Coraz droższa bulwa

Irena BoguszewskaZaktualizowano 
W tym roku ziemniaki   są  gorszej jakości.
W tym roku ziemniaki są gorszej jakości. Irena Boguszewska
Kartofel, pyra, ziemniak... Jak go zwał, tak go zwał. W Polsce to (obok chleba) podstawa codziennej diety. Statystyczny Polak zjada rocznie 130 kilogramów ziemniaków.

W tym roku nie wszystkie rodziny będą mogły kupić ziemniaków do woli. Już bowiem podrożały, a wszystko wskazuje na to, że ich ceny jeszcze wzrosną. Zazwyczaj na początku października wykopki były na ukończeniu. W tym roku jest inaczej. Lipcowa susza zahamowała rozwój roślin, a padające w sierpniu deszcze obniżyły ich jakość. Rezultat jest taki, że wykopki przedłużają się, plony ziemniaków są niższe i gorszej jakości.
Barbara Kukowska z Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku, ocenia, że na początku października do zebrania zostało jeszcze prawie 20 % ziemniaków. Część rolników specjalnie przedłużała wykopki, aby bulwy bardziej dojrzały w ziemi. Po sierpniowych opadach zaczęły wtórnie przyrastać, przez co nastąpiła ich deformacja i zaatakowały je choroby, a głównie zaraza ziemniaczana, która spowodowała gnicie bulw. Plon będzie o jedną piątą niższy niż w roku ubiegłym. Ponadto znacznie zmniejszyła się ich wartość przetwórcza.
Jan Maszek, rolnik spod Słupska, twierdzi, że wykopane z ziemi ziemniaki, które rolnicy pozostawiają na polach, aby przeschły przed zbiorem, gniją na potęgę...
- W tym roku aż osiem razy opryskiwaliśmy plantacje przeciw zarazie i tylko dzięki temu udało się nam je uchronić przed chorobą - mówi Mariola Siewierska, główny hodowca w Pomorsko-Mazowieckiej Hodowli Ziemniaka w Strzekęcinie. - Nie wiem tylko, jak nasze ziemniaki będą się w tym roku przechowywać. A sadzeniaki planujemy sprzedawać głównie wiosną.

Koniec zagłębia?

Jeszcze kilkanaście lat temu ziemniaki uprawiano niemal w każdym polskim gospodarstwie. W woj. koszalińskim, które stanowiło w Polsce prawdziwe zagłębie ziemniaczane, zajmowały 100 tys. hektarów. W połowie lat sześćdziesiątych na potrzeby ziemniaczanego zagłębia utworzono Instytut Ziemniaka w Boninie, który zatrudniał nawet ponad dwieście osób. Pozostał z niego mały zakład, a w nim - garstka pracowników.
Areał ziemniaków wyraźnie się zmniejszył po likwidacji pegeerów. Np. były Kombinat PGR Biesowice uprawiał ziemniaki na 800 ha (najwięcej w dawnym woj. słupskim). Dziś na tym terenie nie ma ani jednego hektara. Poza tym ziemniak stracił znaczenie jako pasza. Kiedyś ponad połowę zbiorów przerabiano na paszę dla trzody chlewnej. Teraz znacznie mniej.
Produkcja ziemniaków skurczyła się w całym kraju. Tylko przez ostatnie dziesięć lat zmniejszyła się o ponad połowę. W Polsce uprawia się ziemniaki na około 700 tys. ha, podczas gdy w latach sześćdziesiątych zajmowały cztery razy większą powierzchnię. Mimo to Polska nadal jest jednym z głównych producentów ziemniaków w Europie i na świecie.

Bryza, pokusa i owacja

Po zagłębiu ziemniaczanym pozostał jedynie cień dawnej świetności. Na pociechę mamy sadzeniaki. Na Pomorzu Środkowym znajdują się największe i najstarsze hodowle: Strzekęcin pod Koszalinem (wyprodukował najpopularniejszą odmianę jadalną - bryzę) i Zamarte pod Człuchowem. Z Pomorsko-Mazowieckiej Hodowli Ziemniaka w Strzekęcinie pochodzi obecnie aż ponad jedna piąta wszystkich sprzedawanych w Polsce sadzeniaków. W tym roku wypuściła na rynek dwie nowe odmiany: wczesną jadalną "owację" oraz średniopóźną skrobiową "pokusę".
- Są tu dobre warunki do hodowli - mówi Mariola Siewierska, główny hodowca w Pomorsko-Mazowieckiej Hodowli Ziemniaka w Strzekęcinie. - Jest tu sporo lekkich, odpowiednich gleb i mniej niż w innych regionach mszyc, które przenoszą wirusy.

Drożej

Ciągle drożeją sadzeniaki. Przed rokiem firma "Europlant" w Laskach Koszalińskich sprzedawała je po 80 - 90 gr, w tym już po 1.50 - 1,60 zł za kg. W PMHZ w Strzekęcinie wykopki są na półmetku, a już klienci z całej Polski dopytują się o sadzeniaki. Zainteresowanie nimi jest ogromne.
Według Głównego Urzędu Statystycznego pod koniec sierpnia średnio w Polsce na targowiskach tona ziemniaków kosztowała 1.192 zł (o 492 zł więcej niż w 2005 roku i o 721 zł więcej niż 2004 roku).
- Zawsze ziemniaki są najtańsze w październiku. W tym roku na targowiskach ich cena nie spadnie jednak poniżej 1 zł - ocenia Wiesław Dzwonkowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. - Wiosną będą droższe, po 1,10 -1,20 złotego. Nie uratuje nas import, gdyż nieurodzaj wystąpił także u naszych sąsiadów z Unii Europejskiej.
Czy opłaca się więc kupować ziemniaki na zimę?
Fachowcy od przechowalnictwa radzą, aby mieszkańcy osiedli (ci, którzy zamierzają przechowywać ziemniaki w blokowych piwnicach) tego nie robili. W ogrzewanych wilgotnych pomieszczeniach ziemniaki szybko zgniją...

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3