Erasmus Plus. Młodzież z Włoch, Litwy i Rumunii odwiedziła Koszalin

Katarzyna Chybowska
Zarówno dzieci, jak i nauczyciele, którzy przyjechali do Koszalina w ramach programu Erasmus, brali udział w codziennych zajęciach w Szkole Podstawowej nr 5.
Zarówno dzieci, jak i nauczyciele, którzy przyjechali do Koszalina w ramach programu Erasmus, brali udział w codziennych zajęciach w Szkole Podstawowej nr 5. Radek Koleśnik
Mają zaledwie 12-14 lat i często są po raz pierwszy za granicą, do tego bez rodziców, tylko z nauczycielami. W Koszalinie właśnie zakończyła się kolejna wizyta w ramach programu Erasmus Plus, czyli wymiany uczniów szkół podstawowych.

To okazja do poznania kultury innego kraju, podszkolenia swoich zdolności językowych oraz otworzenia się na świat. W Szkole Podstawowej nr 5 im. Unicef w Koszalinie od lat z możliwości wymiany korzystają zarówno uczniowie, jak i nauczyciele.

- To okazja do poznania świata, ale też zdobycia wiedzy - podkreśla Joanna Torbińska, dyrektorka SP nr 5.

- Staramy się wysyłać dzieci na wymiany międzynarodowe, jak i szkolić naszą kadrę. Nauczyciele, którzy mają okazję wyjechać na takie warsztaty, później wykorzystują swoją wiedzę na lekcjach oraz na specjalnych kołach naukowych, które tworzą wraz z uczniami.

Od niedzieli do piątku w minionym tygodniu, aż piętnaścioro dzieci z Włoch, Litwy oraz Rumuni przyjechało do SP nr 5.

- Dzięki wymianie dzieci wiedzą po co się uczą języka angielskiego i co za tym idzie, chętniej to robią. Często jest to dla nich okazja do przełamania bariery językowej czy uwierzenie w swoje możliwości - wyjaśnia Jolanta Mikołajczak, koordynatorka programu w SP nr 5.

- To nie tylko sposób na edukację, ale też na dobrą zabawę.

Realizowany przez SP nr 5 projekt nosi nazwę słońce - woda - wiatr i dotyczy odnawialnych źródeł energii. Dzieci wspólnie zwiedziły m.in. Akademię Wiatru oraz farmę fotowoltaiczną w Ustroniu Morskim. Dzieci uczestniczyły też w normalnych lekcjach wraz ze swoimi rówieśnikami.W piątkowy poranek dzieci pożegnały również rodziny, które je przez ostatni tydzień gościły.

- To było na pewno niesamowite przeżycie. Serena, która nas odwiedziła to wspaniała, mądra, grzeczna i uśmiechnięta dziewczynka. Smakuje jej nasza kuchnia, szczególnie rosół. Wspólnie też gotowałyśmy, coś bardziej tradycyjnego dla jej kuchni, czyli makaron - mówi Anna Osińska.

- Szczerze polecamy takie wymiany innym. Choć nie ukrywamy, trochę się martwiliśmy, głównie o to, że dzieciom, które do nas trafią za bardzo będą tęsknić za domem.

Młodzież, która zawitała do Koszalina zgodnie stwierdza, że Polska bardzo im się podoba. Włosi szczególnie podkreślali, że smakują im nasze słodycze, a do domu na pewno zabiorą ozdoby choinkowe.

W przeciągu kolejnych dwóch lat dzieci, które gościły u siebie młodzież z zagranicy, odbędą rewizytę w ich kraju.

Zobacz także Gala Wolontariatu w Koszalinie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie