Kołobrzeg. Właściciele nieruchomości przy ul. Rodziewiczówny nie są zainteresowani odnowieniem deptaka

Monika Makoś, monika.makos@gk24.pl
Ulica Rodziewiczówny w Kołobrzegu, czyli uzdrowiskowy deptak, ma być wyremotnowana do maja przyszłego roku.
Ulica Rodziewiczówny w Kołobrzegu, czyli uzdrowiskowy deptak, ma być wyremotnowana do maja przyszłego roku. Fot. Karol Skiba
Udostępnij:
Prezydent Kołobrzegu chciał wczoraj przekonać właścicieli nieruchomości przylegających do ul. Rodziewiczówny, by przyłączyli się do remontu i zadbali o swoje posesje. Odzew był slaby.

Ulica Rodziewiczówny w dzielnicy uzdrowiskowej Kołobrzegu to tak naprawdę deptak. Tyle że zaniedbany. Do maja przyszłego roku, jak już informowaliśmy, ma stać się prawdziwą wizytówką miasta. Zmieni się tu dosłownie wszystko. Ale kołobrzeski magistrat chce, aby przy okazji remontu właściciele nieruchomości przylegających do ul. Rodziewiczówny uporządkowali też własne wejścia, parkingi, place i płoty - aby, jak mówi wiceprezydent Tomasz Tamborski, "ulica Rodziewiczówny była prawdziwą perełką".

W tym celu Urząd Miasta wysłał zaproszenia do właścicieli gruntów przy Rodziewiczówny. Na prezydenckie zaproszenie odpowiedziało zaledwie pięć firm. - Wysłaliśmy zaproszenie do wszystkich - zapewniał wczoraj wiceprezydent Tamborski.

Wśród osób, które nie przyszły na spotkanie są tacy, którzy już teraz zapowiadają, że w najbliższym czasie nie przewidują żadnych remontów. - Jestem za remontem deptaka, ale każdy ma własny plan działania. Ja mam remont zaplanowany za dwa lata, a nie teraz. Teraz zwyczajnie nie mam na to pieniędzy. Chyba że miasto zwolni mnie z podatków - powiedział nam właściciel działki przy Rodziewiczówny (imię i nazwisko do wiad. redakcji).

Na spotkanie przyszedł za to m.in. Mateusz Korkuć, prezes spółki Uzdrowiska Kołobrzeg SA, do której należy np. duży plac przed Zakładem Przyrodoleczniczym nr 2.
- To jest dopiero pierwsze spotkanie. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji - odpowiedział nam prezes Korkuć na pytanie, czy spółka, którą kieruje jest w stanie sama wyremontować swoje nieruchomości.
Na spotkaniu był też Marcin Baczewicz, który reprezentował restaurację Magnum.

- To czego się obawiamy to czas. Wiadomo, że w takiej dziedzinie jak budowlanka prace często się przedłużają, a my już w maju zaczynamy sezon. Jeżeli remont się przesunie, dla nas to będzie oznaczało same starty - mówił.

W efekcie na spotkaniu nie padły żadne konkrety. Urząd zapowiada więc kolejne. Póki co wszyscy właściciele posesji przy Rodziewiczówny mają dostać płytę CD z koncepcją przebudowy ulicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OBSERWATOR
W dniu 10.09.2009 o 23:18, kolobrzanin napisał:

A co z fragmentem ulicy od Reymonta do Waszyngtona: budy, budy, budy, ochyda!

 


A co z fragmentem ulicy od Reymonta do Waszyngtona: budy, budy, budy, ochyda!

 

I to jeszcze do tego z "markowymi" ubraniami :)
Swoją drogą, to dziwne że STRAŻ GRANICZNA tego towarzystwa nie pogoniła. Taka ilość nielegalnych podróbek to chyba tylko na stadionie w stolicy jest większa. Dziwne rzeczy się w tym naszym Państwie dzieją. No ale....ktoś daje na to przyzwolenie :)

K
Kołobrzeżanka

Może wreszcie nastanie porządek, bo ulica REYMONTA to nadaje się do zgłoszenia do Sprawy dla Reportera albo Państwa w Państwie. Przejechanie przez nią po godz. 12 to istna gehenna. W Bangladeszu chyba panują lepsze warunki. Prawo silniejszego tu panuje, kto ustąpi, kto się podda to puszcza. Ulica Reymonta po jednej stronie (mimo iż to nie deptak, mimo iż jest znak zakazu zatrzymywania i postoju -  jest NON STOP KOLOR ZASTAWIONA na całym jednym pasie !!! To się w głowie nie mieści, żebby tak bezradnym być. Straż łaskawie przyjedzie, jak już to raz dziennie, a tam wciąż stoją albo turyści, albo w sezonie pracownicy tych ohydnych bud. M A S A K R A . W najgorszym momencie dochodzi do spotkania się 3 aut , w punkcie skrzyzowania przy Kaprysie, kto kogo ustapi. Sceny dantejskie, wyzwiska. KOSZMAR ! Czasami trzeba cofac sie aż do ronda ! Żeby ustąpić bucowi z obcą rejestracją, mimo iż się jest na swoim pasie. DO czego tu dochodzi ! I jeszcze wieczne dostawy towarów, ROwery pozostawiane, bo Pani poszła oglądać szmaty w budach. Ludzie chodzą jak pastwisku, a w sezonie to jest w ogole NIEBEZPIECZNE ! Bo jeden pas (lewy jadąc w stronę morza od ronda) jest KOMPLETNIE NIECZYNNY, a z chodnika schodzą albo spadają ludzie...no bo przecież są na wcasach , prostu pod maskę samochodu. A od jakiegoś tygodnia, dwóch, parkuje sobie jeszcze nasz miejski "pendolino" czyli te małe samochodziki, co jadą 20 km/h i tamują ruch w całym mieście !

 

Najlepiej gdyby ta ulica po prostu była ŚLEPA i tyle ! Tylko dla mieszkańców i zaopatrzenia.

 

Kto tam ma działalnośc lub mieszka....ten wie..... JEDEN ISTNY KOŁHOZ !!!

 

Jesteśmy jak najbardziej ZA, żeby tam wreszcie zapanował porządek.

k
kolobrzanin
A co z fragmentem ulicy od Reymonta do Waszyngtona: budy, budy, budy, ochyda!
K
Kołobrzeg
O czym tu dumać na tym kołobrzeskim bruku...
Po tych kostkach chodziłem jeszcze, gdy byłem przedszkolakiem. Czas na zmiany.
K
Krys
Mam sklep przy Rodziewiczówny,co sezon zastawiany namiotami,parasolami i innymi pseudobudowlami.Z utęsknieniem czekam na renowację ulicy.Niech w końcu zacznie ona wyglądać jak kurort a handel nich się odbywa w sklepach a jedzenie w restauracjach!Niech wreszcie staną WC,duże i czyste,dobrze oznakowane.
G
Gość
Panie prezesie Korkuć czas na remont fontanny i całego placu, bo Uzdrowisko to wizytówka miasta ale pan chyba nią nie jest.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie