G. Schetyna: Rosyjski pomysł pomnika w Krakowie to prowokacja [wideo]

TVN24/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Warszawa. - To prowokacyjna propozycja - tak minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna skomentował pomysł budowy w Krakowie pomnika upamiętniającego rosyjskich jeńców zamęczonych w "polskich obozach śmierci". Sprawą - jak powiedział szef MSZ - zajmuje się już polska placówka dyplomatyczna w Moskwie. - Ambasada odpowiada na ten pomysł w bardzo jasny i czytelny sposób - oświadczył Schetyna.

O rozpoczęciu przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne zbiórki na budowę w Polsce pomnika informowały w tym tygodniu rosyjskie media. Monument z inskrypcją "Zamęczonym w polskich obozach śmierci" miałby stanąć na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 10.10.2014 o 17:04, unknown napisał:

O katyniu jest głośno a o oświęcimiu tylko delikatnie wspomniane jak ktoś z naszych pseudo sojuszników nazwie polskie obozy zagłady. Za 20 lat będziemy jeszcze niemców przepraszać żeby się nie narażać i nie osłabić stosunków międzynarodowych. Stosunków typu oni nas dymają a my się cieszymy.

 

kazdy narod ma w swojej historii biale i czarne karty.

jedynym narodem, ktory ma tylko biale karty..... sa polacy.

to, ze o czarnach kartach sie nie mowi, wcale nie znaczy, ze ich nie ma.

przyklad: co bylo w oswiecimiu w latach 1945 - 1953 ?????

 

poprosze o odpowiedz

u
unknown

O katyniu jest głośno a o oświęcimiu tylko delikatnie wspomniane jak ktoś z naszych pseudo sojuszników nazwie polskie obozy zagłady. Za 20 lat będziemy jeszcze niemców przepraszać żeby się nie narażać i nie osłabić stosunków międzynarodowych. Stosunków typu oni nas dymają a my się cieszymy.

G
Gość

To oczywiste, że w tym wypadku w Moskwie na Placu Czerwonym powstanie pomnik pomordowanych i zamęczonych Polaków. Jego wielkość będzie proporcjonalna do ilości ofiar. Obok pomnik zagłady Rosjan przez rodaków.

Dodaj ogłoszenie