MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Inflacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Eksperci mówią, w jakim tempie będą drożeć towary w sklepach

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Kwietniowa inflacja na poziomie 2,4 proc. może się okazać najlepszym wynikiem w roku 2024. Przed nami wzrosty cen
Kwietniowa inflacja na poziomie 2,4 proc. może się okazać najlepszym wynikiem w roku 2024. Przed nami wzrosty cen Jerzy Mosoń
Kwiecień okazał się łaskawym miesiącem dla kupujących, jeśli chodzi o wzrost cen. I to pomimo rezygnacji przez rząd z zerowej stawki VAT na żywność. Czy niska inflacja pozostanie z nami na dłużej? Eksperci, choć są optymistami, wskazują jednak na pewne ryzyka i prognozują powrót rosnących cen.

Spis treści

Według szybkiego szacunku GUS inflacja CPI w kwietniu 2024 roku wyniosła 2,4 proc. rok do roku. Miesiąc do miesiąca ceny wzrosły jednak o 1,0 proc., więc gdyby takie tempo zostało utrzymane przez kolejne osiem miesięcy, to wzrost cen byłby już mocno odczuwalny.

W tym roku nieco spadły ceny energii i paliw, ale znów zaczynają rosnąć

Zdaniem większości analityków wynik z kwietnia był, z grubsza rzecz biorąc, zgodny z oczekiwaniami. Na stosunkowo niską, uśrednioną inflację złożyło się kilka czynników.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 1,4 proc. rok do roku, w tym o 2,1 proc. miesiąc do miesiąca. Ceny nośników energii spadły za to o 2,3 proc. rok do roku, a za paliwa, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku płaciliśmy średnio mniej o 1,2 proc.

– Dane o inflacji za kwiecień to kolejny pozytywny odczyt na froncie stabilności cen. Potwierdziły się bowiem oczekiwania analityków, że wzrost VAT na żywność nie przełoży się jeden do jednego na ceny konsumpcyjne – komentuje Mikołaj Raczyński, dyrektor zarządzający platformy inwestycyjnej Portu.

Rezygnacja z zerowej stawki VAT na żywność już jest odczuwalna

Jak z kolei zauważa Bartosz Sawicki, analityk fintechu Cinkciarz.pl inflacja w Polsce minęła dołek. – W kwietniu dynamika CPI podniosła się z 2,0 do 2,4 proc. rok do roku. Ceny konsumenckie wzrosły w porównaniu z marcem aż o 1 proc. – podkreśla Sawicki.

– O najsilniejszym miesięcznym skoku od marca 2023 r. przesądziło przywrócenie 5 proc. stawki VAT na żywność. Skala podbicia obarczona była sporą niepewnością ze względu na wojnę cenową pomiędzy sieciami handlowymi – komentuje analityk fintechu.

Sawicki zwraca także uwagę na fakt, że ostatecznie żywność podrożała o 2,1 proc. miesiąc do miesiąca, a dane wypadły nieznacznie poniżej mediany rynkowych prognoz. Choć jak zaznaczyliśmy wcześniej ceny paliw rok do roku spadły, to jak trafnie zauważa Sawicki, w kwietniu były one wyższe o 2,1 proc. niż w marcu, i była to ich trzecia podwyżka z rzędu.

Wycofanie się rządu z tarcz antyinflacyjnych wpłynie na ponowny wzrost cen

Według Mikołaja Raczyńskiego perspektywy inflacyjne na ten rok wyglądają coraz korzystniej, a przyspieszenie inflacji w dalszej części roku będzie stopniowe. – Z punktu widzenia poziomu stóp procentowych dane te jednak wiele nie zmieniają. RPP nie planuje w tym roku luzować polityki monetarnej i ten odczyt tego nie zmieni – komentuje ekspert platformy Portu.

Nieco mniej optymistyczny w kwestii przyspieszenia wzrostu cen jest Sawicki. Ekspert przypomina, że roczne tempo wzrostu cen konsumenckich przyspieszyło po raz pierwszy od 13 miesięcy, gdy inflacja rozpędzała się do najwyższego od 1996 r. poziomu 18,4 proc. rok do roku.

– Wygaśnięcie najsilniejszych efektów bazy statystycznej i wycofywanie się rządu z tarcz antyinflacyjnych oznaczać będzie, że dynamika CPI pod koniec roku wyniesie ok. 5 proc. rok do roku – ostrzega Sawicki.

Jego zdaniem, do nasilenia presji inflacyjnej przyczyni się też przyspieszenie gospodarki i stopniowe odradzanie się konsumpcji wspieranej rekordową dynamiką realnych wynagrodzeń, rosnącą płacą minimalną i podwyżkami w sferze budżetowej. – Póki co szczególnie wrażliwa na siłę popytu inflacja bazowa kontynuuje jeszcze spadki i prawdopodobnie obniżyła się z 4,6 w kierunku 4,0 proc. rok do roku, ale również ten ważny wskaźnik w tym kwartale przestanie spadać – prognozuje ekspert.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Inflacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Eksperci mówią, w jakim tempie będą drożeć towary w sklepach - Strefa Biznesu

Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński