Kamień z serca Gwardii Koszalin. Wygrana z Olsztynem

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
Po niechlubnej serii porażek Gwardziści przełamali się w starciu z faworyzowanym Olsztynem.

Od samego początku spotkanie było zacięte i zwiastowało emocjonującą, wyrównaną końcówkę. Gospodarze z animuszem rzucili się na rywali, szybko obejmując prowadzenie później też będąc cały czas o krok przed olsztynianami (4:3 w 8. minucie). Najwidoczniej wzięli też sobie do serca uwagi o grze obronnej i teraz na własnym kole agresji nie brakowało. Ba, w pewnym momencie powszechne stały się wręcz zapaśnicze chwyty stosowane przez gospodarzy.

Przewagę mogli zresztą w początkowej fazie meczu wypracować nawet wyższą, ale albo kapitalnie bronił golkiper z Olsztyna, Kacper Kłodziński, albo po prostu źle rzucali miejscowi. Kolejne nieskuteczne próby Gwardzistów (przynajmniej pięć "setek") w końcu się na nich zemściły i w 22. minucie to Olsztyn wyszedł na prowadzenie (9:8), którego nie oddał już do końca pierwszej części meczu.

Druga odsłona to powrót Gwardii do skuteczności. Błyskawicznie rzucone pięć bramek i to gospodarze uzyskali przewagę (15:12). Mecz się zaostrzył, przerw w grze nie brakowało, ale cały czas miejscowi mieli minimalną kontrolę na parkiecie, głównie dzięki waleczności w ataku. I tym razem nie pozwoli sobie na głupie błędy w końcówce, inkasując zasłużony komplet punktów.

Gwardia Koszalin - Warmia Energa Olsztyn 26:24 (10:12)

Gwardia: Teterycz, Skrzypczyk - Orzechowski 6, Tołłoczko 3, Szcześniak 1, Radosz 5, Kiciński 4, Jakutowicz, Jońca 1, Dzierżawski 2, Kruczkow 4, Karnacewicz.
Warmia Energa: Makowski, Kłodziński - Mięsopust, Dzido, Starzec, Fabianowicz 4, Kopyciński 6, Sikorski 1, Kosmala 2, Wadowski 1, Golks 3, Zemełka, Rupp 3, Deptuła, Malewski 4.

Zobacz także: Magazyn Sportowy GK24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
LISEK

w koncu zaczeli grac . brawo! bylo widac, ze dotarli sie i bedzie dobrze. juz sadzilem, zeby zmienic trenera ale pokazal "kochones" :D dalej idąc, bede musial dalej chodzic na ich mecze bo po prostu warto

Dodaj ogłoszenie