EuroBasket 2009 Poland: Pierwsza porażka Grecji - pokonana przez Rosję

Redakcja
Udostępnij:
Rosja znowu zaskoczyła w hali "Łuczniczka" w Bydgoszczy. Tym razem zawodnicy Davida Blatta wygrali z dotąd niepokonaną Grecją 68:65. Najlepszym zawodnikiem Rosji był Kelly McCarty, autor 17 punktów i 9 zbiórek.

Grecja - Rosja 65:68 kwarty: 12-21, 20-18, 15-9, 18-20

Grecja: Sofokles Schortsanitis 13, Spanoulis - 12(2), Bourosis - 12

Rosja: Kelly Mc Carty 17(2), Monia - 16(3), Mozgow - 10

Rosja zaczęła spotkanie od prowadzenia 11:3, głównie dzięki skutecznym akcjom Mozgova i Fridzona. Trener Kazlauskas, widząc co się dzieje na parkiecie, wziął czas na żądanie, a jego drużyna zaczęła grać pod kosz do Bourousisa, któremu skutecznie jednak utrudniali grę środkowi Rosji, między innymi blokując go dwukrotnie.

Zawodnicy Blatta trafili w pierwszej kwarcie trzy trójki, co ani razu nie udało się Grekom i głównie dzięki temu prowadzili już 21:12. W drugiej kwarcie pod koszem w ekipie Grecji pojawił się Schortsanitis, na którym od razu dwa faule złapał Sokolov i Rosja musiała z powrotem wpuszczać na boisko Mozgova.

Na 4 minuty do przerwy, po trójce Bykova Rosja wyszła na dziesięciopunktowe prowadzenie 33:23. Ta sytuacja rozbudziła Greków, którzy powoli zaczęli odrabiać straty. Celny rzut wraz z syreną kończąca kwartę Ponkrashova dawał jednak Rosji siedmiopunktową zaliczkę.

W greckiej ekipie wyróżniał się Vasileios Spanoulis który już w pierwszej połowie miał 7 punktów i 4 asysty na koncie. Gracze Kazlauskasa nadal nie trafiali zza linii 6,25 m, przez co nie mogli dogonić reprezentantów Rosji.

Trzecia kwarta zaczęła się od mocnego uderzenia Grecji. Dzięki dwóm akcjom Bourousisa i trójce Fotsisa przegrywali już tylko jednym punktem i mieli realną szansę na objęcie prowadzenia. Znacznie poprawili też obronę, nie pozwalając Rosji przez 7 minut zdobyć jakichkolwiek punktów.

Sami jednak tez mieli poważne problemy w ofensywie i dopiero na 3 minuty do końca kwarty, po akcji Schortsanitisa, Grecja po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie. W ostatniej minucie tej części meczu kibice mogli oglądać festiwal trójek, które trafiali kolejno Zozulin, Spanoulis i McCarty.

Rosja prowadziła tylko jednym punktem i ostatnie 10 minut miało zdecydować, kto zejdzie z parkietu zwycięski. Grecy w obronie zapomnieli jednak o Sergeyu Monii, który w dwie minuty trafił trzy trójki, dając Rosji prowadzenie 57:48.

Grecy, na kolejne akcje McCarty'ego, potrafili odpowiadać tylko dobrą grą Schortsanitisa i na cztery minuty do końca meczu nadal przegrywali 10 punktami. Gdy Fotsis trafił za trzy, a do końca spotkania zostało półtorej minuty, Grecy przegrywali już tylko dwoma punktami. Było to możliwe dzięki wcześniejszym dobrze wykonywanym wolnym przez Spanoulisa i Printezisa.

Na 20 sekund do końca trójkę trafił Printezis, dając jeszcze Grecji nadzieję na zwycięstwo w meczu. Rosja prowadziła wtedy tylko dwoma punktami. Faulowany Monia trafił tylko jeden rzut wolny. W kolejnej akcji do dogrywki rzutem za trzy mógł doprowadzić Printezis, ale nie trafił.

Grecja nie trafiała dzisiaj ważnych trójek i dużo słabiej od Rosji organizowała swoją grę. Ich zryw w drugiej kwarcie nie wystarczył do pokonania coraz lepiej radzącej sobie na EuroBaskecie Rosji.

Żródło: PZKosz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

7iedem
??????? Mam pytanko: jestem jednym z wielu mieszkańców Koszalina i w ostatnicz czasie (czyt. w tym tygodniu środa) zauważyłem tz. bardziej usłyszałem odgłosy dość potężnej siły wybuchów(kilku) ponieważ sam byłem tego świadkiem, po za tym moi znajomi też to usyszeli. Nie są to cichce wybuchy alczkowiel na naszym terenie nie słyszałem wcześniej czegość podobnego. Piszecie na tym gk24 dość różne nietypowe informacje z naszego regionu ale jak narazie tą sprawa się nikt nie zainteresował a mnie to akurat bardzo ciekawi. Więc chciałbym usłyszeć także wyjaśnienia co to takiego dzieje się na terenie ziem koszalińskich które to powoduja takie wybuchy że aż szyby się trzesły w salonach w centrum miasta tz. fala dźwieku-- odbicie*... mam też prośbe o wypowiedzenie się na ten temat także innych internautów którzy usłyszeli to samo ( nie musi to być tez środa ponieważ ja opisałem swój przypadek równie dobrze coś takiego moze się dziać w innych dniach) ???????
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie