Jabłka z gwoździami dla krów. Sprawę bada policja

Rafał Nagórski
Takie jabłka ktoś podrzucił krowom pasącym się na łące w Boleszewie w gminie Sławno.
Takie jabłka ktoś podrzucił krowom pasącym się na łące w Boleszewie w gminie Sławno. Czytelnik
Ktoś chciał wykończyć moje zwierzęta - zaalarmował nas mieszkaniec Boleszewa. Sprawę bada policja.

- To w głowie się nie mieści. Ktoś nafaszerował jabłka gwoździami i podrzucił je na łąkę, na której pasą się moje krowy. Liczył na to, że się najedzą i w bólach pozdychają - zaalarmował nas mieszkaniec Boleszewa w gminie Sławno. - Obchodziłem łąkę, sprawdzałem stan ogrodzenia i w pewnym momencie zauważyłem jabłka porozrzucane na niewielkiej powierzchni. W każde z nich powtykanych było kilka gwoździ! Od razu wezwałem na miejsce policję, bo tylko jakiś chory człowiek mógł wpaść na coś takiego.

Według relacji naszego Czytelnika, policjanci przyjechali, zrobili zdjęcia i kazali czekać. - Ale ja tego tak nie zostawię. Byłem u powiatowego lekarza weterynarii, byłem też na policji i dopilnuję, by skrupulatnie wyjaśnili tę sprawę. Mam nawet podejrzenia kto to mógł zrobić - dodaje nasz rozmówca.

Zwierzęta oglądał już weterynarz, bo prawdopodobnie część krów zjadła naszpikowane gwoździami owoce. - Krowy generalnie lubią jabłka. Czasami im podajemy, ale o takich próbach wybicia zwierząt to tylko świętej pamięci babcia mi kiedyś wspominała. Nie sądziłem, że w dzisiejszych czasach kogoś stać na coś takiego - opowiada gospodarz, który ma łącznie ponad 20 krów i kilkanaście cielaków.
- Krowa nie gryzie dokładnie pokarmu. Połyka większe kawałki. W sytuacji połknięcia metalu daje się zwierzęciu magnes, który po dotarciu do żołądka przyciąga niebezpieczne elementy, tak by nie uszkodziły one wnętrzności. Taki magnes zostaje w żołądku zwierzęcia już na zawsze, a kwasy żołądkowe z czasem rozpuszczą nawet gwoździe - dowiedzieliśmy się u weterynarza, który zajmował się zwierzętami naszego Czytelnika.

- To faktycznie dość niecodzienna sprawa. Będzie ją wyjaśniał dzielnicowy - powiedziała nam z kolei Katarzyna Bogacz, rzeczniczka sławieńskiej policji.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KAZIK

TO TRZEBA MIEC POSRANE WE ŁBIE ALBO MIEĆ NIENAWIŚĆ DO GOSPODARZA.

k
kocham zwierzęta nie ludzi

Jak można tak się zachować niech ten ktoś na śniadanie zje kaktusa,to może pomyśli o tej biednej krowie,idiotyzm

s
skurczybyk

A jak on sie skurczy ?

To jak go zlapac ?

O
Ola

Gdzie my żyjemy ? To nie ludzie żyją na ziemi, tylko potwory ! Oby policja złapała winnego skurczybyka !

G
Gość

dlaczego mieszać w konflikty  zwierzęta? mam nadzieję, że znajdą  winnego

Dodaj ogłoszenie