MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gmina Sławoborze mówi "nie" składowisku odpadów promieniotwórczych

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Jedyne w Polsce Krajowe Składowisko Odpadów Promieniotwórczych znajduje się w Różanie (powiat makowski), około 90 km od Warszawy.
Jedyne w Polsce Krajowe Składowisko Odpadów Promieniotwórczych znajduje się w Różanie (powiat makowski), około 90 km od Warszawy. Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych/zuop.pl
Radni ze Sławoborza (powiat świdwiński) przyjęli uchwałę, w której odcinają się od planów ulokowania w gminie składowiska odpadów radioaktywnych.

Temat nie jest nowy, kilka razy na naszych łamach pisaliśmy o przymiarkach do budowy w gminie Sławoborze Krajowego Składowiska Odpadów Promieniotwórczych. I choć od pomysłu odcinały się władze gminy, to mieszkańców to nie uspokajało i chcieli podjęcia przez Radę Gminy uchwały intencyjnej która raz na zawsze zamknęłaby ten temat budzący wielkie emocje i podziały oraz określiła negatywne stanowisko wobec tej inwestycji.

I uchwała taka stanęła w końcu na wtorkowym (25 czerwca) posiedzeniu RG Sławoborze. Po burzliwej dyskusji 10 radnych poparło projekt, dwóch się wstrzymało od głosu.

W dyskusji wywołany do tablicy poczuł się Marek Kuźma, przewodniczący Rady, który mówiła skąd wzięła się cała historia ze składowiska. Przypomniał, że kilka lat temu wójt i on    zostali zaproszeni do ministerstwa klimatu, gdzie poinformowano ich, że gmina Sławoborze jest w gronie 10 samorządów, które mają odpowiednie warunki, aby ulokować składowisko odpadów promieniotwórczych. Swego czasu do Różana (tak działa jedyne polskie składowisko odpadów radioaktywnych – red.) pojechali sołtysi, aby się przyjrzeć, jak ono funkcjonuje, ale to wszystko.

- Przez dwa lata pandemii nic się nie działo, nikt takiego wniosku nie położył, ani gmina, ani zakład unieszkodliwiania odpadów promieniotwórczych, ani ministerstwo – mówił. - Nie daliśmy żadnych podstaw, aby coś się zadziało, nie ma tego tematu ani żadnego wniosku.

Stronę społeczną w debacie reprezentował Rafał Bartkowiak, mieszkaniec Sławoborza i prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Rzeki Pokrzywnicy, który zebrał 140 głosów poparcia aby zabrać głos w debacie na temat raportu o stanie gminy. - Oni chcą zadbać o dobro gminy, ale i swoje – mówił. Przyznał, że formalnego wniosku o budowę składowiska nie było. - Nie ma na dokumentów, ale zarzucam brak transparentności – wyjaśniał, dlaczego mimo zapewnień władz gminy część mieszkańców chciała podjęcia uchwały o w sprawie składowiska.

- Uchwała to na pewno krok w dobrą stronę, ale czekamy jeszcze do 30 czerwca, gdy kończy się nabór wniosków chętnych gmin na lokalizację Krajowego Składowiska Odpadów Promieniotwórczych – dodaje jedna z mieszkanek Sławoborza.

Przypomnijmy, że okolice osad Poradz i Kalina były rozważane jako jedna z kilku lokalizacji składu odpadów promieniotwórczych w Polsce. Na sesji Rady Gminy Sławoborze kilka lat temu gościł nawet przedstawiciel Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych, który przedstawiał założenia projektu. Chodziło o teren dawnego, polowego postsowieckiego lądowiska helikopterów niedaleko Sławoborza. W Polsce na razie działa jedno Krajowe Składowisko Odpadów Promieniotwórczych w Różanie nad Narwią. Przechowywane są tu w dawnym forcie wojskowym odpady niewielkiej aktywności.

Rośnie jednak zapotrzebowanie na tego typu instalacje. W kontekście planów budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej czy mniejszych siłowni zasilanych paliwem jądrowym, budowa składowiska na odpady radioaktywne jest koniecznością.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński