MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gdzie na wakacje w kraju? „Polacy dobrze czują się na krajowych wakacjach". Sprawdź, ile zapłacisz za pokój z widokiem na morze

Maciej Badowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Coraz głośniej wybrzmiewa temat wakacji 2024. Te zbliżają się wielkimi krokami i podczas gdy jedni dopiero zaczynają myśleć o urlopie, inni już dawno zarezerwowali swoje wymarzone miejsce. – Na ten moment, obłożenie na okres wakacyjny 2024 waha się pomiędzy 50 a 80 proc., w zależności od obiektu – mówi nam Jan Wróblewski ze Zdrojowa Hotels i dodaje, że hotelarze liczą na dobry sezon. – W tym roku nie unikniemy paragonów grozy czy sinic. Ostatnio nawet pojawiły się plotki o rekinach w Morzu Bałtyckim – przyznaje z przymrużeniem oka.

Spis treści

Jakie obłożenie w hotelach na sezon wakacyjny 2024?

Na ten monet, obłożenie na okres wakacyjny 2024 waha się pomiędzy 50 o 80 proc., w zależności od obiektu – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Hotels. – Są to dane z kilkunastu obiektów i kilkuset apartamentów wakacyjnych, więc są to dość miarodajne dane – dodaje.

W okresie letnim pobyt nad morzem najpopularniejszy wśród Polaków spędzających urlop w kraju.
Ponad 60 proc. Polaków to osoby spędzające urlop wyłącznie w kraju. Najczęściej są to pobyty tygodniowe. Jakub Steinborn/ Polska Press

Jak wyjaśnia, obłożenie już teraz jest o 10 punktów procentowych jest wyższe niż w ubiegłym, 2023 roku. Jednocześnie Wróblewski przyznaje, że hotelarze spodziewają się nieznacznie niższego obłożenia niż w rekordowym 2019 roku, czyli przed wybuchem pandemii koronawirusa.

– Co roku w Polsce, blisko 80 proc, wyjeżdżających na wakacje spędza urlop w kraju, ale w tym sensie, że część z nich wyjedzie także za granicę – mówi. Skąd tak duża popularność wakacji w kraju? Zdaniem Wróblewskiego jest to spowodowane kilkoma czynnikami.

– Polacy dobrze czują się na krajowych wakacjach. Do tego dochodzi baza hotelowa i gastronomiczna, która jest na bardzo wysokim poziomie. Również ceny w Polsce są bardzo atrakcyjne, zwłaszcza jeżeli porównamy je z południem Europy – mówi. – W Polsce możemy mówić o cenach pokój między 500 a 900 zł za pokój dwuosobowy w lepszych hotelach, np. w Hiltonie z widokiem na morze. Natomiast na południu Starego Kontynentu mówimy o cenach od 500 euro za dobę w porównywalnym obiekcie – podaje.

– Warto podkreślić, że jak podaje Eurostat, Polska jest jednym z najtańszych krajów – mówi. – Według danych instytutu Badań Rynku Turystycznego ceny zagranicznych wakacji wzrosły o 5 do 10 proc. – dodaje.

Wróblewski zauważa, że ponad 60 proc. Polaków to osoby spędzające urlop wyłącznie w kraju. Najczęściej są pobyty około tygodniowe. – Okienko rezerwacyjne się wydłuża, czyli goście rezerwują swoje pobyty coraz wcześniej. Z drugiej strony pozostaje część rezerwacji zupełnie na ostatnią chwilę, w zależności od pogody – wskazuje i dodaje, że pogoda w Polsce w destynacjach typowo turystycznych zapowiada się wyjątkowo dobrze.

Gdzie Polacy chcą spędzić krajowy urlop?

Współzałożyciel Zdrojowa Hotels przyznaje, że „zawsze w okresie wakacyjnym popularniejsza jest wybrzeże”. – Jednak w tym roku zauważyliśmy wyraźnie mniejsze zainteresowanie pobytem w górach. Jak ktoś preferuje odpoczynek z dala od zgiełku, z mniejszą liczbą turystów, to wycieczka w góry będzie dobrym rozwiązaniem w tym roku – przyznaje.

Z danych portalu Travelist.pl wynika, że wśród najpopularniejszych miejscowości niekwestionowanym liderem jest Kołobrzeg. To miasto wybiera 10 proc. rezerwujących na portalu. W pierwszej piątce znalazły się jeszcze: Mielno (7 proc.), Gdańsk (7 proc.), Międzyzdroje (6 proc.) i Szklarska Poręba (6 proc.).

Przy okazji Wróblewski zwraca uwagę, że w najdroższych hotelach jest zauważalne mniejsze obłożenie. – Oznacza to, że w obiektach tej klasy możemy liczyć na wyjątkowo dobre oferty – dodaje.

Kiedy Polacy najchętniej biorą urlop?

Jak podają eksperci Travelist.pl, wyraźnie zauważalny jest wzrost popularności rezerwacji w sierpniu. Tych według danych portalu, pod koniec maja było już o 16 proc. więcej niż w 2023 roku i aż o 93 proc. niż w 2022 roku. Także i w tym wypadku bez wpływu nie pozostają niższe ceny. – Przykładowo za noc w 2-osobowym pokoju hotelowym (o standardzie 4-5 gwiazdek lub równorzędnym, z wyżywieniem w pakiecie) Polacy zapłacą w sierpniu 685 zł. Dla porównania, w lipcu kwota ta wynosi 706 zł. Ta 5-procentowa różnica ma więc spore znaczenie, szczególnie przy dłuższych pobytach – podano.

Podobnie jak w poprzednich latach, wyraźnie utrzymuje się trend wyjazdów poza szczytem sezonu. Aktualnie dużą popularnością cieszy się czerwiec. Ceny są wtedy średnio o ¼ niższe niż w tych „najgorętszych miesiącach”.

Nowe połączenia lotnicze. Goście zagraniczni chętniej wybierają Polskę

– Oczywiście coraz więcej Polaków pojawia się w obiektach hotelowych. Zauważalnie więcej jest gości z Czech – podaje. Ekspert wskazuje na nowe połączenie lotnicze z Półwyspem Arabskim. – Jak pojawiły się nowe połączenia, widzimy po obiektach w Krakowie i Poznaniu, że przybywa gości z tamtych regionów – zauważa.

– Jak będą otwierane nowe połączenia, to na pewno możemy liczyć na dodatkowych zagranicznych gości – podkreśla i przyznaje, że Polska „zyskuje marketingowo”, co przekłada się na większą liczbę turystów spoza Polski.

– W tym roku nie unikniemy paragonów grozy, czy sinic. Ostatnio nawet pojawiły się plotki o rekinach w Morzu Bałtyckim – przyznaje z przymrużeniem oka.

Czerwiec to czas atrakcyjnych last minute na wycieczkę zagraniczną

Z kolei jak wskazują eksperci portalu Wakacje.pl, wyjazdy od końca czerwca do końca sierpnia, w okresie ferii zimowych (zgodnie ze szkolnym harmonogramem), świąt kalendarzowych, majówki oraz czerwcówki, to najpopularniejsze a zarazem najdroższe terminy wycieczek.

Jak podpowiadają eksperci portalu, największe szanse na zakup atrakcyjnej oferty last minute pojawiają się w czerwcu. To czas, kiedy wiele osób wyczekuje z niecierpliwością letnich wojaży, które zarezerwowały już kilka miesięcy wcześniej. Jednak są wśród nas i tacy, którzy nie lubią planować, a decyzję o podróży podejmują spontanicznie.

– Nasi klienci najliczniej podróżują do Turcji i Egiptu. Ogromną popularnością cieszą się również kraje takie jak Grecja, Tunezja i Hiszpania. Obserwujemy ponadto duży wzrost sprzedaży w porównaniu z 2023 rokiem dla kierunków takich jak Hiszpania i Egipt. Dla osób ceniących kameralność, brak tłumów oraz dla tych, którzy chcą poznać nowy, atrakcyjny kraj, odpowiednie będą Cypr i Maroko. To właśnie Maroko staje się coraz popularniejszym kierunkiem na wyjazd last minute. Trend wzrostowy jest tu bardzo dobrze widoczny – wyjaśnia Paulina Fras, product manager w Wakacje.pl.

Z racji tego, że wyżej wspomniane najpopularniejsze kierunki, to kraje kojarzone z all inclusive, rezerwacje w tej formule odpowiadają za 91 proc. całościowej sprzedaży. TOP 5 regionów stanowią: Riwiera Turecka, Hurghada, Kreta, Marsa El Alam oraz Wybrzeże Egejskie.

Kto korzysta z last minute? Głównie są to pary, ale również rodziny z dziećmi: 2+1 lub 2+2. Ich rezerwacje stanowią 30 proc. udziału w całościowej sprzedaży. Oferty wakacji na ostatnią chwilę dotyczą praktycznie wszystkich popularnych kierunków. Warto pamiętać, że tzw. lasty to pełnowartościowe oferty i niczego im nie brakuje. Pojawiają się w momencie, kiedy na kilka-kilkanaście dni przed wylotem dostępne są jeszcze miejsca w samolotach lub w hotelach.

– Odkrywając nieco branżową kuchnię,o atrakcyjne last minute najłatwiej w momencie, kiedy na wojaże nie wyruszą jeszcze turyści z dużych rynków zagranicznych, takich jak Niemcy czy Wielka Brytania, czyli właśnie teraz – dodaje Fras.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Gdzie na wakacje w kraju? „Polacy dobrze czują się na krajowych wakacjach". Sprawdź, ile zapłacisz za pokój z widokiem na morze - Strefa Biznesu

Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński