Kierowcy pod wpływem… leków

Źródło: Interia.pl
Fot. stock
Przyjmowanie leków i prowadzenie samochodu może okazać się dla kierowcy fatalne w skutkach. Niektóre popularne medykamenty obniżają kondycję psychofizyczną i opóźniają czas reakcji. Do tego możemy zostać ukarani mandatem.

Nawet co piąta osoba prowadzi samochód po zażyciu lekarstw. Lekarstwa bywają równie groźne dla kierowcy co alkohol
Wiele dostępnych na rynku leków obniża naszą kondycję zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Nawet po niewielkiej dawce leku mogą zacząć się kłopoty z koncentracją, zaburzeniami wzroku, słuchu, sennością i opóźnieniem czasu reakcji, słowem.
Nawet zwykłe leki przeciwbólowe mogą stać się przyczyną naszej niedyspozycji. Groźne są zwłaszcza te preparaty, w których skład wchodzą narkotyki (np. metadon czy dolargan).
Również leki znieczulające ból miejscowo mogą być niebezpieczne dla kierowcy. Dlatego nie powinniśmy zasiadać za kierownicą samochodu wcześniej niż dwie godziny po wizycie u stomatologa.

Leki przeciwbólowe, które zawierają kwas acetylosalicylowy lub paracetamol, nie są już tak groźne jak te z zawartością narkotyku, jednak nie zaszkodzi po ich zażyciu zwiększyć uwagę na drodze.

Nigdy nie powinniśmy zasiadać za kierownicą po zażyciu środków nasennych. Jeśli bierzemy je wieczorem, rano odpuśćmy sobie prowadzenie samochodu.
Takie specyfiki jak: oxazepam, luminal czy rudotel działają na nasz organizm przez całą dobę i powodują mniejszą lub większą senność, a nawet czasami przyprawiają o zawroty głowy. Bezpieczniej jest zrezygnować z zażycia mocnego leku przed podróżą.
Całkowicie eliminują nas jako kierowców środki antydepresyjne, takie jak m.in. dostępne tylko na receptę: fenactil, trioxazin czy imipraminum. Stany depresyjne lepiej jest złagodzić słabszymi środkami (np. deprim czy kalms), ale i wówczas prowadzeniesamochodu nie jest wskazane.

Na liście środków leczniczych powodujących osłabienie, uczucie zmęczenia i spowolnienie ruchów znajdują się także środki obniżające ciśnienie krwi. Warto więc, przed ich przyjęciem i zajęciem miejsca za kierownicą, poradzić się lekarza.
Wreszcie leki łagodzące objawy alergii. Niektóre specyfiki powodują senność, zawroty i bóle głowy oraz potęgują uczucie zmęczenia. Dlatego przed ich zażyciem powinniśmy poradzić się specjalisty.

Niektóre leki w dużym stężeniu mogą działać odurzająco. Jeśli kierowca w stanie odurzenia zostanie zatrzymany przez policję, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy od 1 roku do 10 lat oraz grzywna.

Zgodnie z przepisami jest wówczas traktowany jako osoba prowadząca w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu w organizmie).

W przypadku spowodowania wypadku pod wpływem środka odurzającego - za który mogą zostać uznane niektóre leki - kierowcy grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ruda

Idiotami to jesteście obaj! Niedawno straciłam w wypadku ojca, który zginął przez barana, który nałykał się ketonalu czy jakiegoś innego szajsu przed jazdą i zasnął za kierwonicą... Może jak któregoś z was coś takiego spotka, to zmienicie zdanie.

G
Gość

saimon jestes idiota. co ma piernik do wiatraka? nikt nigdzie nie pojdzie chyba ze ty do wiezienia za spowodowanie wypadku po lekach na recepte gdzie nic w ulotce nie ma.

~saimon~

Co to za głupoty. Biorę lek który przepisał mi lekarz i jeżeli w ulotce leku nie ma nic na temat prowadzenia pojazdów mechanicznych, że nie wolno lub nie wskazane to policja może mnie w dupę pocałować. Niech idą z pretensjami do producenta leku.

Dodaj ogłoszenie