Koronawirus w Polsce. Trenerzy i działacze z regionu: to sportowy test na odpowiedzialność. Zespoły piłkarskie zawiesiły wspólne treningi

Krzysztof Marczyk
Krzysztof Marczyk
Władze Koszalina tymczasowo zamknęły obiekty sportowe zarządzane przez Zarząd Obiektów Sportowych
Władze Koszalina tymczasowo zamknęły obiekty sportowe zarządzane przez Zarząd Obiektów Sportowych archiwum
Wszystkie rozgrywki III ligi i niższych klas, w tym młodzieżowe, zostały wstrzymane do 29 bm. Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej podkreślił, że również odwołuje wszystkie zaplanowane w tym terminie wydarzenia, spotkania i kursy organizowane przez ZZPN.

Ponadto władze Koszalina tymczasowo zamknęły obiekty sportowe zarządzane przez Zarząd Obiektów Sportowych Sp. z o.o. w Koszalinie w dniach od 12 do 29 marca 2020 roku. Oznacza to, że w obiektach nie tylko nie będą mogły odbywać się żadne imprezy i wydarzenia, ale też choćby treningi. Podobnie postąpiono w całym kraju.

To oczywiście stawia w trudnej sytuacji drużyny, którym zależy na podtrzymaniu formy i w miarę bezbolesnym wejściu w sezon, kiedy już dane rozgrywki zostaną wznowione. To jednak optymistyczny scenariusz i na tę chwilę nikt nie chce zaryzykować stwierdzenia, że na pewno rundę wiosenną uda się dograć do końca. Środowisko sportowe zgodnie przyznaje, że w tym momencie sport musi zejść na dalszy plan. Kluczowe jest opanowanie sytuacji związanej z epidemią koronawirusa. I dopiero wówczas będzie można mówić o sporcie. Nie oznacza to jednak, że zawodnicy Bałtyku i Gwardii Koszalin oraz Kotwicy Kołobrzeg całkowicie mają zapomnieć o aktywności fizycznej na czas kwarantanny.

Od poniedziałku ograniczone funkcjonowanie instytucji w Koszalinie

- Do piątku trenowaliśmy wspólnie na orliku, ale w związku z rozwojem sytuacji trzeba było z tego całkowicie zrezygnować - powiedział Łukasz Drożdżal, trener Gwardii.

- Chcieliśmy dać przykład innym, więc rozpisaliśmy indywidualne treningi, na których można spotykać się maksymalnie w dwie osoby. W zależności od dnia, zawodnicy otrzymują różne obciążenia biegowe, wszyscy sumiennie wysyłają raporty. Widać dużą świadomość powagi sytuacji u chłopaków, czuć poczucie odpowiedzialności za siebie i innych. W miarę możliwości wszyscy mają siedzieć w domach, przestrzegać zaleceń i nie ryzykować zakażeniem. Gdyby rundę wiosenną całkowicie anulowano, to oczywiście szkoda byłoby naszej ciężkiej pracy. Włożyliśmy w przygotowania mnóstwo sił i czasu, świadomi tego, że gramy o utrzymanie. Ale nasza liga to rozgrywki półamatorskie. Co mają powiedzieć kluby, które naprawdę zarabiają na futbolu? Może ich dotknąć poważne tąpnięcie finansowe. A to tylko jeden z problemów, które dopiero nadejdą. Rzeczywistych, długofalowych konsekwencji tej epidemii jeszcze nie znamy, więc tym bardziej należy być ostrożnym - dodał Drożdżal.

Czy na pewno wiesz, jak chronić się przed koronawirusem SARS-CoV-2? Mycie i dezynfekcja dłoni, niedotykanie twarzy, unikanie osób z objawami infekcji, dużych skupisk ludzi i podróży w określone rejony świata mogą nie wystarczyć!Sprawdź, jakie źródła zakażenia można łatwo przeoczyć – w tych 10 sytuacjach proponujemy zmianę zachowania na takie, które zwiększa bezpieczeństwo.

Jak nie zarazić się koronawirusem? Sprawdź, kiedy możesz nie...

Podobnie rzecz się ma w Bałtyku i Kotwicy.

- Zawodnicy dostali indywidualne rozpiski, a grupy dziecięco-młodzieżowe w ogóle mają wolne, z nakazem siedzenia w domu - mówił Dariusz Płaczkiewicz, dyrektor Bałtyku.

- Teraz najważniejsza jest kwestia bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Ale jeśli już rozmawiamy o różnych scenariuszach, które mogą się wydarzyć, to wszystko zależy od tego, jak będzie w najbliższych tygodniach wyglądała sytuacja epidemiologiczna w kraju. I na tej podstawie PZPN będzie podejmował dalsze kroki. Jeden z wariantów jest taki, że gdyby ten sezon miał zostać całkowicie odwołany, to liczyć się będzie na koniec ostatnia w pełni rozegrana kolejka i układ w tabeli. A ten wygląda tak, że obie koszalińskie drużyny się utrzymują (po 18 meczach Gwardia zajmuje 12. miejsce z 18 punktami na koncie, a Bałtyk plasuje się oczko niżej, mając punkt mniej - przyp. red.). Jak to ostatecznie będzie wyglądało, zobaczymy. Na tę chwilę apelujemy do wszystkich, by zostali w domach - podkreślił Płaczkiewicz.

- Obecne sytuacja wszystkim krzyżuje plany sportowe na ten sezon - mówił z kolei Piotr Kieruzel, drugi trener Kotwicy.

Koronawirus nie przestaje się rozprzestrzeniać, a wręcz zatacza coraz większe koło, obejmując nowe tereny. Do tej pory nie został opracowany lek zapobiegający zakażeniom. Nie odkryto także medykamentu (choć trwają intensywne badania), który mógłby skutecznie wyleczyć infekcję. W środę 11 marca WHO dotychczasową epidemię koronawirusa, nazwała pandemią! Trwa ona do dziś. Przedstawiamy zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS), które koncentrują się na profilaktyce, czyli zapobieganiu zakażeniu koronawirusem. Poniższa galeria przedstawia 10 praktycznych porad, których przestrzeganie może uchronić Cię przed infekcją!

Jak uchronić się przed koronawirusem? Porady ekspertów

- Zawodnicy dostali indywidualne plany treningowe, by podtrzymali formę fizyczną, którą wypracowywaliśmy w okresie przygotowawczym. Piłkarze trenują indywidualnie, biegając ze specjalnymi zegarkami, które monitorują ich postępy, a my w klubie otrzymujemy wszystkie dane. Wstępnie zakładaliśmy, by spotkać się w klubie we wtorek i omówić dalszy plan działań, ale niewykluczone, że trzeba to będzie przełożyć, bo sytuacja nie jest dobra, zarażonych przybywa. Zresztą, to wszystko czym się zajmujemy, czyli sport, to mały pikuś przy problemach, z którymi teraz mierzy się cały świat. I nie jest w sumie ważne to, czy ten sezon będzie dograny do końca, czy nie. Na tę chwilę rozważania czysto piłkarskie to wróżenie z fusów, jesteśmy uzależnieni od sytuacji. Gdyby się polepszyła i pojawiła się możliwość powrotu do normalnych treningów, to na pewno z tego skorzystamy. Ale teraz skupmy się na ratowaniu zdrowia i życia, na opanowaniu sytuacji, nie narażajmy siebie i innych, zostańmy w domach - zaznaczył Kieruzel.

Kwestię odpowiedzialności oraz tego, że jako obywatele w pewnych sprawach jesteśmy bezsilni, podniósł również Łukasz Drożdżal.

Koronawirus w Koszalinie i woj. zachodniopomorskim. Raport o najnowszych informacjach dotyczących wirusa w regionie

- Znajomi z Włoch bardzo się boją, tam sytuacja jest katastrofalna. Również młodzi ludzie leżą pod respiratorami, a ze względu na ograniczoną ilość tego sprzętu, lekarze muszą dokonywać niemożliwych wyborów, tzn. kogo utrzymywać przy życiu. To się nie mieści w głowie, ale i my w Polsce musimy być przygotowani na coś takiego - przyznał.

- Żaden rząd tego świata nie wyjawi wszystkich szczegółowych informacji związanych z koronawirusem, by nie siać paniki. Stara się ograniczać i tak już olbrzymi strach. Dlatego lepiej być rozsądnym i zostać w domu. Zwracajmy uwagę na osoby potrzebujące, na te objęte największym ryzykiem, czyli osoby starsze. To dla nas ważna próba, jako społeczeństwa - podsumował.

Zobacz także Piotr Jedliński, prezydent Koszalina o kolejnych decyzjach w związku z zagrożeniem koronawirusem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gk24.pl Głos Koszaliński
Dodaj ogłoszenie