Kocięta czekają na nowego właściciela

(qba)
Kocięta czekają na nowego właściciela.
Kocięta czekają na nowego właściciela. archiwum
Zwierzaki urodziły się kilka tygodni temu. Szaleją, wygłupiają się. Właścicielka odda je za darmo. Jest jednak warunek - kotki muszą trafić tylko w dobre ręce.

Jeśli chcesz mieć zwierzaka w domu, czym prędzej zadzwoń do właścicieli. Podajemy numer ich telefonu komórkowego: 0 601-427-118.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 11.11.2009 o 19:05, gość napisał:

Trzeba koniecznie zawiadomić Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Koszalinie nr tel.943424272,jutro jest czwartek więc pracują od 10-tej,chyba do 14-tej!


Jeżeli właściciel chciałby dobrowolnie oddać konia, można spróbować przekazać zwierzę do Fundacji Pro Animale w Charzynie. Azyl pod nazwą Spartakus jest własnie dla koni pokrzywdzonych przez ludzi. Ale trzeba działać szybko, bo szkoda konia !
Najlepiej szybko zgłosić sprawę straży miejskiej lub gminnej, aby xajęli się odebraniem konia właścicielowi i przekazaniem do Charzyna.
m
marszałek

Zwierzaka trzeba ratować. Bez dwóch zdań. Kto może niech działa.

K
Karena

Oprócz ogłoszenia w gazecie dobrze byłoby im zrobić allegro z zaznaczeniem, że to adopcja oraz na innych portalach ogłoszeniowych. Dla większej pewności, co do przyszłych właścicieli, można sporządzić umowę adopcyjną i zastrzec sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej. Wzór umowy adopcyjnej znajduje się np. na stronie www.swinkimorskie.eu.

s
sese

Właścicielka artykułu chyba nie ma podstawowej wiedzy nt. chowu kotów. Jak można oddawać kilkutygodniowe maluchy? Przecież one wymagają nauczenia podstawowych czynności w towarzystwie dorosłego kota. 3-4 miesiące to minimum!! Niech się potem Pani nie zdziwi jak koty wylądują na dworze, bo robiły komuś na dywan i nie był ich w stanie tego oduczyć. Nie oddawajmy takich brzdąców bez przyuczenia i podstawowych badań.

O
ODDAM

Ja również mam do oddania dwie młode kociczki. Mają ok 1,5 miesiąca (przygarnięte z dworu)- były już umierające. Zostały wyleczone i zaszczepione u weterynarza, załatwiają się do kuwety są grubiutkie i chętne do zabawy. Ja niestety nie mogę ich zatrzymać ponieważ sama mam już jedną kotkę i psa.
Kontakt kom (dzwonic po godz. 15) 507-330-445 lub gg2929121

~gosc~

dlaczego od razu tak negatywnie odpowiadasz. nie zawsze sie upilnuje. bardzo dobrze ze wlascicielka chce je oddac komus na wychowanie, niz mialaby wypuscic na miasto i niech sie same tułają. a zwierze to naprawde oddany przyjaciel człowieka, pozdrawiam właścicielkę kociaków i życzę im wspaniałych nowych właścicieli.

K
Kociary bezmyślne

Kolejka chętnych się ustawi,Po co dopuszczaja kotkę do rozrodu? na zmarnowanie i poniewierkę?

Dodaj ogłoszenie