Dyzma w mundurze. Major oszust "spełniał marzenia z dzieciństwa" [wideo]

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Policjanci mówią, że był jak Nikodem Dyzma. Fałszywy major, który całymi latami podszywał się pod oficera. W kupionym przez internet mundurze pojawiał się na przeróżnych uroczystościach.

Dostał nawet medal od posła. Brał łapówki, za które w wojsku niejedno potrafił załatwić. Choć nie o pieniądze chodziło. Jak wyznał, a właściwie zeznał przesłuchującym go policjantom, mundurowa maskarada była sposobem na... spełnienie marzeń z dzieciństwa.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
scyth
W dniu 11.02.2015 o 19:04, Maciek_S napisał:

 Pewnie masz takiego sąsiada żołnierza-pijaka, ale powiem Ci, że na jednego mundurowego pijaka przypada kilkudziesięciu lub kilkuset cywilów, którzy chleją w pracy non stop, często na dodatek dojeżdżając samochodami. Myślę, że tutaj jest większy problem - i dla bezpieczeństwa obywateli, i dla wizerunku kraju, nie wspominając o skutkach gospodarczych.

Tu żeś pojechał-kilkudziesięciu lub kilkuset cywili. Kolega wojskowy?

G
Gość

Z jakiego miasta pochodzi ten ,,żołnierzyk", który na bal pomylił czapeczki ????

 

Pytam bo podejrzewam , że to mój sąsiad zza ściany ???

M
Maciek_S
W dniu 11.02.2015 o 10:10, oficer napisał:

Ha,ha,ha on również chciał pobawić się w wojsko. Bo niby dlaczego mają bawić się tylko żołnierze. Mam sąsiada żołnierza pije codziennie i idzie do pracy, ikt nie daje mu alkomatu tak jak w innych służbach. Bo żołnierze to jak święte krowy w Polsce.

 Pewnie masz takiego sąsiada żołnierza-pijaka, ale powiem Ci, że na jednego mundurowego pijaka przypada kilkudziesięciu lub kilkuset cywilów, którzy chleją w pracy non stop, często na dodatek dojeżdżając samochodami. Myślę, że tutaj jest większy problem - i dla bezpieczeństwa obywateli, i dla wizerunku kraju, nie wspominając o skutkach gospodarczych.

A
Arek

Podawał się za Żandarma, to bali się negować :)

o
oficer

Ha,ha,ha on również chciał pobawić się w wojsko. Bo niby dlaczego mają bawić się tylko żołnierze. Mam sąsiada żołnierza pije codziennie i idzie do pracy, ikt nie daje mu alkomatu tak jak w innych służbach. Bo żołnierze to jak święte krowy w Polsce.

Dodaj ogłoszenie