Kierowca kontra policja. Sąd zdecydował: winny jest cywil

Jakub Roszkowski jakub.roszkowski@gk24.pl
Plan sytuacyjny - jak doszło wo wypadku
Plan sytuacyjny - jak doszło wo wypadku ilustracja własna
Tomasz Czapla z Koszalina został uznany za winnego zderzenia z policyjnym radiowozem. Mimo że radiowóz jechał za nim. Czapla nie zachował należytej ostrożności - uznał sąd.

nasz komentarz

nasz komentarz

Grzechy...
Zawsze, gdy w jakimś wypadku biorą udział policjanci, mam wrażenie, że zwykły człowiek stoi na straconej pozycji. Chcę jednak się mylić. Spisku nie podejrzewam. Ale, wysoki sądzie, nie zawsze ten w mundurze jest bez grzechu.
Jakub Roszkowski

To sprawa niemal identyczna jak wypadek z Białogardu sprzed ponad roku, który także opisywaliśmy. Tam kierowca - cywil - skręcał w lewo. Uderzył w niego, wyprzedzający go z dużą prędkością, radiowóz. W tamtej sprawie winnym uznany został cywil. Biegli stwierdzili, że nie zachował należytej ostrożności, bo nie spojrzał w lusterko. Te ustalenia wzbudziły szereg kontrowersji.

A jak było tutaj? Fakty są takie: Tomasz Czapla jechał ul. Konstytucji 3 Maja od strony ul. Krakusa i Wandy. - Zmierzałem do sklepu meblowego - opowiada. Zwolnił, włączył kierunkowskaz, zerknął - opowiada, a to ważne - w lusterko zewnętrzne, i rozpoczął manewr skręcania w lewo. Uderzył w bok wyprzedzającego go akurat radiowozu. Kierowca - policjant - zeznał, że Czapla nie włączył kierunkowskazu, jechał bardzo wolno, więc podjął decyzję, że musi go wyprzedzić. Doszło do zderzenia.

Tomasz Czapla nie przyjął mandatu. Sprawą zajął się więc sąd, który dał jednak ostatecznie wiarę zeznaniom policjantów z radiowozu (kierowcy i pasażera), a pod wątpliwość poddał zeznania Czapli oraz kierowcy trzeciego samochodu, który przejeżdżał w tym czasie ul. Konstytucji 3 Maja, czyli osoby zupełnie postronnej. - I to jest w tym najbardziej niesprawiedliwe - mówią Tomasz Czapla i jego adwokat Andrzej Nowak. Ten kluczowy dla sprawy świadek stwierdził, że Czapla miał włączony kierunkowskaz. Potwierdziła to też jego żona, była pasażerem. Dodawał, że jechał z przeciwka i widział jak radiowóz rozpoczął manewr wyprzedzania nagle, tak, jakby ratował się przed uderzeniem w tył wyprzedzanego.

Świadek zeznawał, że musiał mocno hamować, zjechał na prawo, by nie doszło do zderzenia czołowego. Co ciekawe, gdy nastąpiła kolizja, świadek pojechał jednak dalej. Okazało się, że był umówiony do lekarza z dzieckiem. Ale wrócił. Dlaczego? Jest wiele pytań, na które nie padły odpowiedzi. Bo był wkurzony? Prawdopodobnie tak. Bo ktoś jechał wprost na niego, na czołowe zderzenie? Świadek zeznawał rzeczowo, ale sąd uznał ostatecznie, że jego zeznania nie są spójne (mylił się co do odległości, jasności barwy samochodów). - To łapanie za słówka. Ten świadek jest spoza Koszalina. Nie zna dobrze topografii miasta. Zeznawał kilka miesięcy po zdarzeniu. Ale co do zasadniczej sprawy nie miał wątpliwości, że radiowóz jechał niebezpiecznie - mówią Tomasz Czapla i jego adwokat.

Wszelkie wątpliwości rozwiałoby zapewne przeprowadzenie wizji lokalnej. Sąd jednak odmówił jej przeprowadzenia. Opinia biegłego zmieniała się w sprawie. Najpierw uznał, że wina leży po stronie obu kierowców (policjant jechał niebezpiecznie, ale Czapla też nie zachował należytej ostrożności). Później jednak stwierdził, że jedyną pewną przyczyną zdarzenia było niewłaściwe zachowanie Tomasza Czapli. Przyjął m. in., że manewr wyprzedzania zakończyłby się tuż po minięciu samochodu wyprzedzanego, nie zaś dopiero po jego powrocie na prawy pas jezdni, więc wyprzedzanie zakończyłoby się przed przejściem dla pieszych. To dość osobliwa opinia, ale wiążąca.

Tomasz Czapla został więc uznany winnym. Ma zapłacić 500 zł kary: - Oczywiście będziemy odwoływać się od wyroku. Tu nie chodzi o pieniądze, ale o zasadę. Czuję, że gdyby nie był to radiowóz, wyrok byłby inny.

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GOŚĆ

No właśnie, a może w Koszalinie jest ta sama sytuacja co pokazano niedawno w programie EXPRESS REPORTERÓW-jak to Policjanci maja mafie zorganizowaną z sądem i prokuraturą I GDY NIEKTÓRZY ODWAŻYLI SIĘ MÓWIĆ CO SIĘ DZIEJE WEWNĄTRZ W POLICJI, TO OD RAZU POCIĘTO IM SKRZYDŁA ! To już z góry było do odgadnięcia ,że cywil zawinił.Szkoda było tylko pieniędzy podatników na tę sprawę !Ale CYWILU walcz i pokaż im że nie są bezkarni ci niebiescy pacani!!!POWODZENIA I ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI !!!!

g
gość
W dniu 15.10.2009 o 19:51, Gość napisał:

Dzisiaj z zoną wjeżdżalismy do SIANOWA od strony ul. DWORCOWEJ wyjeżdżając na ul.DWORCOWĄ od strony SKIBNA WIEŚ(SKRZ. NA ŁAZY) z kierunku SKIBNO DW. KOLEJOWY nadjechała z durza prędkoscią radiowóz(BEZ SYGNAŁÓW SWIETLNYCH I DZIWIĘKOWEYCH) zblizył sie bardzo blisko do naszego auta jaechaliśmy tak kawałek i nagle rpzpoczoł manewr wyprzedzania.Nic w tym by nie było szczególego tylko z naprzeciwka jechał pickup, a w tym miejscu jest 50 km/h.Kierowca z pickupa dawał sygnały świetlne bo radiowóz mało na niego nie wiechał, żona( bo ona prowadziła) zaczeła raptownie hamować,by nie doszło do kolizji,- a radiowóz oddalił sie niczym KUBICA na torze F1.O ile wiem radiowóz w akcjii mósi mieć włączone światła niebieskie i czerwone,a tu tak nie było.POZDRAWIAM RAJDOWCÓW W SREBNYM RADIOWOZIE KIA.CIEKAWE JAK BY DOSZŁO DO KOLIZJII CO W TEDY??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


To sianowscy lecieli na obiadek do żonki ,albo mieli cos waznego do załatwienia ,bo tak w Sianowie załatwia się prywatne sprawy ,to samo sianowska straz miejska jezdzi i ,,kryje,, znajomków,,straż miejska pilnujaca przekraczania [predkości nic więcej dla nich się nie liczy i jej komendat bajkomówca.
p
pirat drogowy
W dniu 15.10.2009 o 19:51, Gość napisał:

Dzisiaj z zoną wjeżdżalismy do SIANOWA od strony ul. DWORCOWEJ wyjeżdżając na ul.DWORCOWĄ od strony SKIBNA WIEŚ(SKRZ. NA ŁAZY) z kierunku SKIBNO DW. KOLEJOWY nadjechała z durza prędkoscią radiowóz(BEZ SYGNAŁÓW SWIETLNYCH I DZIWIĘKOWEYCH) zblizył sie bardzo blisko do naszego auta jaechaliśmy tak kawałek i nagle rpzpoczoł manewr wyprzedzania.Nic w tym by nie było szczególego tylko z naprzeciwka jechał pickup, a w tym miejscu jest 50 km/h.Kierowca z pickupa dawał sygnały świetlne bo radiowóz mało na niego nie wiechał, żona( bo ona prowadziła) zaczeła raptownie hamować,by nie doszło do kolizji,- a radiowóz oddalił sie niczym KUBICA na torze F1.O ile wiem radiowóz w akcjii mósi mieć włączone światła niebieskie i czerwone,a tu tak nie było.POZDRAWIAM RAJDOWCÓW W SREBNYM RADIOWOZIE KIA.CIEKAWE JAK BY DOSZŁO DO KOLIZJII CO W TEDY??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


Jak to co? Winni pozostali kierowcy! Policja zawsze i wszędzie jest święta! Pamiętajcie o tym zawsze. Żyjemy przecież w "praworządnym i demokratycznym" kraju.....pożal się panie Boże....
7iedem
W dniu 16.10.2009 o 07:59, Łukasz napisał:

NIEBIESKIE!!!! wystarczą.... jezeli kolumna to dodatkowo czerwone



no i wiadomo sygłay świetlne i dźwiekowe bez tego samochod jest normalnym samochodem... tylkow nocy moga meic światła bez dźwieku a nawet jak jedzie na sygnale na skrzyzowanie wjezdza patrzac czy cos nie nadjezdexza bo nie kazdy widzi ze cos sie dzieje
G
Gość

To ja jezdze incognito bo moj lexus za bardzo jest znany . Przemieszczam sie po miescie za pomoca po....

k
koszmalin

Mieszkam obok i wiem jak radiowozy i na niby cywilnych numerach policja uzywa sobie na konstytucji!to prawda wyprzedzaja non stop bez sygnalow swietlnych i dzwiekowych dla jasnosci a z radiowozow zrobili taksowki do innych komend ta droga!!!Ach te nasze sądy śmieszne!!!

x
xp

SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!

o
ob

To radiowóz wyprzedzał na krzyżowaniu i przed przejściem dla pieszych???? Nieprawdopodowne!!!

g
gość

to prawda policja jest zawsze kryta nawet gdy ZABIJE...... nie odpowiadają za to bo to nie ich wina to jest bardzo żałosne że tacy ludzie "dbają " o porządek w miastach........

J
JA

To smutne.
Na bezprawiu bezprawie jest prawem.

p
pyszczek33

TEN SĘDZIA (SĘDZINA ) MA PRAWOJAZDY NA SKŁAD......KOŃ PLUS WÓZ

M
Maruda

Trzeba Sędziemu ( Sędzinie) natychmiast odebrać prawo jazdy!!! I wysłać na kurs doszkalający oraz powtórny egzamin!!! Bo przy takiej znajomości prawa drogowego stwarza wielkie zagrożenie dla innych uczestników ruchu!
Oczywistym jest,że winny jest kierowca radiowozu, bo wedle wszelkich reguł - on nie miał prawa być w tym miejscu ( lewy pas, obręb skrzyżowania) . Tłumaczenie typu " musiałem go wyprzedzić, bo jechał wolno.." godne Nagrody Darwina. To tak jakby tłumaczyć się:" Jechałem po mieście stówą i musiałem rozjechać dziecko na pasach, bo szło za wolno i nie zdążyło uciec", "Rozjechałem babcię bo była za stara ".
Policjant na piesze patrole. PER PEDES SUBITO!!!

G
Gość

gupa bist du.

G
Grzesiek z Niemiec
W dniu 16.10.2009 o 09:30, z koszalina napisał:

Hau ab .



A to jest typowy przyklad gupy trzymajacej wladze w miescie.
z
z koszalina

Hau ab .

Dodaj ogłoszenie