Gwardia Koszalin minimalnie przegrała z faworytem z Wągrowca

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
archiwum
W 3. kolejce rozgrywek Gwardia po raz pierwszy w tym sezonie musiała przełknąć gorycz porażki.

Wynik otworzyli goście, wyprowadzając kontrę po tym, jak gwardziści rozpoczęli spotkanie od trafienia w słupek. Już pierwsze minuty dobitnie pokazały, że faworyt nie zamierza stosować taryfy ulgowej i udowodnić, że przegrana w Olsztynie była tylko wypadkiem przy pracy. Nielba bezlitośnie obnażała słabość defensywy Gwardii, samemu przy okazji stawiając szczelne zasieki, przez które koszalińscy szczypiorniści nie potrafili się przedrzeć. Wynik 2:6 w 6. minucie mówił sam za siebie i, jak się później okaże, to właśnie te fragmenty pierwszej odsłony zadecydowały o końcowym wyniku.

Zbyt łatwo przyjezdni zdobywali kolejne bramki, zbyt łatwo piłka przelatywała między rękami defensywy na kole i później samego bramkarza. Do tego doszła nieskuteczność rzutowa miejscowych, bo gwardziści często obijali słupki, albo rzucali wprost w bramkarza.

W drugiej połowie podopieczni trenera Piotra Stasiuka zaczęli gonić wynik i zmniejszać straty (19:21 w 34. minucie). Niezmiennie spotkanie toczyło się w szybkim tempie, drużyny oddawały cios za cios, ale goście w dalszym ciągu prowadzili i utrzymywali dystans. Mecz był momentami ostry, a walka na parkiecie - bezpardonowa. Doskonale oddawała to końcówka spotkania, która była dramatyczna. Gospodarze mieli okazje, by doprowadzić do wyrównania, ale brakowało zimnej krwi. Ostatecznie to Nielba mogła cieszyć się z kompletu punktów.

- O wyniku zadecydowała pierwsza połowa, w której zrobiliśmy za dużo błędów. To był mecz do wygrania - powiedział trener Piotr Stasiuk.
- Zabrakło nam doświadczenia i chłodnej głowy - mówił z kolei Jakub Radosz, najskuteczniejszy w tym meczu zawodnik Gwardii. - Różnica bramkowa niewielka, można tu było ugrać coś więcej, pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę ręczną. Szkoda tylko pierwszej połowy - podsumował.

Gwardia Koszalin - Nielba Wągrowiec 36:37 (14:18) Gwardia: Rycharski, Skrzypczyk, Teterycz - Kiciński 3, Prudzienica, Kamiński, Kruczkow 8, Karnacewicz 2, Radosz 9, Jakutowicz, Skiba, Szcześniak 2, Jońca 3, Orzechowski 6, Stawecki 3.
Nielba: Biniewski, Zanto - Pacała 2, Gregor 9, Smoliński 1, Drzazgowski 3, Skrzypczak 5, Marcinkowski, Hoffman 3, Widziński 8, Matlach 2, Boneczko 4.

Zobacz także: Magazyn Sportowy GK24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie