Ekstraklasa. Legia pokonała Podbeskidzie, które spadło do I ligi. Piast stracił miejsce w europejskich pucharach na rzecz Śląska

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
16.05.2021 warszawa stadion legia warszawa mecz pko ekstraklasa legia warszawa podbeskidzie bielsko bialapilka nozna ligafot. sylwia dabrowa / polska press brak
Ekstraklasa. Duże emocje w ostatniej kolejce sezonu 2020/21. Podbeskidzie nie dało rady pokonać Legii przy Łazienkowskiej i spadło do I ligi. Miejsce w europejskich pucharach stracił Piast, który przegrał z Wisłą Kraków. W eliminacjach do Ligi Konferencji zagra Śląsk. Na trybuny po długiej przerwie wrócili kibice.

Przed finałową kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasy w tabeli pozostawało kilka pytań bez odpowiedzi. Najważniejszym było to, kto zajmie czwarte miejsce gwarantujące udział w eliminacjach do Ligi Konferencji. Matematyczne szanse miało na nie pięć drużyn: Piast, Śląsk, Lechia, Zagłębie i Warta. Ciekawie zapowiadały się też mecze drużyn walczących o utrzymanie. Podbeskidzie musiało wygrać i liczyć na porażkę Stali. Problem w tym, że Górale grali przeciwko pewnej mistrzostwa Legii, i to na wyjeździe.

ZOBACZ TEŻ:

– Nie zakładam czarnego scenariusza. Koncentruję się na tym, co będzie przy Łazienkowskiej, a nie we Wrocławiu, gdzie zagra Stal. Żeby myśleć o Stali, trzeba najpierw pokonać Legię. A to nie będzie łatwe zadanie – zapowiadał przed meczem trener Podbeskidzia Robert Kasperczyk.

– Liczę na to, że zrehabilitujemy się za pierwszą porażkę w rundzie wiosennej. Wiemy, w jakiej sytuacji jest Podbeskidzie, ale każdy jest kowalem własnego losu. My swoje punkty zdobyliśmy, żeby zostać mistrzem. Interesuje nas tylko dobra gra i zwycięstwo – zapewniał z kolei trener Legii Czesław Michniewicz.

Przed pierwszym gwizdkiem uroczyście pożegnano sześciu zawodników, którzy latem odejdą z Legii: Inakiego Astiza, Mateusza Cholewiaka, Radosława Cierzniaka, Waleriana Gwilię, Igora Lewczuka i Marko Vesovicia. Po rozpoczęciu spotkania na sentymenty nie było jednak miejsca, bo Podbeskidzie doskonale wiedziało, o co toczy się gra. Do gości szybko dotarły pewnie wieści z Wrocławia, gdzie Stal przegrywała już po siedmiu minutach. Przed Góralami nadal była jednak trudniejsza część zadania – strzelenie gola Legii. To Wojskowi od początku przeważali, niesieni gorącym dopingiem tysięcy kibiców, którzy w końcu mogli powrócić na trybuny. Do znakomitej atmosfery i oprawy fanatyków chcieli dostosować się piłkarze, którzy w sześciu poprzednich meczach zdobyli zaledwie dwie bramki (ale nie stracili żadnej!).

Gospodarze stwarzali sobie sytuacje, groźnie uderzali m.in. Filip Mladenović i Bartosz Kapustka. Kiedy wydawało się, że bez króla strzelców tego sezonu Tomasa Pekharta, który dostał wolne (tak samo jak m.in. Luquinhas) o gola może być trudno, do siatki trafił zastępujący Czecha na „dziewiątce” Rafael Lopes. Wprost na jego głowę dośrodkował niezawodny w ostatnich tygodniach Josip Juranović.

Blisko podwyższenia wyniku był m.in. Kapustka, który trafił w poprzeczkę, lecz wynik w pierwszej połowie się nie zmienił. W przerwie doszło do niecodziennej sytuacji. Władze Legii poinformowały kibiców nagraniem z telebimu o... transferze. Nowym zawodnikiem mistrza Polski został Joel Abu Hanna. Izraelczyk niemieckiego pochodzenia to środkowy obrońca. W bieżącym sezonie rozegrał 27 meczów dla Zorii Ługańsk, grał z ukraińskim klubem m.in. w fazie grupowej Ligi Europy.

ZOBACZ TEŻ:

Na 45 minut przed końcem sezonu wyniki ułożyły się tak, że na miejscu pucharowym dość niespodziewanie znalazł się Śląsk. Wszystko dzięki piłkarzom Piasta, którzy na własne życzenie (zmarnowali m.in. rzut karny) przegrywali z Wisłą Kraków 1:3. Biała Gwiazda nie dość, że grała „o pietruszkę”, to jeszcze pod wodzą tymczasowego trenera. Petera Hyballę zastąpił bowiem Kazimierz Kmiecik.

Wielkiego powrotu drużyny Waldemara Fornalika się nie doczekaliśmy. Nadzieję gliwiczanom dała bramka Thiago Alvesa w końcówce, strat nie udało się jednak odrobić. Piasta w tabeli wyprzedziła nawet Warta, która pokonała Cracovię. Drużyna z Poznania nie zagra w pucharach tylko przez gorszy bilans wyjazdowych bramek w dwumeczu ze Śląskiem, który w doliczonym czasie gry stracił gola na 1:1 ze Stalą.
LEGIA WARSZAWA PODBESKIDZIE 16.05.2021 OPRAWA KIBICE ZOBACZ ZDJĘCIA

W Warszawie wynik się już nie zmienił, wobec czego przypieczętowany został spadek Podbeskidzia. Widowisko zostało za to dokończone kilkanaście minut po pozostałych meczach. Powodem było zadymienie boiska przez świętujących mistrzostwo kibiców Legii.

Trwa głosowanie...

Czy wydarzenia sportowe powinny odbywać się z udziałem kibiców?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie