Czyścili drogę i nie dali spać. Mieszkańcy domów przy ul. 4 Marca w Koszalinie mieli w nocy przymusową pobudkę

Alina Konieczna, alina.konieczna@gk24.pl
Krawężniki przy ulicy 4 Marca zostały oczyszczone. Z tego powodu mieszkańcy okolicznych budynków mieli bezsenną noc.
Krawężniki przy ulicy 4 Marca zostały oczyszczone. Z tego powodu mieszkańcy okolicznych budynków mieli bezsenną noc. Fot. Radosław Brzostek
Udostępnij:
Z niedzieli na poniedziałek, od czwartej do szóstej rano służby miejskie prowadziły głośne prace. - To skandal! - oburzali się Czytelnicy.

- I jak tu pracować po takiej nieprzespanej nocy? - zatelefonował do redakcji zdenerwowany Krzysztof Płachta, mieszkający w bloku przy ul. 4 Marca, niedaleko zakrętu w ulicę Wojska Polskiego. - Przecież my pracujemy, rano musimy być wypoczęci, nasze dzieci idą do szkoły. Jak mają się uczyć? Jak lekarz po takiej bezsennej nocy przeprowadzi operację w szpitalu? - pytał.

Nocną niespodziankę zafundowało mieszkańcom Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które oczyszczało krawężniki przy dwupasmowej ulicy 4 Marca.

- Wykonanie tych prac zleciliśmy PGK w ramach robót publicznych - wyjaśnia Wiesława Dobijata, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Koszalinie. - Krawężniki pozarastały trawą, chwastami, trzeba to oczyścić, żeby poprawić bezpieczeństwo ruchu. Prace są prowadzone systematycznie przy ulicach dwujezdniowych. Z reguły dotyczy to regionów przemysłowych miasta, gdzie nie ma zabudowy mieszkalnej.

W tym przypadku jednak chodziło o fragment miasta z blokami i domami mieszkalnymi. Najwyraźniej ekipy PGK o tym zapomniały. - Cztery samochody i dwa ciągniki pracowały pełną parą, nie bacząc na nocną porę - podkreślali Czytelnicy. - Robotnicy walili łomami, żeby mokra ziemia spadała z koparki na przyczepę. To było nie do wytrzymania. Jak tak można? Przecież to ewidentne zakłócanie porządku publicznego.

Wiesława Dobijata wyjaśnia, że prace powinny być prowadzone poza godzinami szczytu, aby nie tamować ruchu drogowego. Nie znaczy to, żeby wykonywać je nocą, w pobliżu domów.

- Przekazaliśmy wykonawcy zalecenia, żeby ograniczył do minimum hałas podczas prac związanych z odkrywaniem krawężników - dodaje Wiesława Dobijata. - Jednocześnie przepraszamy mieszkańców, którzy zostali narażeni na niegodności. Mamy nadzieję, ze podobne incydenty już się nie powtórzą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ludzie - jestescie poje***i. Sorry ale tak wywnioskowalem po wpisach i po ogolnym temacie. Zawsze lamentujecie, ja pier***e co to jest! Koszalinianie?! Wstyd mi za takich ludzi. Zascianek intelektualny, przykro mi to pisac.
Przejedzie sie "czyscioch" po ulicy w nocy bo jest to zdecydowanie pora na taka kosmetyke - jest zle! I cokolwiek innego dla potrzeb naszego miasta - zle! Bo indywidualistom przeszkadza!!! Poje***i!
Jak widze takie wpisy i ogolnie takie tematy to mdli mnie. Ludzie wy "zyjcie". Przeciez to jest chore. Ludzie to naprawde jest chore.
A zazwyczaj jest tak, ze jak ktos sie czepia innego to na pewno sam komus w czyms wadzi swoja praca lub zla organizacja pracy (kazdego mozna sie czepic przeciez, nie?)
Pozdrawiam wszystkich majacych podobne zdanie! Prochno zawsze sie bedzie "sadzic"!!!

PS. A ksiezyc w nocy za jasno nie swieci czasem?!?!?!?
~radek67~
Współczuję mieszkańcom 4 Marca ale co mają powiedzieć ci, których dotknęła "przyjemność" pomieszkiwania okolic Dzieci Wrzesińskich?.
" Kojące" buczenie czyli, nocne i wielogodzinne tankowanie zbiorników paliwa na stacji paliw. Zgadzam się, trzeba napełnić baki ale można to
robić w porze nie zakłócającej odpoczynku okolicznych mieszkańców.
Kolejną "atrakcją" jest wesoła zamiatarka uliczna, obwieszczająca wszem i wobec swoją gotowość do pełnienia obowiązków - pięknie -
tylko dlaczego w nocy lub nad ranem!.
Ktoś powie wszystko przez parkujące samochody, w ciągu dnia zastawiające jezdnię.
Zgadzam się, lecz istnieje znak " zakaz postoju i parkowania wszelkich pojazdów" między np. godz 19-21.
Przez dwie godziny zamiatarka "obskoczy" ulicę z dziesięć razy, szorując ją na mokro. ( Piszę tu już o konkretnej ulicy Dzieci Wrzesińskich. )
Incydentalny przypadek 4 Marca wzburzył mieszkańców, co jest zrozumiałe zważywszy na prawo do godnego pomieszkiwania, tylko czy
jedna lub dwie noce są aż tak ważkim powodem do kruszenia kopii?.
G
Gość
W dniu 20.10.2009 o 11:25, dobre dobre napisał:

Jak lekarz po takiej bezsennej nocy przeprowadzi operację w szpitalu? – pytał. jestem ciekawy jak wielu chirurgow, nie moglo spac tej nocy z powodu prac. dosłownie świetny przykład, ja mam jeszcze lepszy np. jak naprawic wachadłowiec discovery po takiej nocy ?

d
dobre dobre
Jak lekarz po takiej bezsennej nocy przeprowadzi operację w szpitalu? – pytał. jestem ciekawy jak wielu chirurgow, nie moglo spac tej nocy z powodu prac. dosłownie świetny przykład, ja mam jeszcze lepszy np. jak naprawic wachadłowiec discovery po takiej nocy ?
O
Otto von Gumofiltz
Sprzątaliby w dzień - artykuł byłby o wściekłych kierowcach. Słodkie jest życie gazeciarza, niezależnie od rozwoju wydarzeń temat zawsze jest.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie