierowcy PKS-u doszkalać się bezustannie na różnych kosztownych kursach.MZK i PKS daje pracę z godziwym wynagrodzeniem z zachowaniem prawa do prawidłowego odpoczynku wielu ludziom , natomiast w prywatnych przewozach pracę ma nie wielu za niewielkie pieniądze , a bogaci się tylko właściciel.Jak zabraknie PKS-u to ludzie będą płakać niektórzy już płaczą , bo bus jeździ tylko tam gdzie mu się opłaci najlepiej po prostej 5min.przed autobusem , a co z ludźmi z małych wiosek , będą odcięci od świata , a o kosztach przejazdu to nie wspomnę.


Powyższy wpis odzwierciedla prawdę.Jest to kontynuacja działań prof.Balcerowicza /dobrze,że musiał odejść/,doprowadzić do upadku państwowe przedsiębiorstwa /"popiwek" pamiętacie/,bo prywatna firma taniej wyprodukuje.Nie mamy hut,banków,stoczni,o polskim przemyśle tylko starsze pokolenia pamiętają.
Mieszkańcy regionów kraju gdzie pochopnie doprowadzono do "wygryzienia" PKSu przez busiarzy skazani sa na dojazdy do szkół,do pracy w okropnych warunkach-tłok,zaduch i częste wypadki.Ilość połączeń zmniejszona drastycznie.Busiarze jeżdżą jak chcą i kiedy chcą.Tragedie w niedziele i święta,brak jakichkolwiek możliwości dojazdu do miast.Mała dygresja,najbardziej przeciwko uruchomieniu szynobusu do Mielna przeciwni byli busiarze.
G
Gość
W dniu 05.12.2009 o 12:09, Marino napisał:

Zlikwidować, otworzyć. Ale kto? MZK? Oni mają swój dziwny rachunek zysków i strat. Dziwny - bo trudno uwierzyć, że tak licznej grupie prywaciarzy się opłaca a im - nie.


Opłaca się prywaciarzom , bo nie ponoszą takich kosztów jak MZK czy PKS. Najmniejsza zmiana w rozkładzie jazdy np.zmiana w godz. , zmiana oznakowania kursu kosztuje firmę duże pieniądze nie mówiąc już o wszystkich zezwoleniach, licencjach , winietach , ubezpieczeniach , obowiązkowych przeglądach technicznych itp. i itd. Prywaciarz nie zawraca sobie tym wszystkim głowy ,a jak pojawia się ITD to busy chowają się po kątach. Dopiero jak wymagania będą równe dla wszystkich przewoźników i będą egzekwowane to możemy mówić o zdrowej konkurencji.I wtedy okaże się co komu się opłaca. Na razie busy uprawiają partyzantkę podstawiając się pod kursy pekaesu , jeżdżąc bez zezwoleń ,a ich kierowcy pozostawiają dużo do życzenia i nie muszą tak jak kierowcy PKS-u doszkalać się bezustannie na różnych kosztownych kursach.
MZK i PKS daje pracę z godziwym wynagrodzeniem z zachowaniem prawa do prawidłowego odpoczynku wielu ludziom , natomiast w prywatnych przewozach pracę ma nie wielu za niewielkie pieniądze , a bogaci się tylko właściciel.Jak zabraknie PKS-u to ludzie będą płakać niektórzy już płaczą , bo bus jeździ tylko tam gdzie mu się opłaci najlepiej po prostej 5min.przed autobusem , a co z ludźmi z małych wiosek , będą odcięci od świata , a o kosztach przejazdu to nie wspomnę.
P
Polak
W dniu 05.12.2009 o 17:30, Gość napisał:

za dużo przepisów, za dużo regulacji, za dużo licencji, za dużo podatków,ZA DUŻO SOCJALIZMUZA DUŻO SOCJALIZMUZA DUŻO SOCJALIZMUZA DUŻO SOCJALIZMUZA DUŻO SOCJALIZMUobudżcie się


Komuno wróć!
G
Gość

za dużo przepisów, za dużo regulacji, za dużo licencji, za dużo podatków,
ZA DUŻO SOCJALIZMU
ZA DUŻO SOCJALIZMU
ZA DUŻO SOCJALIZMU
ZA DUŻO SOCJALIZMU
ZA DUŻO SOCJALIZMU

obudżcie się

k
kizia

Chciałabym wiedzieć jaka szkolę trzeba skończyć, aby zostać rzecznikiem prasowym KMP Urszula Chylińską?

s
sianówww

Pozdawiamy Tadzika....;)

~Felek~

Miał racje Przewodniczący Samoobrony RP Andrzej Lepper gdy kilka temu twierdził,
że Polska stanie się śmietnikiem Europy.

G
Gość
W dniu 05.12.2009 o 08:36, kaś napisał:

Zlikwidować bande wozaków i odtworzyć mzk pks i wszystko powróci do normy. A te wszystkie ich naprawy są " na klej" aby wóz wyjechał , tego nikt nie sprawdza kto to robi . Większość pracowników " kierowców" to bezrobotni zarejestrowani w PUP



MZK + PKS = Ostatni kretynizm XXI wieku. Autor tego pomysłu chyba 10 lat spał bez baby, bo takie brednie mówi... prawie jak prezes pisjarek. Połączyć te dwie firmy przewozowe to tak jak do jednego gara wrzucić bar mleczy z restauracją z Marriotta. W barze mlecznym i w Marriocie można zjeść. Czynność "zjeść" jest jedyną, która łączy te dwa obiekty gastronomiczne. MZK i PKS też łączy coś: te coś, to "przewiezienie ludzi". I NIC WIĘCEJ. Jeżeli w Koszalinie jest ktoś, kto chce ich połączyć, to jest on ostatnim idiotą który nie ma pojęcia na czym polega. Prosze wypuścić na okołokoszalińskie wioski autobus niskopodłogowy z MZK. Proszę dla schorowanych ludzi jadących do szpuitala puścić piętrowy autobus z PKS. Takie idiotyzmy może wydumać tylko ostatni propagandowa aparatczyk.
~kierowca~
W dniu 05.12.2009 o 12:01, ja napisał:

nie wrzucajciw wszystkich do jednego worka, to jest niesprawiedliwe. Oczywiście jak w kazdej dziedzinie znajdą sie czarne owce. sam prowadze firmę transportową od 9 lat i jakoś przez tyle lat i wiele kontroli ITD czy policji nie było problemów. Jeżeli mówimy o przewozach regularnych to wyznacznikiem rozwoju są pasazerowie, jesli przewoznik jest nieuczciwy to nikt na nikim nie wymusza jazdy z takim przewoznikiem. a co do Mzk to ta firma na terenie koszalina nie ma przktycznie zadnej konkurencji. Pks - kilka lat temu nie bylo prywatnych firm , i co działo się w Pks e - widział ktoś nowe pojazdy , wymianę taboru,- ja pamiętam tylko zatłoczone stare autosany śmierdzace potem i spalinami. taka jest przwda.Konkurencja zawsze musi byc w kazdej dziedzinie , oczywiscie uczciwa . na rynku przewozów istnieje jeden monopolista PKP i jakość świadczonych usług jest rewelacyjna!


oooo znalazł się święty wszyscy jesteście właśnie z jednej i tej samej złodziejskiej grupy koszalińskich przewoźników którzy mają gdzieś kierowców i pasażerów , a przede wszystkim kierowców , tylko ciągłe oskarżenia że oszukują ( może i to prawda muszą sobie wyrównać )ale siedzenie po 15 godzin dziennie w busie za 1700zł to jest przegięcie ) , zwalanie odpowiedzialności za stan samochodu na kierowce , a to są trupy które mają niekiedy po 20 lat , nie wszystkie oczywiście ale większość , a większość właścicieli mają lub mieli wcześniej do czynienia z prawem które powinny eliminować ich jako właścicieli firm transportowych . A panowie z ITD wiedząc o wszystkim nie mogą za bardzo działać w zasadzie nie wiem dlaczego ??
Ale jest światełko w tunelu , w związku z drastyczną podwyżką ceny kuru przewozu osób już w najbliższej przyszłości zacznie brakować kierowców i zakończy sie kozaczenie właścicieli firm , już nie będzie wyzysku , niestety pryncypałowie nie wezmą tego na siebie , oczywiście zapłacą pasażerowie za to żeby kierowcą było lepiej bo oni od pasożytniczego koryta sobie nie odejmą ..............
M
Marino
W dniu 05.12.2009 o 08:36, kaś napisał:

Zlikwidować bande wozaków i odtworzyć mzk pks i wszystko powróci do normy. A te wszystkie ich naprawy są " na klej" aby wóz wyjechał , tego nikt nie sprawdza kto to robi . Większość pracowników " kierowców" to bezrobotni zarejestrowani w PUP


Zlikwidować, otworzyć. Ale kto? MZK? Oni mają swój dziwny rachunek zysków i strat. Dziwny - bo trudno uwierzyć, że tak licznej grupie prywaciarzy się opłaca a im - nie.
Dodaj ogłoszenie