Ciężko chora 24-latka z Rosnowa wygrała walkę z ZUS-em

    Ciężko chora 24-latka z Rosnowa wygrała walkę z ZUS-em

    ing

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    Decyzje ZUS-u o przyznaniu zasiłku chorobowego dla Małgorzaty już zostały wydane.

    Decyzje ZUS-u o przyznaniu zasiłku chorobowego dla Małgorzaty już zostały wydane. ©Fot. Archiwum rodzinne

    Decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie dotarły jeszcze do 24-letniej Małgorzaty Dondajewskiej z Rosnowa. Ale my już wiemy, że otrzyma zasiłek chorobowy i rentę socjalną.
    Decyzje ZUS-u o przyznaniu zasiłku chorobowego dla Małgorzaty już zostały wydane.

    Decyzje ZUS-u o przyznaniu zasiłku chorobowego dla Małgorzaty już zostały wydane. ©Fot. Archiwum rodzinne

    To po naszych publikacjach sprawa nabrała ogromnego tempa. Odziały ZUS: koszaliński i poznański przestały przerzucać się winą za ciągnące się w nieskończoność postępowanie wyjaśniające. Szybko poznańscy urzędnicy odnaleźli pracodawcę chorej, którego koniecznie chcieli skontrolować, podejrzewając jego i Małgorzatę Dondajewską o chęć wyłudzenia zusowskich świadczeń. Tak samo szybko rozwiali swoje podejrzenia.

    Nagle też dziewczyna mogła stanąć na komisji lekarskiej, by móc starać się już nie tylko o zasiłek chorobowy, ale i rentę socjalną. Dziś dowiedzieliśmy się, że w styczniu otrzyma zasiłek chorobowy z wyrównaniem i odsetkami od sierpnia, a także będzie dostawać rentę socjalną.

    - Decyzje już zostały wydane, poinformowaliśmy o niej już naszą klientkę - poinformowała Danuta Borsuk - Zawadzka, zastępca dyrektora koszalińskiego ZUS.

    Małgorzata Dondajewska w rozmowie z nami nie kryła zadowolenia z faktu, że tę całą mękę z urzędniczą machiną i to przy naszym udziale ma już za sobą. - Tak zupełnie odetchnę, jak zobaczę pieniądze na swoim koncie. Bo na razie wiem, że na pewno mam je dostać, ale czekam na przelew - z lekkim niedowierzaniem mówiła Małgorzata Dondajewska.

    Przypomnijmy, w lipcu 24-latka trafiła do poznańskiego szpitala (w tym mieście studiowała, pracowała i nadal mieszka i leczy się), bo bardzo źle się czuła, była bardzo osłabiona. Niestety, badania potwierdziły najgorsze przypuszczenia. Okazało się, że dziewczyna jest chora na anemię aplastyczną i jedynym ratunkiem dla niej jest przeszczep szpiku. W momencie zachorowania studentka pracowała jeszcze na umowę - zlecenie, ale od miesiąca była już też zatrudniona na dwumiesięczny okres próbny na umowę o pracę. Choroba jednak pokrzyżowała jej nie tylko zawodowe plany. Małgosia musiała również wziąć dziekankę na studiach, a tym samym wstrzymano jej wypłatę kredytu studenckiego w wysokości 600 złotych. Przebywając na zwolnieniu lekarskim dłużej niż miesiąc, wystąpiła z końcem lipca do koszalińskiego ZUS, zgodnie z miejscem zameldowania, o przyznanie zasiłku chorobowego.

    Ten z decyzją się wstrzymał, aż do zakończenia postępowania wyjaśniającego, bo nie wierzył, że właściciel firmy tak po prostu zatrudnił studentkę na umowę o pracę i dał jej 1700 złotych pensji. Kiedy to postępowanie ślimaczyło się już przez cztery miesiące, Małgosia nie widząc jego końca, a będąc już w finansowym dołku, o pomoc zwróciła się do nas.

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (10) forum.gk24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Koszalina

    Wideo z Koszalina

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Klasyka heavy metalu w symfonicznym wydaniu. Muzyka zespołu Metallica zabrzmi w Koszalinie

    Klasyka heavy metalu w symfonicznym wydaniu. Muzyka zespołu Metallica zabrzmi w Koszalinie

    Krystyna Janda we wstrząsającej sztuce

    Krystyna Janda we wstrząsającej sztuce "Zapiski z wygnania"