Jego mieszkanie to istna dżungla. Rośliny na półkach warte są tysiące złotych

Tomasz Repeta
Tomasz Repeta
Kolekcja, która zaczęła się od jednej, skromnej rośliny z marketu, dziś jest imponująca.
Kolekcja, która zaczęła się od jednej, skromnej rośliny z marketu, dziś jest imponująca. Remigiusz Dorawa
W Polsce można zaobserwować wzmożone zainteresowanie roślinami. Ludzie wręcz "oszaleli" na punkcie kwiatów doniczkowych, które mogą pielęgnować w swoich domach. Zresztą wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w mediach społecznościowych. Publikowane tam fotki robią olbrzymie (dosłownie) wrażenie. W tym właśnie Remigiusza Dorawy, ogrodnika z Gdańska, który może pochwalić się zjawiskową kolekcją.

Tomasz Repeta: Lubię pytać o początki, bo często są one całkowicie niewinne, albo po prostu zaskakujące. Jak zaczęła się Twoja przygoda z roślinami?

Remigiusz Dorawa: Wszystko zaczęło się trzy lata temu od niewielkiego skrzydłokwiatu z marketu. Chciałem mieć zielony akcent we wnętrzu. Do tego pomysłu podchodziłem bez większego zaangażowania. Mówiłem wówczas: Kto to będzie podlewał?

Chyba szybko zmieniłeś zdanie...

Tak, zdecydowanie. Dziś już mam dżunglę. Mało tego. Planuję nawet zmienić układ i funkcje mieszkania, aby otworzyć przestrzeń i zrobić więcej miejsca dla moich podopiecznych. To w końcu dom dla roślin, nie dla mnie.

Nie przegapcie pięknych okazów w naszej galerii

Zatem możemy spokojnie mówić o pewnego rodzaju fascynacji. Co robisz na co dzień?

Jestem ogrodnikiem.

I wszystko jasne!

Na co dzień projektuję i tworzę ogrody, to moje główne zajęcie i pasja. Roślinami doniczkowymi zajmuję się krócej, ale to wystarczyło, aby stworzyć imponującą kolekcję.

Okaz, z którego jesteś najbardziej dumny?

Myślę, że moja Monstera deliciosa, która przyjechała do mnie ze Śląska i pięknie się odwdzięczyła, po tym, jak o nią zadbałem.

A ile masz już roślin?

Około 100 okazów. Nie jest to może kosmiczny wynik, ale skupiam się na dużych i rzadkich okazach.

Największa roślina, którą posiadasz?

Monstera deliciosa, która ma około 25 lat, 15-letni Philodendron Selloum oraz 35-letni Ficus elastica.

Jakimi radami podzieliłbyś się z tymi, którzy myślą o tym, żeby zapełnić swoje "cztery kąty" roślinami? Na co muszą się przygotować?

Warto zorientować się jakie mamy warunki w mieszkaniu oraz mierzyć siły na zamiary. Roślina to nie mebel i nie będzie rosła tam, gdzie my chcemy, lecz gdzie jej będzie dobrze. Warto zacząć od "bezpiecznych" okazów i stopniowo wyrabiać sobie nawyk. Dopiero później zwiększać kolekcje.

Cieszy Cię "roślinna moda"?

Bardzo! Taka moda, to dobra moda. Zwiększa w nas świadomość, uczy pokory, pozwala nam cieszyć się z wyhodowanych efektów.

Jaka ostatnia historia z Twoimi "podopiecznymi" zapisała Ci się w pamięci?

Miesiąc temu spadła mi półka z najcenniejszymi roślinami. Żaden okaz z półki nie ucierpiał. Warto podkreślić, że zawartość półek to około 3000 zł.

O rany. To zawrotna kwota...

Jedynie zbiły się dwie doniczki, a woda z podstawek wylała się dookoła przedłużacza na podłogę. Na szczęście nie do przedłużacza!

Skoro jesteśmy przy pieniądzach, to muszę o to zapytać. Na jaką roślinę wydałeś najwięcej pieniędzy? No i ile?

Na Philodendron patriciae. Wiązało się to z wydatkiem 1700 zł.

Miewałeś jakieś problemy z uprawą?

Notorycznie przesuszałem rośliny, ale wynikało to z mojego trybu życia. Wracam o różnych porach dniach do domu i często wyjeżdżam. Czasami naprawdę muszę się postarać, aby moi zieloni domownicy mieli jak najlepsze warunki. Przetrwali najsilniejsi i o tych już sumiennie dbam.

Czego zatem nauczyła Cię taka roślinna hodowla w domu?

Systematyczności i konsekwencji. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ to przydatne cechy w życiu.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Materiał oryginalny: Jego mieszkanie to istna dżungla. Rośliny na półkach warte są tysiące złotych - Gazeta Współczesna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie