Czym jest koło dwumasowe – zasada działania

Materiał informacyjny
Większość kierowców pamięta jeszcze samochody wyposażone w sprzęgło z jednomasowym kołem zamachowym. To rozwiązanie było popularne jeszcze 20 lat temu. Co więcej, auta wyposażone w koło dwumasowe, od momemntu gdy się pojawiały, uważano za takie, których należy unikać. Obecnie na skutek postępu technologicznego, w wielu modelach nie chcielibyśmy innego rozwiązania niż dwumasa. Rozwój technologiczny – większa moc i zwiększenie momentu obrotowego wymusiło korzystanie z najnowszego dzieła inżynierii samochodowej. Zastąpienie sztywnego koła zamachowego dwoma pracującymi na tej samej osi masami okazało się strzałem w dziesiątkę. Konstrukcja ta przenosiła znacznie lepiej wibracje, wpływając pozytywnie na komfort jazdy i chroniąc inne podzespoły przed nadmierną eksploatacją. Obecnie każdy nowy diesel i większość aut z silnikami benzynowymi posiada dwumasę – element, który po latach od wprowadzenia wywołuje liczne dyskusje.

Rola sprężyn w dwumasie

Chociaż budowa poszczególnych modeli kół dwumasowych może się różnić od siebie, ich zasada działania pozostaje niezmienna. Aby spełnić podstawową rolę polegającą na tłumieniu drgań skrętnych, które powstają podczas pracy silnika, pomiędzy silnikiem a sprzęgłem montuje się dwie, obracające się niezależnie od siebie masy. Jedna z nich, większa, jest połączona z wałem napędowym, a druga współpracuje bezpośrednio z tarczą sprzęgłową. Podczas pracy, masy, za pomocą sprężyn, rozkładają równomiernie energię, tłumiąc drgania. Jest to istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, zabezpiecza inne komponenty przed nadmierną eksploatacją spowodowaną uderzeniami i tarciami wynikającymi z nierównej pracy jednostki napędowej. Po drugie, umożliwia jazdę na niższych obrotach, bez uciążliwych hałasów i nadmiernej wibracji. Dodatkowym atutem płynnej pracy silnika jest oszczędność paliwa - nawet do 5%.

Zasada działania koła dwumasowego

Sposób pracy koła dwumasowego różni się od prostszej w konstrukcji jednomasy. Nie wnikając jednak w skomplikowane szczegóły, należy zwrócić uwagę na elementy bezpośrednio przekładające się na pracę jednostki napędowej i całego układu. Jak wspomnieliśmy wcześniej jedno koło masowe jest przymocowana do wału korbowego, a drugie ułożyskowane obrotowo w masie pierwotnej. Jako że masy działają niezależnie od siebie (w pewnym zekresie), najważniejsze zadanie przejmuje to co znajduje się pomiędzy nimi. Są to wymienione wcześniej sprężyny umiejscowione na obwodzie jednej z mas oraz elastyczne talerze, które pochłaniają znamienitą część wibracji. Prawidłowo działające masy mogą wychylać się względem siebie od 60 do 80 stopni, a w spoczynku wracają do pozycji wyjściowej. Odchylenie mas od siebie jest tym większe im gwałtowniej przyspieszamy. Oznacza to, że silniej naprężone zostają również sprężyny, a tarcze muszą zniwelować większe drgania. Jak widać, obciążenie układu przeniesienia napędu zależy zatem od stylu jazdy. Nie bez znaczenia pozostaje również częstotliwość gaszenia silnika.

Przyczyny problemów z kołami dwumasowymi

Wymuszona nowymi oczekiwaniami klientów, rozwojem transportu i upowszechnieniem się silników wysokoprężnych rewolucja technologiczna w świecie motoryzacji, stwarzała nowe wyzwania. Nie ze wszystkimi wyzwaniami, producenci potrafili sobie poradzić od razu. Zwiększenie mocy i momentu obrotowego samochodów było najmniejszym problemem. Okazało się bowiem, że nawet renomowane firmy takie jak BMW, Toyota czy Mercedes Benz, słynące z wysokiej klasy aut, nie gwarantują już wystarczającej żywotności poszczególnym podzespołom. Wprowadzenie kół dwumasowych rozwiązało niektóre problemy i poprawiło komfort jazdy. Sam element jednak gwarantował przejechanie jakiś 150 tys. km, a i to nie wszystkim się udawało. Jak się okazuje często przyczyną była nieprawidłowa eksploatacja. Nawet powszechnie propagowane techniki ekodriving’u nie zawsze służą dwumasie. Wymiana sprzęgła i koła dwumasowego samochodów niższej klasy kosztuje kilka tysięcy złotych i nie daje dożywotniej gwarancji. Osoby, które po 15-20 lat potrafiły przejechać starym Audi bez awarii systemu napędowego mogły czuć się rozczarowane. Co gorsza, nie wydaje się, żeby w najbliższej przyszłości żywotność dwumasy miała się wydłużyć. Dlatego nie dziwi poszukiwanie alternatywy. Czy istnieje godne uwagi rozwiązanie?

Czy można wymienić dwumasę na sztywne, jednomasowe koło zamachowe?

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Producenci części eksploatacyjnych stworzyli zestawy naprawcze, które zawierają mechanizmy adaptacyjne. Imitują one działanie sztywnego koła zamachowego, cieszą się znacznie większą trwałością i można je zamontować w niektórych samochodach oryginalnie wyposażonych w dwumasę. Nie zaleca się jednak chałupniczych metod usztywniania uszkodzonego koła dwumasowego. Spawanie na sztywno, tak polecane w niektórych serwisach, może dać drugie życie dwumasie. Najczęściej jednak, przy jego zdejmowaniu po kolejnych 50 tys. km okazuje się, że poważnemu uszkodzeniu uległy inne ważne elementy układu napędowego. Biorąc pod uwagę, że zestawy zastępcze są dostępne w przyzwoitych cenach, nie warto ryzykować. Jeśli wbrew zaleceniom producenta jesteś zdecydowany zastosować zestaw konwersji w swoim samochodzie, musisz się liczyć z drobnymi niedogodnościami, ale jest to tańsze i wykonalne dla pojazdów o niewielkiej mocy i z niskim momentem obrotowym.

Zestawy konwersji – wymiana dwumasy na jednomasę

Czołowi producenci części samochodowych stworzyli zestawy zamienne pozwalające bezpiecznie zamontować prostsze technologicznie i trwalsze rozwiązanie. Prawie dwukrotnie niższa cena części zamiennych kusi wielu użytkowników pojazdów mechanicznych. Obecnie na rynku dostępne są komponenty takich marek jak Valeo, Rymec, Aisin i Statim. Zestaw konwersji daje dożywotnią gwarancję na jednomasę, a wymianie będzie podlegać jedynie tarcza sprzęgła zawierająca zużywające się sprężyny tłumiące drgania. Rozwiązanie to daje zatem spore oszczędności, zwłaszcza dla osób, które dużo podróżują. Decydując się na części zamienne należy mieć świadomość, że po wymianie spadnie komfort jazdy. Czy znacząco? Na pewno odczuwalnie, jeśli pamiętasz czas sprzed awarii dwumasy.

Jak styl jazdy wpływa na sprzęgło?

Mnogość teorii i zasad ekonomicznej jazdy, a także przyzwyczajenia, które pozostają po zmianie samochodu powodują, że ciężko znaleźć złoty środek pozwalający cieszyć się długotrwałą jazdą bez awarii dwumasy. O ile większość kierowców zdaje sobie sprawę, że strzelanie sprzęgłem czy gwałtowne dodawanie gazu wpływa na żywotność układu przeniesienia napędu, to z nie każdy rozumie wpływu jazdy na niskich obrotach na koło dwumasowe. Dzieje się tak głównie dlatego, że zasady ekodriving’u zalecają szybkie przełożenia przy niewysokich obrotach. Tymczasem, koło dwumasowe zostaje najbardziej, choć krótkotrwale, obciążone podczas ruszania i przyspieszania z bardzo niskich obrotów. Dlatego nie lubi częstego odpalania czy gwałtownego ruszania spod świateł. Również jazda z obrotami poniżej 1500 obrotów na minutę jest niewskazana. W związku z powyższym warto dostosować swój styl jazdy do kilku wskazówek:

  • Nie startuj z piskiem opon – uszkadzasz w ten sposób tłumiki drgań skrętnych, a także tarczę sprzęgła.
  • Zredukuj bieg, jeśli musisz przyspieszyć, a jedziesz na niskich obrotach.
  • Zapalaj i gaś samochód z wciśniętym sprzęgłem.

Powyższe zasady pomogą zaoszczędzić na kosztach przedwczesnej wymiany sprzęgła i kola dwumasowego. Wiele osób przekonało się o ich słuszności.

Jak wpływa chiptuning na koło dwumasowe?

Profesjonalny chiptuning jest sztuką samą w sobie. Chociaż jego założeniem może być zwiększenie mocy pojazdu, przy znajomości tematu można uzyskać znacznie więcej. Z drugiej strony wprowadzenie daleko idących zmian bez uwzględnienia możliwości technicznych konkretnego modelu samochodu i zastosowanych w nim komponentów, może przynieść więcej szkód niż pożytku. Duża ingerencja w parametry techniczne auta, w tym w moment obrotowy, będzie oznaczała niszczycielskie przeciążenia koła dwumasowego podczas jazdy. Jeśli celem są zawody sportowe, to i tak liczysz się z kosztami. Jeśli jednak chodzi jedynie o płynniejszą jazdę i delikatnie większą moc, to niewielki tuning silnika nie powinien zaszkodzić. Ważne będzie przy tym stosowanie się do wcześniej omawianych zasad. Trzeba jednak pamiętać, że gwarancja na części samochodowe obowiązuje tylko przy fabrycznej mocy. Agresywny chiptuning można zastosować, jeśli wraz z nim zastosujemy podzespoły przystosowane do sportowej jazdy. Takie elementy produkuje m.in. firma Exedy. Przed podjęciem decyzji, jak w każdym przypadku, należy zatem przeanalizować wszystkie za i przeciw. A więc jak długo wytrzyma dwumasa w Twoim samochodzie? Dużo zależy od Twoich przyzwyczajeń i decyzji.

Tekst powstał przy współpracy ze sklepem sprzegla24.pl

Dodaj ogłoszenie