Hołowczyc liderem po pierwszym przejeździe oesu w Drawsku Pomorskim

red
Krzysztof Hołowczyc z Łukaszem Kurzeją w MINI John Cooper Works Rally zdominowali rywalizację podczas pierwszego przejazdu 220-kilometrowej próby wytyczonej na poligonie w Drawsku Pomorskim. Pięciokrotny triumfator ORLEN Baja Poland był o ponad 5 minut szybszy od Jakuba Przygońskiego, który rok temu wygrał polską rundę pucharu świata FIA. Po awarii wspomagania kierownicy z rywalizacji wycofali się aktualni liderzy pucharu świata – Orlando Terranova i Bernardo Graue (MINI All4Racing).

Po wczorajszym prologu Hołowczyc i Kurzeja ruszali do walki w roli wiceliderów klasyfikacji ORLEN Baja Poland. Olsztynianin zdecydował również, że najlepszym rozwiązaniem będzie otwieranie trasy i wybrał pierwszą pozycję startową do sobotniego etapu rajdu. Już od pierwszych kilometrów „Hołek” narzucił rywalom mordercze tempo. Sukcesywnie, kilometr po kilometrze, budował przewagę nad Jakubem Przygońskim, jadącym bliźniaczym MINI przygotowanym przez ekipę X-Raid. Ostatecznie Hołowczyc i Kurzeja ukończyli pierwszy przejazd próby na drawskim poligonie z czasem 2:18,31 s – o 5 minut i 20 sekund szybciej niż Jakub Przygoński i Timo Gottschalk. W efekcie, przed drugą częścią dzisiejszej batalii na poligonie, „Hołek” wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji zawodów, strącając Przygońskiego z pozycji lidera. Mimo tego, reprezentant ORLEN Team nadal stoi przed szansą odrobienia sporej liczby punktów w klasyfikacji pucharu świata. Z rywalizacji odpadł bowiem lider punktacji Orlando Terranova. W jego MINI doszło do awarii wspomagania kierownicy i Argentyńczyk musiał się wycofać, tracąc tym samym szansę na wygranie czwartej rundy pucharu świata z rzędu.

Wśród regularnych uczestników krajowego czempionatu najlepszym rezultatem popisali się Michał i Julita Małuszyńscy (również MINI John Cooper Works Rally), którzy zanotowali czwarty czas, 13 minut i 11 sekund za Hołowczycem. Ta załoga w pokonanym polu zostawiła m.in. aktualnych liderów mistrzostw Polski, czyli Miroslava Zapletala z Markiem Sykorą. Czesko-słowacki duet, jadący Fordem F-150 Evo, stracił do Małuszyńskich blisko 1,5 minuty.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie