Centrum przesiadkowe w Koszalinie już gotowe. Lada dzień otwarcie i kurs nowych autobusów [zdjęcia]

Marzena Sutryk
Marzena Sutryk
Konieczna jest jeszcze tzw. kosmetyka i nowe centrum przesiadkowe MZK przy ul. Władysława IV w Koszalinie zostanie otwarte. Jest już znany termin - 21 listopada.

Tego dnia zostanie nie tylko oficjalnie otwarte centrum przesiadkowe, które powstało z myślą o pasażerach autobusów MZK i kosztowało 5,5 mln zł (z tego ponad 3,7 mln zł to unijna dotacja z ZIT). Na ulice miasta wyjadą też nowe hybrydowe autobusy, które zakupił Miejski Zakład Komunikacji.

To w sumie pięć nowych 12-metrowych niskopodłogowych pojazdów. Autobusy kosztowały 9,4 mln zł; ten zakup także był możliwy dzięki wsparciu z funduszy unijnych - 5,4 mln zł, w ramach ZIT, czyli Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Na tym nie koniec - uruchomiony zostanie także pierwszy stacjonarny biletomat, w którym każdy pasażer - dokonując płatności elektronicznie - będzie mógł kupić każdy rodzaj biletu MZK.

- Następnie podobne biletomaty staną jeszcze w czterech innych rejonach miasta - koło ratusza, przy ul. Morskiej, przy ul. św. Wojciecha i przy ul. Wańkowicza - wylicza Andrzej Bacławski, prezes MZK w Koszalinie. - Ponadto do 15 grudnia we wszystkich autobusach pojawią się biletomaty mobilne. W nich także będzie można kupić bilet, płacąc elektronicznie, a więc kartą albo telefonem. Z tym że w tych bile-tomatach będzie można kupić tylko bilety jednorazowe czy dobowe. Lada dzień mają też zacząć działać sygnalizatory świetlne, które zamontowano na przebudowanym skrzyżowaniu - tu po zmianach autobusy MZK będą miały pierwszeństwo (tak została skonfigurowana sygnalizacja, by za długo nie oczekiwały na ul. Wąwozowej na włączenie się do ruchu).

Zobacz także: Prezydent Koszalina Piotr Jedliński o nowej inwestycji na osiedlu Unii Europejskiej

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SAS

Fajna wiata, taka prowincjonalno-wiejska, a gdzie te szumne centrum?

G
Gość
6 listopada, 06:38, Pan Gość:

To będę musiał jechać na koniec miasta żeby się przesiąść w centrum przesiadkowym, tylko na jaki autobus mam tam się przesiąść? Czy tam kursuje chociażby połowa nr autobusów? Komu to centrum na końcu miasta. Może logicznej byłoby centrum przesiadkowe zbudować w okolicach dworca kolejowego, gdzie można się przesiadać na różne środki komunikacji.

Zbudowaliscie towarzysze zwyczajna pętlę autobusową taką która funkcjonowała tam za komuny.

.

J
Ja
6 listopada, 8:19, z ukosa ...:

"Centrum przesiadkowe" jak sama nazwa wskazuje powinno zostać w Koszalinie zorganizowane w centrum miasta. Po to by umożliwić wygodne przesiadki z autobusu do autobusu w RÓŻNYCH KIERUNKACH. Taką funkcję powinny wypełniać dwa strategiczne przystanki zlokalizowane: jeden przed ratuszem (tak jak jest dzisiaj) i drugi w przeciwnym kierunku w nowym miejscu tj. przed katedrą w miejscu obecnego postoju taksówek. Taki przystanek funkcjonował w Koszalinie przed wielu, wielu laty. Nie trzeba było tłoczyć się w ciasnym zaułku przed dawnymi delikatesami a autobusy po zabraniu pasażerów mogły jechać zarówno prosto ulicą Zwycięstwa jak i skręcać w lewo lub w prawo w ulice Młyńską/1-go Maja.

Układ linii autobusowych w mieście też pozostawia wiele do życzenia. Przykładowo, dzisiaj by pojechać z centrum na Północ jedzie się trasą mocno okrężną zamiast najkrótszą sprzed katedry przez ulicę Młyńską. Podobnych przykładów jeżdżenia autobusami dookoła miasta można by przytoczyć więcej. Może wystarczyłoby 10-12 linii autobusowych zaprojektowanych z głową i kursujących co 15-20 minut zamiast około dwudziestu linii wśród których są i takie, które realizują przewozy zaledwie klika razy dziennie. Wtedy i zainteresowanie komunikacją miejską znacznie by wzrosło. Jestem tego pewny.

I tu jest pies pogrzebany, o dojazdach do Unii Europejskiej i wchłoniętych Jamnie i Łabuszu nie wspomnę.

K
Kloss

Jak sobie pomyślę że konfiguracji sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ulicą Wawozową dokonała ta sama ograniczona osoba co w rejonie Toyoty to już słyszę "życzenia długiego pożycia" od kierowców korzystających z tego cudu techniki i myśli autora.

G
Gość
6 listopada, 07:13, Gość:

wszystko to pieknie brzmi ale jednak wolalabym dalej miec mozliwosc kupowania bietu u kierowcy. Przeciez nie wszycy chca wszedzie placic karta itd. Np w Niemczech tez sa automaty na stacjach czy w autobusach i tam ma sie prawo wyboru czym place. Warto przemyslec temat!

