Czy każdy może przygarnąć czworonoga? Schronisko może odmówić adopcji

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Słupskie schronisko dla zwierząt odmówiło adopcji psa.
Słupskie schronisko dla zwierząt odmówiło adopcji psa. archiwum GP24
Brandy to suka w typie rasy amstaff, która w słupskim schronisku dla zwierząt zamieszkuje już od kilku miesięcy. Nowy dom chciał dać jej pan Jonasz ze Sławna. Okazuje się jednak, że schronisko może wstrzymać procedurę adopcyjną.

Suczkę Brandy adoptować chciał pan Jonasz. Złożył wymaganą ankietę adopcyjną i poszedł z psem na pierwszy ze spacerów zapoznawczych. Kilka dni później inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przeprowadził kontrolę w przyszłym miejscu zamieszkania Brandy – wizyta przebiegła pomyślnie.

- Niestety dzień po wizycie pani inspektor otrzymałem telefon od pracownika schroniska, który poinformował mnie o wstrzymaniu adopcji z powodu agresji psa – relacjonuje mężczyzna.

Okazało się, że są też inne powody. Schronisko stwierdziło, że Brandy miałaby zamieszkać w niebezpiecznej dzielnicy miasta, co mogłoby mieć negatywny wpływ na zdrowie czworonoga. Na decyzji zaważył też młody wiek adoptującego.

- Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, jako organizacja prowadząca schronisko w Słupsku ma w procesie adopcyjnym prawo wyboru adoptującego. Suka, ze względu na to, że jest w typie rasy amstaff jest pod opieką kilku fundacji zajmującymi się opieką nad psami tej rasy. Uznaliśmy że najlepiej będzie jeśli to oni wybiorą dla niej dom, ponieważ mają największe doświadczenie w tej kwestii - mówi Marta Śmietanka, kierownik słupskiego schroniska.

Schronisko może podjąć decyzję o wstrzymaniu adopcji, kiedy znajdzie ku temu powody. Agresja jest jednym z nich, choć ostatecznie to nie nieodpowiednie zachowanie Brandy wpłynęło na to, że nie trafiła ona do nowego domu.

- Pies może zachować się agresywnie w każdej sytuacji. W schronisku między psami też dochodzi do konfliktów. Schronisko może się zasłonić tym, że pies stał się agresywny i wstrzymać adopcję. Należy jednak pamiętać, że agresja to jeden ze sposobów komunikowania się zwierząt – zaznacza instruktor tresury ze Słupska.

Powszechnym zabiegiem stosowanym przez schroniska jest również wstrzymywanie adopcji w okresie przedświątecznym. Szczególnie dotyczy to szczeniaków. Placówki chcą w ten sposób ukrócić proceder obdarowywania dzieci czworonogami i ochronić zwierzaki przed ponownym porzuceniem, bo jak argumentują: „Pies to nie prezent”.

Pan Jonasz z decyzją o wstrzymaniu adopcji zdecydowanie się nie zgadza. W tej sprawie złożył odwołanie do dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Słupsku.

Teraz oczekuje na odpowiedź.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Poco

POCO M5 6/128GB Żółty

930,00 zł

kup najtaniej

realme

Realme GT Neo 2 12/256GB Zielony

1 799,00 zł

kup najtaniej

realme

Realme GT 5G 8/128GB Niebieski

1 498,00 zł

kup najtaniej

realme

Realme C30 3/32GB Czarny

489,00 zł

kup najtaniej

Cubot

Cubot P50 6/128GB Czarny

589,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Francja rozważa przekazanie Ukrainie czołgów Leclerc

Materiał oryginalny: Czy każdy może przygarnąć czworonoga? Schronisko może odmówić adopcji - Głos Pomorza

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Elka
24 listopada, 12:15, Gość:

Temu miłośnikowi zwierząt proponuję jamnika lub pudelka. Też mają cztery nogi i potrafią ugryźć

któremu ? :D

G
Gość
Temu miłośnikowi zwierząt proponuję jamnika lub pudelka. Też mają cztery nogi i potrafią ugryźć
g
gość
I bardzo dobrze, pies to nie zabawka ani szpan a szczególnie taka rasa jak Amstaff !! To odpowiedzialna decyzja i nie każdy się do niej nadaje. Za darmo amstafa pan chciał załatwić lub dla szpanu na rejonie ..dobre sobie. Schronisko bardzo dobrze robi, że nie wydaje każdemu psiaka jak leci. Popieram ich działania i się zgadzam z tym.
G
Gość
23 listopada, 19:58, Gość:

Może by tak sprawdzić schronisko bo to zdaje się wielki bubel

23 listopada, 20:55, Gość:

Właśnie trwają prace remontowe taki jesteś na czasie :p

Skoro schronisko chce pouczać to niech sami dadzą przykład.

G
Gość
23 listopada, 19:58, Gość:

Może by tak sprawdzić schronisko bo to zdaje się wielki bubel

Właśnie trwają prace remontowe taki jesteś na czasie :p

G
Gość
Może by tak sprawdzić schronisko bo to zdaje się wielki bubel
G
Gość
Święta racja że sprawdzają,za dużo przemocy albo psy trafiały w nie ocieplone budy gdzie mróz wchodził i zalewał deszcz, albo porzucony w lesie na krótko do drzewa, kontrole dłuższy czas powinny być po wydaniu,za dużo maltretowania zwierząt
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie