Gry planszowe w trudnym czasie zapewnią rozrywkę i edukację

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
- Polecamy spędzenie najbliższych dni w swoich domach przy grach planszowych, które nie tylko zapewniają fajną rozrywkę, ale również „skrycie” edukują na wielu poziomach – mówi Bartłomiej Zielonka.
- Polecamy spędzenie najbliższych dni w swoich domach przy grach planszowych, które nie tylko zapewniają fajną rozrywkę, ale również „skrycie” edukują na wielu poziomach – mówi Bartłomiej Zielonka. Fot. Radek Koleśnik
Rozmowa z Bartłomiejem Zielonką z Koszalińskiej Kompanii Rycerskiej, współtwórcą Koszalińskiego Klubu Gier Planszowych.

Pierwsze pytanie nie może być inne – czy w związku z epidemią koronawirusa Koszaliński Klub Gier Planszowych zawiesił swoją działalność?
W piątek, 13 marca, odbędzie się ostatnie w tym miesiącu spotkanie Klubu Gier Planszowych. Następnie zawieszamy działalność nie tylko klubu, ale i całej Gildii Rycerskiej do końca miesiąca. Będziemy czekać na rozwój sytuacji związanej z wydarzeniami na całym świecie. Zachęcamy do wypożyczenia z naszej biblioteki gier, które zapewnią w tym trudnym okresie trochę rozrywki, ale też przyjemnej edukacji.

Jaki tytuł może pan polecić dla rodziców i opiekunów, którzy chcą zagrać z młodszymi uczniami podstawówki?
Dla najmłodszych polecamy głównie proste gry o łatwych do zrozumienia zasadach i krótkim czasie rozgrywki, na przykład znane „Dobble”, czy „Ślimaki to mięczaki”, opowiadające o wyścigach ślimaków. Ciekawa propozycja to „Rekin”, w którym rybki próbują przepłynąć do rafy, omijając tytułowego rekina. W grze „Nogi stonogi” dzieci układają jak najdłuższe stonogi w butach różnych kolorów, a w grze „Pingwinie na lodzie” młoteczkiem tłuczemy lód, starając się, aby pingwin nie spadł do wody. „Lisek urwisek” to kooperacyjna gra detektywistyczna dla dzieci.

A starsze dzieci, które grają już we własnym gronie?
Warto sprawdzić „Totem”, w którym układamy tytułowy totem i „Nogi za pas”, opowiadające o ucieczce rycerzy przed smokiem. „Pędzące żółwie” i „Pędzące ślimaki” to wyścig po sałatę dla tytułowych zwierzaków. „Kingdomino” bazuje na znanym dominie, ale to propozycja o wiele ciekawsza i atrakcyjniejsza wizualnie. Warto sięgnąć też po „Diamenty”, grę, w której wcielamy się w poszukiwaczy diamentów wędrujących po jaskiniach pełnych pułapek.

Młodzież i najstarsza młodzież – co będzie konkurencją dla gier komputerowych?
Tu już możemy polecić gry z akcją, takie jak „Potwory w Tokio” o walce tytułowych potworów w centrum miasta, „Hero Realms”, która jest szybką karcianką, w której w świecie fantasy walczymy ze sobą przywołując różne postacie czy moce, „Talisman: Magia i Miecz” – gdzie wędrujemy po świecie w poszukiwaniu przygody, rozwijamy swoje postacie i walczymy o koronę władzy, a dla bardziej zaawansowanych „Wyspa Skye”, w której rozwijamy swoje posiadłości na szkockiej wyspie.

Gry edukacyjne bawią i uczą zarazem. Po które sięgamy najchętniej?
Generalnie wszystkie gry uczą i bawią. Do tych o dużym walorze edukacyjnym poleciłbym na pewno grę nawiązującą do obecnych wydarzeń, czyli „Pandemia”, która jest kooperacyjną grą o walce z epidemią różnych chorób na całym świecie. Bardzo ciekawym i wielokrotnie nagradzanym tytułem jest „Terraformacja Marsa”, która poprzez proste zasady i dużą głębię rozgrywki przekazuje wiele informacji o planecie Mars. Bardzo rozwijające są też gry dedukcyjne, poruszające wyobraźnię jak „Dixit”, „De Crypto”, „Tajniacy” czy „Jednym słowem”. W tych grach staramy się odgadywać różne hasła zadawane przez współgraczy. Gwarantują one dużo zabawy i śmiechu, a do tego każda z gier robi to na swój sposób.

Które gry cieszą się największym zainteresowaniem dorosłych uczestników spotkań Koszalińskiego Klubu Gier planszowych?
Gry, po które najczęściej sięgają uczestnicy spotkań to „Wsiąść do pociągu”, gdzie gracze rozbudowują swoje linie kolejowe, „Splendor”, w którym staramy się rozwinąć swoją ekonomię i zdobyć przychylność możnych tego świata. Z kolei „Century: Korzenny Szlak” to przyjemna gra karciana o prostych zasadach, ale dużej głębi, w której wymieniamy różne zasoby zdobywając różne posiadłości. Gra, która odniosła duży sukces na świecie, to „Azul”, nazywany przez nas grą o remoncie łazienki - układamy w niej na ścianach portugalskie kafelki. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o wielokrotnie nagradzanej grze „7 Cudów Świata” lub jej wersji dwuosobowa „7 Cudów Świata: Pojedynek” o rozwoju cywilizacji poprzez budowę tytułowych cudów, rozwoju militarnym, kulturowym czy ekonomicznym.
Polecamy spędzenie najbliższych dni w swoich domach przy grach planszowych, które nie tylko zapewniają fajną rozrywkę, ale również „skrycie” edukują na wielu poziomach.

Rozmawiała: Joanna Krężelewska

Zobacz także: Koszalin: 4. edycja imprezy Planszówki Nad Morzem

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Grając z dziećmi w Ucieczkę z Lochu, w której jesteśmy rycerzami i chcemy się wydostać z labiryntu przy okazji uczymy się sprytu, logicznego myślenia, szybkiego podejmowania decyzji i nieco historii. Synowie zainteresowali się dzięki temu średniowieczem, choć do tej pory interesowały ich jedynie roboty, superbohaterowie czy kierowcy wyścigówek. Przyjemne z pożytecznym :)

Dodaj ogłoszenie