Były burmistrz Drawska Pomorskiego przed sądem. - Dowiodę niewinności - mówi

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Zbigniew Ptak: - To, co mi zrobiono traktuję  w kategoriach podłości. Nigdy żadnej korzyści od nikogo nie przyjąłem
Zbigniew Ptak: - To, co mi zrobiono traktuję w kategoriach podłości. Nigdy żadnej korzyści od nikogo nie przyjąłem Archiwum
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w głośnej sprawie tzw. korupcji menadżerskiej w Elektrowni Dolna Odra. Na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. Zbigniew Ptak, były burmistrz Drawska Pomorskiego.

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie oskarża byłego burmistrza Drawska Pomorskiego Zbigniewa Ptaka (zgodził się na podanie danych) o niedopełnienie obowiązków służbowych oraz przekroczenie uprawnień. Według śledczych w latach 2012-15 burmistrz Drawska miał umarzać podatki przedsiębiorcy Walerianowi F., podejrzanemu w sprawie dostarczania biopaliw do Elektrowni Dolna Odra.

Po zarzutach zawieszenie
Zarzuty - czytamy w komunikacie prokuratury - dotyczyły również ujawnienia tajemnicy służbowej poprzez nieformalne uprzedzenie przedsiębiorcy o planowanej kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska, jak również przyjęcia korzyści majątkowych w zamian za zachowania stanowiące naruszenie prawa.

W lipcu 2017 roku, urzędujący od 15 lat burmistrz Zbigniew Ptak, decyzją prokuratora - po tym jak sąd nie zgodził się na jego aresztowanie - został zawieszony. Z tej pozycji startował w ubiegłorocznych wyborach samorządowych, ba wygrał nawet I turę. W drugiej uległ obecnemu włodarzowi Krzysztofowi Czerwińskiemu.

Burmistrz: jestem niewinny
- Ze sprawą elektrowni nie mam nic wspólnego - przerywając w zeszłym roku milczenie Zbigniew Ptak mówił nam, że umarzane kwoty (w sumie 385 tys. zł) biznesmen przeznaczał na pomoc dla ośrodka wychowawczego, na remont kościołów, na pomoc szkołom i stowarzyszeniom sportowym. - Zarzuty, jakie mi postawiono, dotyczą umarzania podatków w latach 2012-2015. W lipcu 2017 roku mój świat się zawalił. Sprawa umorzenia podatków może być różnie interpretowana, ale nie jestem przestępcą. Działania, jakie prowadzone są wobec mnie, traktuję w kategorii walki politycznej. Stałem się ofiarą tzw. walki z układem.

Tak to komentuje dziś: - To, co mi zrobiono traktuję w kategoriach podłości. Nigdy żadnej korzyści od nikogo nie przyjąłem. Dobrze, że sprawa trafia w końcu przed niezależny sąd, gdzie będę mógł dowieść swojej niewinności.

53 oskarżonych
Prokuratura informuje, że w toku śledztwa ustalono, że co najmniej od 2015 roku w Elektrowni Dolna Odra istniał proceder korupcyjny związany z przyjmowaniem biomasy niespełniającej podstawowych wymagań jakościowych.

W sumie akt oskarżenia, po trwającym kilka lat śledztwie Centralnego Biura Antykorupcyjnego, objął aż 53 osoby, głównie pracowników elektrowni, ale i dostawców biomasy. Trzech podejrzanych było tymczasowo aresztowanych. Wśród nich był główny inżynier ds. wytwarzania energii w Elektrowni Szczecin, a także biznesmen, któremu zarzuca się m. in. wręczanie łapówek.

- Po przeszukaniu przez agentów CBA w drawskim ratuszu zabezpieczono dokumenty wskazujące na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstw przez burmistrza - czytamy w komunikacie PO. - Był to kolejny wątek w sprawie związanej z tzw. korupcją menadżerską w elektrowni.

Byłemu burmistrzowi grozi kara więzienia od roku do 10 lat.

POLECAMY TAKŻE

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Zobacz także: Koszalin: Posiedzenie sądu w sprawie Miłosza S.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tacy zawsze są niewinni, masakra.

Dodaj ogłoszenie