Gwardia Koszalin przegrała na wyjeździe z GKS Żukowo

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
archiwum
W 16. kolejce rozgrywek Gwardia Koszalin przegrała na wyjeździe z faworyzowanym GKS Żukowo.

Praktycznie przez całe spotkanie gospodarze mieli sytuację pod kontrolą, grając uważnie przede wszystkim w defensywie, bez pochopnych ruchów.

Zgodnie z przewidywaniami, GKS postawił Gwardzistom bardzo trudne warunki, przede wszystkim wysoko ustawioną, agresywną obroną. Przez ten mur trudno było przyjezdnym się przedrzeć i praktycznie od początku meczu ton grze nadawali gospodarze, utrzymując kilkubramkową przewagę (11:7 w 23. minucie). Jeśli podopiecznym trenera Piotra Stasiuka udawało się stworzyć dogodne sytuacje, to nie zawsze były one wykorzystywane, a piłka albo odbijała się od słupka, albo czuwał golkiper miejscowych, albo na własnym kole Żukowo zastosowało udany przechwyt zwieńczony kontratakiem.

Koncert Gwardii na koniec pierwszej części sezonu

Im bliżej było końca pierwszej połowy, tym większego rozpędu nabierali gospodarze. Koszalińscy szczypiorniści zaś, nawet jeśli szybko odpowiadali celnym rzutem, to zaraz byli karceni traceniem kolejnej bramki (14:9 w 25. minucie). Do szatni na przerwę gospodarze schodzili ze sporą, bo 5-bramkową przewagą. Przed Gwardią była trudna druga odsłona i pogoń za wynikiem.

Po przerwie goście rzucili się do odrabiania strat, ale w dalszym ciągu niwelowanie tej przewagi przychodziło im z trudem (w 36. minucie było 24:20 dla Żukowa). Zbyt wolno koszalińska ekipa rozgrywała piłkę na kole rywali, nierzadko ryzykując przechwyt i nadzianie się na kontry.

Kamień z serca Gwardii Koszalin. Wygrana z Olsztynem

Z drugiej strony dwoił się i troił Henryk Rycharski, chroniąc Gwardię przed jeszcze większymi stratami, m.in. broniąc rzut karny i tradycyjnie już popisując się dalekimi rzutami do wysuniętych zawodników Gwardii, którzy mogli dzięki temu znaleźć się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Cały czas jednak w najlepszym przypadku dystans do Żukowa udawało się zmniejszyć do trzech trafień (28:25 w 48. minucie). To jednak było wszystko, na co tego dnia stać było przyjezdnych. Im bliżej było końcowej syreny, tym wiara Gwardii w sprawienie niespodzianki malała. A przewaga żukowian urosła na tyle, że nie dało się ich już dogonić.

GKS Żukowo - Gwardia Koszalin 40:31 (18:13)

Zobacz także Piłka ręczna. Gwardia Koszalin - Warmia Energa Olsztyn

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3