Ciekawostka: zabytkowy wagon trafi do muzeum w Kołobrzegu

    Ciekawostka: zabytkowy wagon trafi do muzeum w Kołobrzegu

    Iwona Marciniak iwona.marciniak@gk24.pl

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    Ten wagon ważący około 20 ton ma być dziś przetransportowany na ul. Gryfitów.

    Ten wagon ważący około 20 ton ma być dziś przetransportowany na ul. Gryfitów. ©Fot. Michał Świderski

    Jak na 101-latka trzyma się nieźle. Może dlatego, że ostatnich dziesiątek lat nie spędził w podróży, ale służył jako lokum przyjeżdżającym nad morze na wczasy wagonowe. Dziś dołączy do zbiorów muzeum.
    Ten wagon ważący około 20 ton ma być dziś przetransportowany na ul. Gryfitów.

    Ten wagon ważący około 20 ton ma być dziś przetransportowany na ul. Gryfitów. ©Fot. Michał Świderski

    Na szprychowych kołach wagonu nietrudno odnaleźć datę produkcji: 1909 rok. Na pewno wyprodukowano je w Niemczech. To one są w nim najcenniejsze. Przez ostatnie dziesiątki lat drewniany wagon stał wśród innych współczesnych wagonów na bocznicy kolejowej przy ul. Solnej.

    Sprawa jego własności jest dość skomplikowana. Pisząc w skrócie: formalnie jego ostatnim właścicielem było Ognisko Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej w Radomiu, ale każdego lata mieszkali w nim wypoczywający w Kołobrzegu pracownicy PKP z Poznania.

    - Jakieś dwa lata temu dostałem maila - mówi Paweł Pawłowski, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. - Pewien kołobrzeżanin poinformował mnie w nim, że wśród wagonów wykorzystywanych na wczasy wagonowe mamy w Kołobrzegu zaniedbane prawdziwe kolejowe cacko.

    W związku z tym, że wagon pancerny nie jest i dość trudno byłoby go wkomponować w plenerową wystawę Muzeum Oręża Polskiego, dyrektor informację zachował i postanowił mieć na wagon baczenie.
    Kres wczasom wagonowym przy Solnej położyła jednak likwidacja bocznicy w związku z rychłym rozpoczęciem budowy kołobrzeskiej obwodnicy. - Nie było już na co czekać, trzeba było "staruszka" ratować - mówi dyrektor MOP.

    W dotarciu do właściciela pomogły PKP Cargo z Poznania. Wymiana pism zakończyła się odpowiedzią Ogniska TKKF w Radomiu: "... wyrażamy zgodę, by wagon, który w Pańskiej ocenie ma wartość muzealną, przejęło Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu (...)" - napisała reprezentująca ognisko Anna Różycka.

    Wagon stał się własnością muzeum za darmo. Jedna z próśb przekazana z Radomia brzmiała, by dar nie obciążył ogniska kosztami przenosin lub adaptacji. Druga dotyczyła powiadomienia o otwarciu wystawy i... umożliwienia jej bezpłatnego zwiedzenia za darmo.

    Dziś wagon ma zostać przetransportowany na teren Zarządu Dróg Powiatowych, gdzie poczeka na swoje miejsce w muzealnej ekspozycji. W ramach renowacji ma być mu przywrócony charakter wagonu towarowego.

    - Gdy konsultowałem się w jego sprawie z miłośnikami historii kolei z Wielkopolski, aż cmoknęli. Chętnie widzieliby go u siebie. Myślę, że posłuży nam do zaaranżowania wystawy poświęconej wywózkom Polaków na Syberię - snuje plany Paweł Pawłowski. - Możemy go też wykorzystać na wystawę poświęconą Pionierom. Przecież podobnymi wagonami mogli przyjeżdżać do Kołobrzegu. Pomysłów mamy wiele.

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.gk24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo