Komentarz: Zwycięstwo jak porażka. O jedne wybory za daleko

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Kiedyś jeden z wielkich wrogów Rzymu Pyrrus, król Epiru prowadząc batalię przeciwko rzymskiej potędze zaliczał jedno zwycięstwo za drugim. Ale były one tak kosztowne, że każde z nich, zamiast przybliżać go do sukcesu, groziło mu coraz bardziej ostateczną klęską. „Jeszcze jedno takie zwycięstwo i jesteśmy zgubieni” - miał powiedzieć do swoich dowódców, gdy ci pośpieszyli z gratulacjami po triumfie w bitwie pod Ausculum.

Król Epiru musiał mieć wtedy podobnie zmęczoną minę jak Jarosław Kaczyński, gdy kamery pokazywały go w poniedziałek wieczorem po tym, jak wygrał drugie tego dnia głosowanie w sprawie korespondencyjnych wyborów prezydenckich.

Koszty tego zwycięskiego głosowania w Sejmie są dla PiS tak samo groźne jak dla wodza sprzed ponad 2 tysięcy lat jego zwycięstwa. I podobnie jak Pyrrus także Jarosław Kaczyński i jego przyboczni znaleźli się w pułapce. W pułapce, w którą politycy PiS sami się wpędzili, myśląc tylko i wyłącznie kategoriami politycznej opłacalności.

Prąc jak taran do majowych wyborów prezydenckich - które w obecnej rzeczywistości są groźne dla zdrowia i życia Polaków i niemożliwe do przeprowadzenia w warunkach uczciwej, wyborczej kampanii - kilka godzin wcześniej przegrali pierwsze głosowanie w sprawie korespondencyjnego oddawania głosów. W ten sposób zademonstrowali - zarówno swoim przeciwnikom, jak i zwolennikom - że obóz władzy nie jest już bezbłędnie działającą maszynką do wygrywania głosowań i wyborów. Że coś w tej maszynie trzeszczy i się zacina. A taką lekcję na pewno zapamiętają i jedni, i drudzy.

Jarosław Kaczyński jak widać nie zrozumiał, że obecny kryzys to nie są jakieś tam polityczno-gospodarcze perturbacje, a potężne uderzenie w społeczne „być albo nie być”, a w jakiejś mierze także w ludzkie „żyć, czy umierać”. W takiej dramatycznej rzeczywistości polityczne gierki w stylu „musimy teraz przeprowadzić wybory, bo sondaże za chwilę mogę się zmienić” stają się groteskowe, niepoważne i lekceważące sens wyborów oraz wyborców.

Przede wszystkim jednak obnażają one autorów tychże gierek - którzy na tle kryzysu oraz tego, że ludzie dziś żyją zupełnie czymś innym, prezentują swój tani, polityczny cynizm w całej okazałości, drażniąc tym Polaków walczących o byt swoich rodzin.

Nie trzeba być politycznym wizjonerem, aby dostrzec, że wśród Polaków wzbiera zniecierpliwienie i gniew. A cena, którą trzeba będzie zapłacić za ewentualne zwycięstwo Andrzeja Dudy z dnia na dzień rośnie i staje się niebezpiecznie wysoka. Bo coraz trudniej jest tak ułożyć medialny, wiarygodny przekaz, aby równie duża liczba Polaków jak do tej pory wierzyła, że chodzi tu o coś innego niż tylko o utrzymanie władzy dla samej władzy, nawet za cenę zdrowia i życia Polaków. Zwłaszcza jeśli wybory, w tak groteskowej i groźnej formule, faktycznie zostaną przeprowadzone w czasie, gdy cała Polska będzie się zmagać z - jak to zapowiada minister Szumowski - apogeum epidemii koronawirusa.

Skutek dla PiS? Wielu Polaków może w trakcie najbliższych wyborów lub tych następnych - krzyknąć wskazując wyborczym palcem - „ten król jest nagi”.

Jak uchronić się przed koronawirusem? [Zalecenia WHO i GIS]

Koszalin w trudnym czasie zagrożenia koronawirusem [zdjęcia]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3