11/72
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Poprzednie
Następne
Iwona Aszurkiewicz-Rogozińska, położna ze szczecineckiego...

Iwona Aszurkiewicz-Rogozińska, położna ze szczecineckiego szpitala.

- Położną zostałam przypadkowo, ale tego nie żałuję - mówi pani Iwona. - Miałam trzy siostry pielęgniarki, ale gdy mama namawiała mnie na „medyk”, zdecydowanie odmówiłam widząc, ile się uczyły i ile mają obowiązków. Chciałabym jej za to podziękować. Dziś w ślady pani Iwony chce iść jej córka. Pani Iwona skończyła jednak nie liceum medyczne, a „ekonomik”. - I tak trafiłam do dopiero co otwartego studium położnych w Koszalinie, otrzymując zresztą jego dyplom z numerem 1 - mówi pani Iwona.

Czasy były takie, że dla pielęgniarek i położnych pracy wówczas nie było. - Miałam to szczęście, że akurat ja po roku zostałam zatrudniona w szpitalu w Szczecinku - wspomina. I tak od 24 latach pani Iwona pomaga mamom i ich pociechom przyjść na świat.

Zobacz również

Ikoniczne przedmioty z PRL-u. Pamiętasz je? [ZDJĘCIA]

Ikoniczne przedmioty z PRL-u. Pamiętasz je? [ZDJĘCIA]

Niedzielna giełda w Koszalinie. Zobacz, co na stoiskach! [ZDJĘCIA]

Niedzielna giełda w Koszalinie. Zobacz, co na stoiskach! [ZDJĘCIA]

Polecamy

Więcej wojsk rosyjskich na Białorusi? Tak twierdzi wywiad

Więcej wojsk rosyjskich na Białorusi? Tak twierdzi wywiad

Obcokrajowcy walczą na Ukrainie. Wiadomo ilu i skąd pochodzą

Obcokrajowcy walczą na Ukrainie. Wiadomo ilu i skąd pochodzą

Ukraińscy partyzanci wysadzili samochód kolaborantki

Ukraińscy partyzanci wysadzili samochód kolaborantki

Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie