Koszalin na 2. miejscu z czystym powietrzem w Polsce!

    Koszalin na 2. miejscu z czystym powietrzem w Polsce!

    Jakub Roszkowski jakub.roszkowski@gk24.pl

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    W Koszalinie wdychamy coraz mniej trucizn,

    W Koszalinie wdychamy coraz mniej trucizn, ©sxc.hu

    Gdyby wziąć pod uwagę tylko stężenie pyłu w powietrzu, to Koszalin jest drugi w Polsce pod względem czystości powietrza. Tak ustaliła Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Cieszyć się?
    W Koszalinie wdychamy coraz mniej trucizn,

    W Koszalinie wdychamy coraz mniej trucizn, ©sxc.hu

    Emisja pyłów

    Emisja pyłów


    W 1993 roku emisja pyłów w Koszalinie wynosiła aż 1.941 ton. W 2010 roku to były już tylko 92 tony. Emisja dwutlenku siarki spadła z 1.217 ton w 1993 roku do 412 ton w 2010 roku, a tlenku węgla z 1.278 ton w 1993 roku do 35 ton w 2010 roku.



    W rankingu WHO wzięto pod uwagę 1.100 miast na świecie - stolice i miejscowości mające ponad 100 tysięcy mieszkańców. Koszalin ma ich ponad 110 tysięcy, więc na listę trafił. Jest w połowie stawki, ale drugi w Polsce, zaraz za Gdańskiem.

    Co można wyczytać z rankingu? Że podstawowym kryterium badania brudu w powietrzu była średnia roczna ilość cząstek stałych o wielkości 10 mikronów lub mniejszych (tzw. pył PM), które przedostają się do płuc, a następnie do krwi, stając się przyczyną chorób serca, raka płuc, astmy i ostrych infekcji układu oddechowego. W Polsce badaniem objęto 65 miast. Okazało się, że wskaźnik stężenia PM niższy niż dopuszczalny dla zdrowia, czyli 20 mikrogramów na metr sześcienny, ma tylko Gdańsk (18 mikrogramów) oraz Koszalin i Elbląg (po 19 mikrogramów).

    Tymczasem światowa średnia to 70 mikrogramów. W kanadyjskim Whitehouse, najczystszym na świecie, w powietrzu mają tylko 3 mikrogramy cząstek stałych na metr sześcienny, a na przykład w Ahwazie w Iranie aż 372 mikrogramy.

    Oddychamy więc w Koszalinie niesamowicie czystym powietrzem? - Jeśli brać pod uwagę tylko ten jeden czynnik, to badanie rzeczywiście wykaże, że jest czysto - mówi Jerzy Kamiński, kierownik koszalińskiej delegatury Wojewódzkiej Stacji Ochrony Środowiska. - Ale nie zapominajmy też o benzoalfapirenie, równie niebezpiecznej substancji, której stężenie w powietrzu w Koszalinie wciąż przekracza dopuszczalną normę.

    Benzo(a)piren

    Benzo(a)piren


    To rakotwórcza substancja powstająca w wyniku spalania w domowych piecach kaflowych i kominkach złej jakości węgla oraz odpadów. Benzo(a)piren zawierają także spaliny samochodów, zwłaszcza napędzanych silnikami diesla.



    WIOŚ ma w Koszalinie kilka urządzeń, które bez przerwy badają jakość powietrza w mieście. Takie są m.in. na ul. Spasowskiego. I te badania potwierdzają, że stężenie PM jest poniżej dopuszczalnego maksimum, natomiast stężenie benzoalfapirenu wynosi 3 nanogramy na metr sześcienny. - Tymczasem poziom docelowy, choć jest bardzo wyśrubowany, wynosi jedynie 1 nanogram - wyjaśnia Jerzy Kamiński. Dlatego właśnie dla Koszalina jest przygotowywany specjalny program ochrony powietrza.

    Największe stężenie benzoalfapirenu jest wykrywane w Śródmieściu oraz na północ i wschód od Śródmieścia. Przyczyny tego stanu to przede wszystkim indywidualne ogrzewania na paliwo stałe, np. węgiel, oraz działalność dużych firm, które również, w procesie produkcyjnym, emitują do powietrza potężne ilości trucizn.

    To się jednak zmienia, a jednym z elementów mających poprawić jakość powietrza w Koszalinie, ma być likwidacja ponad 50 kotłowni lokalnych należących do Miejskiej Energetyki Cieplnej, modernizacja układów odpylania spalin w dwóch kotłowniach rejonowych, przystosowanie kotłów do spalania biomasy, rozbudowa i modernizacja sieci przesyłu i dystrybucji ciepła oraz podłączanie do MEC nowych klientów, którzy na razie korzystają z własnych źródeł ogrzewania. Uda się? Powinno - termin jest do 2013 roku.

    Komentarz

    Oczywiście, jeśli wziąć pod uwagę tylko jeden, odpowiedni wskaźnik, to mamy powód do dumy. Powietrze w Koszalinie jest wolne od pyłów, czyste. Ale to jest tak, jakbyśmy badając dno jeziora Jamno, sprawdzali w nim jedynie poziom stężenia radioaktywnego. Zapewne go nie ma. Tylko że w jego wodach jest milion innych substancji, z którymi nie poradziły sobie nawet amerykańskie bakterie.
    Jakub Roszkowski


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Głosie Koszalińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (21)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (21) forum.gk24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Koszalina

    Wideo z Koszalina

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów

    SPORTOWY SUKCES ROKU | Głosowanie zakończone poznaj laureatów

    Piłkarz Roku 2018. Wybieramy najlepszych piłkarzy w regionie

    Piłkarz Roku 2018. Wybieramy najlepszych piłkarzy w regionie

    Mikromusic walentynkowo w CK 105 w Koszalinie

    Mikromusic walentynkowo w CK 105 w Koszalinie