Jaka strategia wobec banku?

(kos)Zaktualizowano 
Z pozoru wydaje się, że zaciągnięcie kredytu to dla każdego taka sama procedura. Jednak oczekiwania klientów są tak różne, że zanim pójdziemy do banku lub doradcy, musimy się zastanowić, czego najbardziej potrzebujemy. Rozmawiając o kredycie hipotecznym trzeba dokładnie określić swoje stanowisko i oczekiwania. Inaczej może się okazać, że wymogi banku przerosną nasze możliwości.

Wybór banku, w którym chcemy zaciągnąć kredyt nie polega jedynie na wyborze najniższego oprocentowania. Oferta kredytowa jest znacznie bardziej złożona i dla każdego klienta różne parametry mogą być istotne. Szczególną uwagę na to zwracają doradcy kredytowi.
- Pierwszą rzeczą, na którą klient zwraca uwagę, jest oprocentowanie. Jest to bardzo istotny element oferty, ponieważ to w dużej mierze reguluje miesięczną ratę kredytu. Ale niejedyny i nieprzesądzający o tym, że dana oferta jest najlepsza. Równie ważną rzeczą w ofercie kredytowej są koszty około kredytowe - mówi Jacek Dziadak z Domu Kredytowego NOTUS, firmy nieodpłatnie doradzającej przy zaciąganiu kredytu - Siadając z klientem do stołu wypytujemy o jego potrzeby i oczekiwania. Dopiero mając te informacje prezentujemy ofertę. Bardzo wielu klientów potrzebuje kredytu na 100% wartości inwestycji, czyli bez wkładu własnego. Jest to dla nas sygnał, że albo nie posiadają środków własnych, albo zamierzają je wydać na inny cel. Warto w tej sytuacji rozważyć ofertę banku, który niekoniecznie ma najniższe oprocentowanie, ale jak najniższe koszty bankowe, które trzeba zaangażować przed uruchomieniem kredytu. Przykładem takiej oferty dla klienta, który zamierza zaciągnąć kredyt w PLN jest Bank Millennium. Bank w swojej ofercie wymaga ubezpieczenia brakującego wkładu własnego jedynie od 10% kwoty kredytu, co dla kwoty kredytu 300.000 zł z zerowym wkładem własnym wyniesie ok. 1.260 zł. Zdecydowana większość banków wymaga ubezpieczenia brakujących 20%, co powoduje, że nasz koszt z tego tytułu wyniósłby ok. 2.100 zł. I chociaż marża w innych bankach może być nieco niższa, argument niższych kosztów bankowych często jest dla klientów ważniejszy niż w późniejszym okresie nieznacznie wyższe koszty miesięczne.
W nowej promocji GE Money Banku również znajdziemy ciekawe rozwiązania i różne opcje do wyboru w zależności od pakietu, który wybierzemy. Możemy poszukiwać niższego oprocentowania i wyższych kosztów startowych lub wyższego oprocentowania, ale brak jakichkolwiek kosztów przed uruchomieniem kredytu. Bank nie pobiera opłaty za ubezpieczenie brakującego wkładu własnego. Polbank, który jest stosunkowo nowym bankiem na rynku, proponuje bardzo atrakcyjną marżę (różną w zależności od wkładu własnego i kwoty kredytu). Dla kredytu bez wkładu własnego i kwoty powyżej 250.000 zł marża wynosi 1,20 %. Dodatkowym plusem tej oferty jest to, że klient nie ponosi żadnych kosztów bankowych przed uruchomieniem kredytu.
- Powyżej zostały opisane koszty bankowe przed uruchomieniem kredytu, co oznacza, że klient musi być przygotowany na poniesienie pewnych kosztów ze środków własnych - mówi Jacek Dziadak z Domu Kredytowego NOTUS. - Bardzo ważnym elementem oferty banku są również koszty okołokredytowe, które banki doliczają do zaciągniętej kwoty kredytu takie jak: prowizja, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie od ryzyka utraty pracy. Może się okazać, że pomimo że w jednym banku mamy niższe oprocentowanie kredytu niż w innym, to rata miesięczna jest wyż-sza. Jest to spowodowane tym, że jeżeli na przykład potrzebujemy 250.000 zł kredytu na określony przez nas cel to w jednym banku po doliczeniu kosztów około kredytowych zrobi nam się z tego 252.500 zł, a w innym 257.500 zł i w ten sposób pomimo niższego oprocentowania, ale od wyższej kwoty kredytu (z doliczonymi kosztami) płacimy wyższą ratę miesięczną, niż w innym banku z wyższym oprocentowaniem, ale niższymi kosztami około kredytowymi.
Porównując oferty często okazuje się, że warto zaakceptować nieznacznie wyższe oprocentowanie, które spowoduje wyższą ratę miesięczną, ale mniej zaangażować tzw. środków własnych. Po wyliczeniu może się okazać, że "stratni" w takiej sytuacji jesteśmy dopiero po 3-5 latach, ponieważ nasze oszczędności wynikające z niższych kosztów na starcie dopiero po tym okresie zostaną "skonsumowane" przez wyższą ratę miesięczną. Po takim okresie czasu możemy próbować renegocjować warunki z bankiem lub szukać banku z lepszą ofertą.

polecane: 60 Sekund biznesu: Ekonomia współdzielenia coraz popularniejsza.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3