Cały czas brakuje pracowników. Oznacza to, że presja płacowa utrzymuje się nadal na wysokim poziomie

Monika Fedorczuk, Konfederacja Lewiatan
W styczniu 2020 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 5282,80 zł, co oznacza kwotę „na rękę” około 3770 zł.
W styczniu 2020 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 5282,80 zł, co oznacza kwotę „na rękę” około 3770 zł. fot. Szymon Starnawski/ Polska Press
W stosunku do stycznia ubiegłego roku tempo wzrostu zatrudnienia jest słabsze. Przed rokiem zwiększyło się o 2,9 proc., a w styczniu br. o 1,1 proc.

W styczniu 2020 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 5282,80 zł, co oznacza kwotę „na rękę” około 3770 zł (o ile pracownik nie korzysta z ulgi w podatku PIT). Wzrost wynagrodzeń w ciągu roku 2019 (styczeń – styczeń) wyniósł 7,1 proc. i był nieco niższy niż rok wcześniej (7,5 proc.).

Oznacza to, że presja płacowa utrzymuje się nadal na wysokim poziomie. Najwyższy wzrost wynagrodzeń miał miejsce w sekcji „pozostała działalność usługowa” (11,6 proc.), najniższy – w sekcji „górnictwo i wydobywanie” (1,5 proc.). Analizując dane dotyczące roku ubiegłego (ze stycznia 2019) można zauważyć zmianę – rok wcześniej to sekcja „górnictwo i wydobywanie” odnotowywała najwyższy wzrost wynagrodzeń (11,7 proc.).

Rośnie również liczba zatrudnionych – w styczniu przedsiębiorstwa zatrudniały 6440,9 tys. osób. Rok wcześniej było to 6368,4 tys. pracowników, co oznacza wzrost liczby pracujących o 1,1 proc. W stosunku do danych z porównywalnego okresu roku ubiegłego widać, że tempo wzrostu zatrudnienia jest słabsze – rok wcześniej wskaźnik ten był na poziomie 2,9 proc.

Powyższe wskaźniki odzwierciedlają sytuację na rynku pracy – dostępne zasoby pracy są niewystarczające w stosunku do zapotrzebowania na pracowników, a dość oczywiste rezerwy, takie jak osoby zarejestrowane jako bezrobotne w powiatowych urzędach pracy, zostały już właściwe wyczerpane. Nawet stosunkowo duże napływy pracowników spoza UE nie zapełniają istniejących wakatów.

To powoduje, że pracodawcy nie mogą zwiększać produkcji czy realizowanych usług i coraz częściej sięgają po rozwiązania techniczne i organizacyjne, które pozwalają uniezależnić procesy wewnątrz przedsiębiorstwa od dostępności pracowników. Trudności z pozyskaniem właściwie wykwalifikowanych pracowników są również przyczyną presji płacowej – dla większości pracowników wysokość wynagrodzenia jest głównym argumentem decydującym o zmianie pracy lub pozostaniu u dotychczasowego pracodawcy.

Obejrzyj wideo:

Zamiast kolejnego podatku postawmy na edukację

Wideo

Materiał oryginalny: Cały czas brakuje pracowników. Oznacza to, że presja płacowa utrzymuje się nadal na wysokim poziomie - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
P84

Presja płacowa , to nic nie zmieni póki będą ukraincy i inni z Azji , trzeba zdecydowanie obniżyć potrącenia z pensji na składki ,podnieść za to minimalną płacę do np. 3000zł netto , inaczej to sobie czekajcie w nieskończość na pracowników

Dodaj ogłoszenie