6 listopada, 08:11, Gość:

Czy ktoś napisał, że nie będzie można kupić biletu u kierowcy? Taka możliwość zostaje.

a czy kts napisal ze w tych autobusach z automatami bedzie mozna kupic bilety u kierowcy? zywsze mozna zastrzec, ze w tych busach kupuje sie bilety tylko w automacie!

K
Koszalinianin

Przepraszam, ale z czego mam się tam przesiąść i na co? Z pociągu? Z autobusu podmiejskiego? Kpiny sobie władze tego miasta robią z mieszkańców... Dobre kojarzę, że wykonawcą był znów DOMAR? Cholera, nie wiem czy nie powinni z tej firmy oficjalnie zrobić spółki miejskiej...

G
Gość

Mieścina powiatowa, ledwo 100 tys mieszkańców ale "CENTRUM PRZESIADKOWE" jest. Musiał ktoś nieźle na tym zarobić.

G
Gość

hahahah ale się uśmiałem. Centrum przesiadkowe w Koszalinie :D. brzmi jak w Warszawie lub co najmniej w Szczecinie.

G
Gość

Po za daszkiem i kilkoma bazami na rowery, to nic się nie zmieniło. Tak mogło być już wcześniej. To nie CENTRUM PRZESIADKOWE. Ale ŁADNIE nazwa brzmi... Jak CENTRUM POMORZA i wielkie dziury na Szczecińskiej pod przejazdem kolejowym. Tam w ogóle nikt już nie łata dziur ? Włodarze którędy jeździcie na Szczecin ? Nie przeszkadza Wam ten syf ?

G
Gość

Dojeżdżam, a więc korzystam z tego szumnie nazwanego Centrum przesiadkowego. Płyty chodnikowe położone niedbale- można się pobujać jak huśtawce, menele przesiadujący pod wiatami i ogólny brud. Tak właśnie wygląda to "centrum przesiadkowe" Centrum przesiadkowe jak nazwa wskazuje służy do przesiadania i być może dlatego Zarząd dróg miejskich i transportu nałożył ograniczenia na prywatne firmy przewozowe. Ograniczono tym firmom dostep do przystanków oraz zakazano przewozu osób na terenie miasta a tym samym zmuszono mieszkańców do dojeżdżania do dworca przesiadkowego aby się przesiedli- ruch w interesie jest? Jest. Każda prywatna firma przewozowa płaci ZDiT za używanie konkretnego(za dostęp) przystanku- jest to ewidentne działanie na szkodę mieszkańców i uszczuplanie dochodów ZDiT.

G
Gość

5,5 mln.... ale wał !

z
z ukosa ...

"Centrum przesiadkowe" jak sama nazwa wskazuje powinno zostać w Koszalinie zorganizowane w centrum miasta. Po to by umożliwić wygodne przesiadki z autobusu do autobusu w RÓŻNYCH KIERUNKACH. Taką funkcję powinny wypełniać dwa strategiczne przystanki zlokalizowane: jeden przed ratuszem (tak jak jest dzisiaj) i drugi w przeciwnym kierunku w nowym miejscu tj. przed katedrą w miejscu obecnego postoju taksówek. Taki przystanek funkcjonował w Koszalinie przed wielu, wielu laty. Nie trzeba było tłoczyć się w ciasnym zaułku przed dawnymi delikatesami a autobusy po zabraniu pasażerów mogły jechać zarówno prosto ulicą Zwycięstwa jak i skręcać w lewo lub w prawo w ulice Młyńską/1-go Maja.

Układ linii autobusowych w mieście też pozostawia wiele do życzenia. Przykładowo, dzisiaj by pojechać z centrum na Północ jedzie się trasą mocno okrężną zamiast najkrótszą sprzed katedry przez ulicę Młyńską. Podobnych przykładów jeżdżenia autobusami dookoła miasta można by przytoczyć więcej. Może wystarczyłoby 10-12 linii autobusowych zaprojektowanych z głową i kursujących co 15-20 minut zamiast około dwudziestu linii wśród których są i takie, które realizują przewozy zaledwie klika razy dziennie. Wtedy i zainteresowanie komunikacją miejską znacznie by wzrosło. Jestem tego pewny.

Z
Zen

Dlaczego w Koszalinie nie działa "jak dojadę"? "Kiedy przyjedzie" jest do doopy.

G
Gość
6 listopada, 07:13, Gość:

wszystko to pieknie brzmi ale jednak wolalabym dalej miec mozliwosc kupowania bietu u kierowcy. Przeciez nie wszycy chca wszedzie placic karta itd. Np w Niemczech tez sa automaty na stacjach czy w autobusach i tam ma sie prawo wyboru czym place. Warto przemyslec temat!

Czy ktoś napisał, że nie będzie można kupić biletu u kierowcy? Taka możliwość zostaje.

R
Rynce opadajom

Wielkie mi centrum przesiadkowe, raczej kolejny koszaliński bubel, ale Jedliński będzie oczywiście bredził głupoty jaka to ważna, strategiczna inwestycja ułatwiająca "milionom" koszalinian codzienne życie. W porównaniu do centrum przesiadkowego w 140 tysięcznej Zielonej Górze, to nasz Koszalinek i to centrum wygląda jak ubogi krewny.

Dodaj ogłoszenie