Dwóch uczniów z "samochodówki" otrzymało stypendia premiera

Sylwia Zarzycka
Marcin Góral swoją przyszłość wiąże z mechaniką i budową maszyn.
Dwóch uczniów z koszalińskiej samochodówki znalazło się w gronie 90 uczniów z całej Polski, którzy otrzymali stypendia premiera.
Marcin Góral swoją przyszłość wiąże z mechaniką i budową maszyn.
Marcin Góral swoją przyszłość wiąże z mechaniką i budową maszyn.

Marcin Góral swoją przyszłość wiąże z mechaniką i budową maszyn.

Marcin Góral, obecnie uczeń czwartej klasy Technikum Mechanicznego i Piotr Szada - Borzyszkowski, jego rówieśnik z Technikum Samochodowego (obie szkoły działają w ramach Zespołu Szkół nr 10 w Koszalinie) otrzymali po 2580 zł za swoje wyniki w nauce. Podczas wręczenia stypendiów byli oni jedynymi reprezentantami naszego regionu. Stypendia dla uczniów, którzy mają bardzo dobre wyniki w nauce, albo osiągnięcia np.w dziedzinie sportu czy sztuki otrzymało łącznie 90 młodych osób.

Marcin, zakończył miniony rok szkolny ze średnią 5,38, średnia Piotra to 5,25. Obaj szóstki mieli z przedmiotów zawodowych, z ogólnych piątki. I obaj są zaprzeczeniem wizerunku szkolnego kujona, mają swoje pasje, zainteresowania, cenią sobie wolny czas. Piotra fascynuje historia i historyczne rekonstrukcje. Marcin chodzi na siłownię, interesuje się żywieniem człowieka. Obaj znajdują też czas na odpoczynek i "nicnierobienie".

Jak mówią kluczem do sukcesu jest systematyczność i świadomość, że w życiu na wszystko trzeba sobie zapracować i że żaden, nawet najlepszy nauczyciel łopatą wiedzy im do głowy nie nakładzie. - Nie zawsze byłem dobry uczniem. Gimnazjum skończyłem tak sobie, w pierwszej klasie technikum moja średnia też nie była imponująca. Rodzice wszystkie szkolne oczekiwania i nadzieje wiązali z moją siostrą.

Ale podczas któregoś zakończenia roku postanowiłem sobie, że ja też dostanę nagrodę za dobre świadectwo i udało mi się to postanowienie zrealizować. Na początku było trudno, ale teraz nauka sprawia mi przyjemność - mówi Marcin Góral. Jego kolega systematyczny był od zawsze. Ale obaj przyznają, że ich nastawienie do nauki nie jest wśród ich rówieśników popularne.- Teraz większość zastanawia się, jak do szkoły nie chodzić, niż jak mieć dobre oceny. I to jest błąd - mówi Marcin. Swoje stypendium odkłada. Piotr swoje pieniądze planuje przeznaczyć na książki i drobne przyjemności.

Obaj stypendyści swoją przyszłość wiążą ze studiami technicznymi, bo matury się nie boją.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie