Czy sądowa skarga gminy Mielno na decyzję o odłączeniu Łaz ma szanse powodzenia?

Jakub Roszkowski
Jakub Roszkowski
Sprawa odłączenia sołectwa Łazy od gminy Mielno i przyłączenia do gminy Sianów budzi ogromne emocje wśród mieszkańców.
Sprawa odłączenia sołectwa Łazy od gminy Mielno i przyłączenia do gminy Sianów budzi ogromne emocje wśród mieszkańców. Radek Koleśnik
Radni z Mielna zdecydowali o wniesieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Skarżą decyzję Rady Ministrów o odłączeniu od Mielna i przyłączeniu do Sianowa sołectwa Łazy. Sprawę wyjaśnia dla nas mecenas Marcin Sychowski.

Według mieleńskich radnych decyzja o odłączeniu od gminy Mielno sołectwa Łazy była niemerytoryczna, a polityczna i nie przedstawiono żadnych poważnych argumentów, które przemawiałyby za tą zmianą.

- Projekt Rady Ministrów nie był wnikliwą analizą, a jedynie powtórzeniem argumentacji z sianowskiej uchwały. Ponadto Rada Ministrów praktycznie nie uzasadniła zmiany granicy gmin, ani też nie skonfrontowała jej z rzeczywistością. Wyczerpiemy więc wszelkie dostępne drogi, aby walczyć o Łazy, oderwane od naszej gminy wbrew wynikom konsultacji, wbrew apelom i wbrew logice - mówią zgodnie samorządowcy z Mielna.

Marcin Sychowski, radca prawny, podkreśla, że skarga gminy Mielno jest swego rodzaju novum prawnym.

- Sądy wojewódzkie nie chcą zajmować się rozporządzeniami Rady Ministrów, Trybunał Konstytucyjny też nie chce badać takich spraw, bo one są konkretne, a nie ogólne, gmina Mielno idzie więc szlakiem, wyznaczonym niedawno przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który w podobnej sprawie, tylko że w Bełchatowie, zaskarżył nie samo rozporządzenie, ale czynność administracyjną w postaci przyjęcia projektu bez uwag. Gmina Mielno wnosi więc o uznanie bezskuteczności tej decyzji - tłumaczy meandry prawne tej sprawy nasz rozmówca.

Dodaje, że nie zbadano więzi społecznych ani terytorialnych łączących Łazy z Mielnem bądź Sianowem, nie zbadano związków gospodarczych sołectwa z jedną i drugą gminą.

- Przedstawiono jedynie argument, powielając go zresztą z uchwały sianowskiej, że Łazy są powiązane z Sianowem, bo mieszkańcy korzystają z tutejszej parafii, cmentarza i OSP... - dodaje z przekąsem Sychowski.

Spodziewa się, że batalia o Łazy będzie jeszcze długotrwała.

Przypomnijmy, 1 stycznia 2023 roku decyzją Rady Ministrów sołectwo Łazy zostanie włączone w granice administracyjne gminy Sianów. Opinia wojewody w tej sprawie była neutralna. W Łazach nie było nikogo, kto chciał przenosin do Sianowa, jedynie w Sianowie była wola takiej zmiany.

Mieszkańcy Mielna protestowali też przed biurem posła Pawła Szefernakera, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji. Jednak jego ministerstwo wsparło zmiany w granicach obu gmin.

- Gmina Sianów do lat 70. XX wieku posiadała dostęp do morza. Zmiana granic to więc przywrócenie historycznego dostępu do morza dla tej gminy - usłyszeliśmy wtedy.

Mielno kontra Sianów. Protest w sprawie zmian administracyjnych w regionie. Doszło do przepychanek, interweniowała policja. Minister Szefernaker tonuje nastroje: Widać, że obu stronom bardzo zależy na tej sprawie.Czytaj więcej >>>

Protesty mieszkańców gminy Mielno i Sianowa. Interweniowała ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W całym kraju przy zmianach granic administracyjnych miast zawsze są jakieś akcje protestacyjne niezadowolonych i nie sądzę, aby w tym wypadku miały one jakąś większą moc, niż zwykle.

Zmiana chyba raczej dobra. Gmina Sianów odzyska utracony lata temu, co prawda symboliczny, ale zawsze dostęp do morza, natomiast Mielno będzie się mogło skuteczniej skupić na swoich problemach, których ma bardzo wiele.
G
Gość
26 sierpnia, 9:26, Gość:

Może Koszalin przyłączyć do Mielna? Prawie każdy w Polsce wie o Mielnie, o Koszalinie już mało kto, trzeba tłumaczyć. Taki upadeczek.

Tak, znane. Z ćpania i chlania w sezonie. W pozostałej części roku wygląda jak wymarła osada.

G
Gość
Może Koszalin przyłączyć do Mielna? Prawie każdy w Polsce wie o Mielnie, o Koszalinie już mało kto, trzeba tłumaczyć. Taki upadeczek.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie