Kierowca autobusu MZK przytrzasnął pasażerkę. Zamknął drzwi, bo było mu zimno

Marian Dziadul, marian.dziadul@gk24.pl
Fot. Archiwum
Na przystanku autobusowym przy ulicy Traugutta mieszkanka Koszalina, z trzyletnim dzieckiem, próbowała wsiąść do miejskiego autobusu linii nr 14. - Nagle zostałam uderzona drzwiami autobusu - zrelacjonowała koszalinianka. Zażądaliśmy w jej imieniu wyjaśnień od MZK.

"Całe szczęście, że zdążyłam do środka wepchnąć dziecko. Za mną stała jeszcze kobieta z córeczką. Tę dziewczynkę też przytrzasnęło. Podniosłyśmy krzyk, a kierowca jeszcze do nas bezczelnie: - Macie jeszcze inne drzwi. Trzeba było wsiadać środkowymi, bo ja tu marznę. Własnym uszom nie wierzyłam, że ten kierowca celowo uderzył drzwiami małą dziewczynkę, o sobie nie wspomnę."

Niefortunna pasażerka podała nam numer boczny autobusu oraz godzinę zdarzenia. Te dane przekazaliśmy Jerzemu Banasiakowi, rzecznikowi prasowemu Miejskiego Zakładu Komunikacji, z prośbą o wyjaśnienie incydentu.

- Pismo identycznej treści dotarło także do MZK - na gorąco powiedział nam Jerzy Banasiak. I dodał: - Procedury wyjaśniające zostały już uruchomione.

O finale tej sprawy powiadomimy zainteresowane strony oraz redakcję. Chciałbym tylko powiedzieć, że pasażerowie mają prawo wchodzić bezpiecznie do autobusów wszystkimi drzwiami. W tym miejscu potrzebna jest jednak mała dygresja, że drzwi nowoczesnych autobusów już nie przytrzaskują pasażerów. Gdy natrafią na opór, automatycznie wstrzymuje się ich otwieranie lub zamykanie - dodał.

O finale sprawy poinformujemy.

Wideo

Komentarze 73

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~ktos~
W dniu 02.02.2010 o 18:08, Gość napisał:

KIEROWCO MZK! Po pierwsze nikt Ci nie kazał zatrudnić się jako kierowca, który musi znosić towarzystwo ludzi jeśli ich nie znosi, po drugie zatrudniając się miał świadomość, że może być zima, w związku z tym zimno-pod koszulę też można ubrać np golf a pod spodnie kalesony-sama pracuję w hurtowni mięnej, jest zimno, klienci otwierają drzwi ale nie narzekam bo taką pracę sobie wybrałam, i wreszcie po trzecie nie raz jechałam MZK z małym dzieckiem w wózku i za każdym razem z duszą na ramieniu zastanawiałam się czy zdążę prze zamknięciem drzwi. LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ MZK TO INSTYTUCJA DLA NAS MIESZKAŃCÓW (w końcu na co płacimy podatki) NIKT Z NAS NIE CHCE BYĆ PRZYTRZŚNIĘTY DRZWIAMI! (nawet Ci co trzymają stronę złośliwych lub otumanionych kierowców, a tak w gruncie rzeczy to Wam życzę miłego przytrzaśnięcia- podobno to nic nie boli...)



taaaa spróbujcie wysiąść np w słupsku przednimi drzwiamy..kutwa one są dla wsiadających a nei wysiadających buraków
p
pasazer
W dniu 02.02.2010 o 15:34, Gość napisał:

Teraz jest wielu młodych kierowców co zgrywają nie wiadomo kogo. Ich jazda też pozostawia wiele do życzenia, niektórzy jeżdżą jakby wieźli bydło. Przyspiesza i hamuje jak idiota co chwilę.Co do biletów, to jeśli mogą je sprzedawać w autobusie to nie robią łaski, mi np. zapadł w pamięć jeden starszy kierowca, co to zawsze sapał, jak się kupowało u niego bilety - "A to kiosku nie ma nigdzie?"Bardzo też irytuje to, jak np. idzie się do przednich drzwi i czeka, aż jaśnie pan je otworzy, bo chce się bilet kupić, to się spojrzy na człowieka i nic, a my stoimy jak te cioty i trzeba się cofać do środkowych a potem przepychać między pasażerami (do pasażerów nic nie mam). Czasem widać, jak biegnie starsza osoba do autobusu, kierowca czeka, jak już dziadek dobiegnie, to ten zamyka drzwi i odjeżdża - szczyt chamstwa i kretyństwa.Ktoś napisał wcześniej, że kierowcy zimno i że ciężko tak jak co 5 minut otwiera drzwi i mróz wlatuje. To jego praca, niektórzy w smrodzie, w brudzie pracują i nie wybrzydzają, taki to niech szalik sobie nawet założy, czy czapkę i ma jeździć, a nie.Jeszcze jedno co do biletów, raz miałem 5zł i mi jeden starszy nie chciał wydać pieniędzy, bo powiedział, że nie mam odliczonych. Trochę się z nim pokłóciłem, ale mi nie sprzedał. Po mnie podeszła kobieta i wzięła jeden ulgowy, dała 20 zł i jej wydał bez szczekania, myślałem, że szlag mnie trafi.Też jestem za nagłośnieniem sprawy na łamach gazety, i żeby to był pokaźny artykuł, a nie malutka wzmianka.



Ta a te starsze osoby to największe gówno...jeźdzą tacy hrabiowie za darmo..kierowca na nich czeka a tu na następnym przystanku dziadek(babacia) wysiada...no szlak by mnie trafił jak bym był kierowcą...nie dziwie się ,ze oni później ni eczekaja...nie opłaca się
G
Gość
Maryś, przestań nawijać o przycinaniu w drzwiach, tylko prześwietl faceta na miejscu w Bobo i tutaj zapodaj jak żyje ten książę za nasze pieniądze i dlaczego cały desant opanował nam firmę komunalną. Nie karm nas pierdołami, tylko uruchom swoją nadwątloną mózgownicę. Artykuł na całą rozkładówkę walnij, od czasów jak był burmistrzem w Bobo, kto, z kim, dlaczego, którędy i dlaczego nie powinien pełnić nawet najdrobniejszej funkcji publicznej. I wtedy będzie jakiś pożytek z Twojego pisania, a nie nawijasz o jakichś przeciągach, przekroczeniach szybkości, żabach, ślimakach i cholera wie co tam jeszcze. Układzik w Bobo to jest temat na artykuł życia, Maryś. Chwytaj za pióro, a Pulitzer Cię obleci.
G
Gość
Rok temu w lutym zmieniono rozkład jazdy autobusów i linia nr 6 jeździła co 10 minut. Rozkład jazdy zmieniono pod wpływem badań za które zapłacono wiele kasy. I nagle we wrześniu pod pozorem remontu Waryńskiego ktoś w MZKur.... poucinał kursy linii 6 które już nigdy nie wróciły do swej postaci wynikającej z tych drogich badań.

PYTANIE: Po jaką cholerę kasa wydawana jest na jakieś pseudobadania jak i tak rozkład ostateczny jest wg widzimisię jakiegoś dwunożnego pracownika MZK?

Pewnie po taką cholerę jak monitory świecące i zasrany koszałek! A na pętli autobusy się palą i dymią z powodu wadliwie działającego ogrzewania i drzwi całe nie otwierają się tylko połówka. Teraz pewnie będzie rozkaz w MZK - nie włączać ogrzewania!
G
Gość
W dniu 03.02.2010 o 11:41, Petroniusz napisał:

Znowu ktoś tu prywatne wojny zapowiada! Mnie jako mieszkańca i pasażera MZK interesuje jakość i poziom świadczonych przez MZK usług! I głęboko w du*** mam po ilu wyrokach jest prezes MZK. Należy go oceniać, po tym jak zarządza firmą, jeśli dobrze, co mnie obchodzą jego wyroki lub z kim śpi i ile par nóg wystaje z pod kołdry. I nie wypowiadaj się bucu w imieniu całego Koszalina, Twój problem baranie, że czujesz się spoliczkowany wyrokiem prezesa. Wynieś się do Słupska, poczujesz się lepiej. Żenua!



Nie ważne z kim spała, ważne żeby dobrze gotowała - w myśl takiej zasady wybieraj sobie żonę burku wsiowy, łachmyto pegeerowska. Prezes spółki komunalnej to nie jest prywatna sprawa, tylko publiczna. Po następnych wyborach wchodzą do Koszalina nowi przewoźnicy, to już postanowione. Przyjmij do wiadomości kmiocie, ze chlew możesz sobie robić w swoim pegeerowskim burdelu, ale nie w Koszalinie.
E
Exeqtor
W dniu 03.02.2010 o 05:48, Gość napisał:

Koszalin to jest wiocha, skoro ludzie i tzw . dziennikarze z GK zajmuja sie takimi glupotami. Ale dzieki gazecie , tym komentarzom kierowcy teraz na pewno beda czekac na dobiegajacych do autobusu. Na pewno... Przez swoje sensacje , Gk wiecej zlego robi niz dobrego. Celem tych pseudodziennikarzy jest spowodowanie tego aby rozne grupy zawodowe negatywnie byly nastawione do ludzi.Tak bylo z pogotowiem, lekarzami , straza pozarna swego czasu, policja. Teraz dolaczyli kierowcy MZK.


Dokładnie tak Koszalin to większa wiocha! Więc czego się spodziewacie o czym mają pisać rediaktorzy! Poziom dziennikarstwa jest wprost proporcjonalny do Waszego miasta! Osobiście wole czytać o sensacyjnych pierdołach niż o śmiertelnych wypadkach drogowych, lub zabójstwach, a TY Mądralo żądny poważnych sensacji!
P
Petroniusz
W dniu 03.02.2010 o 10:58, Gość napisał:

Prasa w Koszalinie jest bardzo delikatna, prezes po wyroku karnym i skandalicznych okolicznościach w jakich wyrok zapadł, nigdy nie powinien kierować spółka miejską. Jest to policzek wymierzony całemu Koszalinowi.


Znowu ktoś tu prywatne wojny zapowiada! Mnie jako mieszkańca i pasażera MZK interesuje jakość i poziom świadczonych przez MZK usług! I głęboko w du*** mam po ilu wyrokach jest prezes MZK. Należy go oceniać, po tym jak zarządza firmą, jeśli dobrze, co mnie obchodzą jego wyroki lub z kim śpi i ile par nóg wystaje z pod kołdry. I nie wypowiadaj się bucu w imieniu całego Koszalina, Twój problem baranie, że czujesz się spoliczkowany wyrokiem prezesa. Wynieś się do Słupska, poczujesz się lepiej. Żenua!
G
Gość
W dniu 03.02.2010 o 05:48, Gość napisał:

Koszalin to jest wiocha, skoro ludzie i tzw . dziennikarze z GK zajmuja sie takimi glupotami. Ale dzieki gazecie , tym komentarzom kierowcy teraz na pewno beda czekac na dobiegajacych do autobusu. Na pewno... Przez swoje sensacje , Gk wiecej zlego robi niz dobrego. Celem tych pseudodziennikarzy jest spowodowanie tego aby rozne grupy zawodowe negatywnie byly nastawione do ludzi.Tak bylo z pogotowiem, lekarzami , straza pozarna swego czasu, policja. Teraz dolaczyli kierowcy MZK.



Prasa w Koszalinie jest bardzo delikatna, prezes po wyroku karnym i skandalicznych okolicznościach w jakich wyrok zapadł, nigdy nie powinien kierować spółka miejską. Jest to policzek wymierzony całemu Koszalinowi.
G
Gość
W dniu 02.02.2010 o 17:47, dziennikarz obywatelski napisał:

Przecież to właśnie o to chodzi. Będę bronił Mariana, przecież każdy może sobie wybrać taki zawód jaki chce, ty też. Poza tym takie negatywne zachowania społeczne powinny być publicznie piętnowane (min za pomocą prasy - do tego min. służy) Jeśli nie chcesz brać udziału w tym nakręcaniu to po co tu włazisz i gorzkie żale wylewasz? Oddaj mi swój komputer - chętnie wezmę i na wiochę się wyprowadź.


Koszalin to jest wiocha, skoro ludzie i tzw . dziennikarze z GK zajmuja sie takimi glupotami. Ale dzieki gazecie , tym komentarzom kierowcy teraz na pewno beda czekac na dobiegajacych do autobusu. Na pewno... Przez swoje sensacje , Gk wiecej zlego robi niz dobrego. Celem tych pseudodziennikarzy jest spowodowanie tego aby rozne grupy zawodowe negatywnie byly nastawione do ludzi.Tak bylo z pogotowiem, lekarzami , straza pozarna swego czasu, policja. Teraz dolaczyli kierowcy MZK.
G
Gość
Owszem przeczytałam ale może to ja jestem taka tępa i nie zrozumiałam Pani "przesłania". Dla mnie jedno jest pewne: kierowca powinien być dla pasażera (wyobrażam sobie tylko jak zatrzaskuje drzwi np na wózku inwalidzkim bo mu było zimno.....) Ogólnie więcej życzliwości!!!
G
Gość
Szkoda że nie przeczytała Pani uważnie tego co napisałam,ale cóż..........Pozdrawiam
G
Gość
Uwaga była do tych kierowców, ktorzy są niekulturalni a nie do wszystkich, czy przez to, że widziała Pani sikającego faceta z jakiejś hurtowni nie kupuje już Pani nigdzie wędlin? Bo przecież sklepy w owych się zaopatrują a Pani pewnie w sklepach, może w sklepach to ekspedientki nie myją rąk, a przecież to one dotykają wędlin. Nie popadajmy w paranoję droga Pani, ten kierowca zachował się nie na miejscu jak również Pani sikający facet. Pozdrawiam pisemnie umytymi rękoma.
G
Gość
DO PANI Z HURTOWNI MIĘSNEJ!!!Czy myje pani ręce po wyjściu z toalety???Kiedyś byłam świadkiem jak facet w białym ........ fartuchu sikał pod ścianą pewnej hurtowni mięsnej a potem przekładał wędliny z jednego pojemnika do drugiego.Czy mam sądzić ze wszyscy tak robią ???
G
Gość
Pierwsze prawo fizyki: istnieje przyciąganie ziemskie.

Pierwsze prawo ekonomii: monopol trzeba zlikwidować.
G
Gość
KIEROWCO MZK! Po pierwsze nikt Ci nie kazał zatrudnić się jako kierowca, który musi znosić towarzystwo ludzi jeśli ich nie znosi, po drugie zatrudniając się miał świadomość, że może być zima, w związku z tym zimno-pod koszulę też można ubrać np golf a pod spodnie kalesony-sama pracuję w hurtowni mięnej, jest zimno, klienci otwierają drzwi ale nie narzekam bo taką pracę sobie wybrałam, i wreszcie po trzecie nie raz jechałam MZK z małym dzieckiem w wózku i za każdym razem z duszą na ramieniu zastanawiałam się czy zdążę prze zamknięciem drzwi. LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ MZK TO INSTYTUCJA DLA NAS MIESZKAŃCÓW (w końcu na co płacimy podatki) NIKT Z NAS NIE CHCE BYĆ PRZYTRZŚNIĘTY DRZWIAMI! (nawet Ci co trzymają stronę złośliwych lub otumanionych kierowców, a tak w gruncie rzeczy to Wam życzę miłego przytrzaśnięcia- podobno to nic nie boli...)
Dodaj ogłoszenie