Ekspert: Sytuacja związana z drugą falą pandemii i panującymi obostrzeniami nie napawa pracowników optymizmem

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Biorąc pod uwagę wiek badanych, najszybciej nowe miejsce pracy znajdowały osoby w wieku od 18 do 29 lat.
Biorąc pod uwagę wiek badanych, najszybciej nowe miejsce pracy znajdowały osoby w wieku od 18 do 29 lat. Grzegorz Dembinski/ Polska Press
- Patrząc na nastroje pracowników, to sytuacja związana z drugą falą pandemii, z większymi obostrzeniami czy powrotem obostrzeń w niektórych sektorach nie napawa pracowników optymizmem- tłumaczy w rozmowie z nami ekspert rynku pracy. Nie brakuje jednak osób zadowolonych z pracy. Co ciekawe, odnotowano wysoki poziom satysfakcji z zarobków.

W ostatnim kwartale 2020 r. spadł optymizm w kwestii szans na znalezienie nowej posady w ciągu najbliższych 6 miesięcy- wynika z 42. edycji badania Monitor Rynku Pracy Randstad. Z kolei jakiejkolwiek szanse widzi obecnie 79 proc. badanych, a na znalezienie pracy tak samo dobrej lub lepszej – już tylko 55 proc. Tendencja znacznie niższych niż do tej pory nadziei na nowe stanowisko, a w szczególności tak samo dobre lub lepsze, utrzymywała się przez cały 2020 rok, choć latem wyraźnie widoczne było nieco bardziej optymistyczne spojrzenie respondentów.

- Patrząc na nastroje pracowników to sytuacja związana z drugą falą pandemii, z większymi obostrzeniami czy powrotem obostrzeń w niektórych sektorach nie napawa pracowników optymizmem- tłumaczy w rozmowie z AIP Mateusz żydek, rzecznik prasowy Randstad. - Sygnalizują większy lęk o utratę dotychczasowego miejsca pracy i tak naprawdę poziom tego lęku wrócił do poziomu znanego z wiosny, z pierwszej fali pandemii- dodaje.

Okazuje się, że pracę w sześciu miesiącach poprzedzających sondaż zmieniło 23 proc. respondentów. To o 3 punkty procentowe więcej w porównaniu do trzeciego kwartału 2020 roku. Mniej badanych osób zmieniło stanowisko u swojego aktualnego pracodawcy. To najniższy wynik notowany w Monitorze Rynku Pracy od wiosny 2018 r. Płeć nie miała wpływu na rotację pracowników. Co innego wiek – pracodawcę zmieniło 39 proc. respondentów wieku od 18 do 29 lat i jest to najwyższy wynik spośród wszystkich grup wiekowych.

- 14 proc. naszych respondentów mówi o dużych obawach związanych z utratą pracy, co powoduje, że zmienia się też w dużej mierze gotowość czy chęć do podejmowania nowego zatrudnienia ze strony pracowników. O ile 12 proc. pracowników aktywnie poszukuje nowej pracy to zmniejsza się zdecydowanie odsetek osób, które rozglądają się za ofertami. Nie jest dobry sygnał dla pracodawców, którzy jednak tworzą miejsca pracy- wylicza ekspert.

Jako przykłady, wymienia tutaj głównie firmy z branży przemysłowej, z branży produkcyjnej, ale także w pewnym zakresie nowoczesne sektory usługowe dla firm ale także firmy informatyczne czy telekomunikacyjne. - One tworzą nowe miejsca pracy i mogą mieć trudność w pozyskaniu kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach - mówi.

Jednym z decydujących czynników było wyższe wynagrodzenie w nowej firmie. Widać jednak znaczny spadek tego wskaźnika w stosunku do ubiegłego kwartału – z 42 proc. do 34 proc. W drugiej połowie 2020 roku równie duża część badanych zmieniła pracę, ponieważ została dotknięta redukcją etatów. Tu z kolei nastąpił wzrost o 8 p.p. w porównaniu do poprzedniego kwartału (34 proc. vs. 26 proc.).

- Widzimy wyraźnie, że zmienia się powód zmiany zatrudnienia. O ile przez wiele lat mieliśmy prymat jednego głównego powodu, czyli po prostu wyższego wynagrodzenia. Drugim elementem była chęć rozwoju zawodowego. Widzimy, że wynagrodzenie pozostało liderem dla 1/3 respondentów. Jednak dogoniły je zupełnie inne czynniki wynikające z utraty dotychczasowego zatrudnienia- tłumaczy Żydek i dodaje, że 1/3 pracowników mówi o, że to było powodem w ostatnim czasie zmiany pracy. - Z jednej strony są to oczywiście niepokojące informacje, że ten czynnik zyskuje na znaczeniu, to pewnie trochę bardziej optymistyczne jest to, że udaje się tym pracownikom znaleźć nowe zatrudnienie. Oni widzą pewne perspektywy, aczkolwiek nie są to takie perspektywy, jak jeszcze kilka miesięcy temu- wyjaśnia.

- 55 proc. respondentów mówi o możliwościach znalezienia pracy co najmniej tak dobre jak dotychczasowe, a jeszcze przed pandemią mówiliśmy tutaj o wynikach na poziomie 70 proc., więc bardzo widoczna w tych ocenach jest ta 2 fala pandemii- dodaje.

Osoby, które w ostatnich 6 miesiącach zmieniły pracę, szukały jej średnio przez 2,7 miesiąca. Biorąc pod uwagę wiek badanych, najszybciej nowe miejsce pracy znajdowały osoby w wieku od 18 do 29 lat. Dwa razy dłużej zajmowało to badanym między 50 a 64 rokiem życia.

Co ciekawe, najkrócej na nową posadę czekali respondenci z wykształceniem podstawowym (1,9 miesiąca). Osoby z wykształceniem średnim i wyższym musiały poświęcić na to średnio 2,8 miesiąca. Ponadto 47 proc. ankietowanych nie szuka nowego zatrudnienia. Niewiele mniej, bo 41 proc. jedynie rozgląda się za ofertami, natomiast 12 proc. osób aktywnie poszukuje innych możliwości zawodowych. U większości ankietowanych (53 proc.) wynagrodzenie u obecnego pracodawcy nie uległo zmianie w 2020 roku. 30 proc. respondentów przyznało, że otrzymało podwyżkę, natomiast u 17 proc. badanych pensja zmniejszyła się.

- W najbliższym czasie raczej spodziewałbym się takiej rezerwy w tworzeniu tych nowych miejsc pracy. Częściej może się pojawiać opcja pracy przynajmniej na początku w trybie elastycznym i trybie tymczasowym. Dopiero później, kiedy firma będzie przekonana, że ma możliwość pełnego zatrudnienia pracownika, będzie mu proponowała pracę na cały etat- podsumowuje ekspert.

Mikropożyczka. Czym jest i do kogo jest skierowana?

Wideo

Materiał oryginalny: Ekspert: Sytuacja związana z drugą falą pandemii i panującymi obostrzeniami nie napawa pracowników optymizmem - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Artur Dziambor SZOKUJE: PiS CELOWO NISZCZY prywatne firmy!

"...Odbywa się projekt przejęcia przez państwo bardzo dużej części gospodarki... liczę na to, że rząd polski zrozumie jaką gigantyczną zbrodnie popełnił na swoich obywatelach... Czyli sugeruje pan, że zamknięcie tych poszczególnych branż i gałęzi to jest poniekąd celowe działanie rządu po to żeby te działalności prywatne upadły i po to żeby rząd mógł je przejąć?... Rząd decyduje się o tym żeby zamknąć hotele, hotele bankrutują, następnie rządowa spółka skupuje tanio te upadnięte hotele..."

Artur Dziambor SZOKUJE: PiS CELOWO NISZCZY prywatne firmy!

https://www.youtube.com/watch?v=KDfUGp9u7DM

Dodaj ogłoszenie