Koszalińska agencja atrystyczna fałszywie oskarżona

Rafał Wolny
Kilka dni temu media obiegła informacja o niecodziennym zajęciu przez komornika dochodu z biletów na koncert Krzysztofa Krawczyka w Głuchołazach.
Kilka dni temu media obiegła informacja o niecodziennym zajęciu przez komornika dochodu z biletów na koncert Krzysztofa Krawczyka w Głuchołazach. Archiwum
Żadna agencja artystyczna z Koszalina nie miała nic wspólnego z głośnym niedawno zamieszaniem wokół koncertu Krzysztofa Krawczyka.

Kilka dni temu media obiegła informacja o niecodziennym zajęciu przez komornika dochodu z biletów na koncert Krzysztofa Krawczyka w Głuchołazach. Przyczyną czynności i związanego z tym zamieszania miały być długi agencji artystycznej, która zorganizowała koncert. Agencji - według informacji mediów - z Koszalina.

- To bzdura - podkreśla Jan Ćwiek, dyrektor Centrum Kultury w Głuchołazach. - Nie podawaliśmy ani nazwy agencji, ani miejscowości, z której pochodzi, więc nie wiem dlaczego dziennikarz wymyślił sobie ten Koszalin. To bardzo krzywdzące dla wszystkich agencji z tego miasta, dlatego mogę zapewnić, że problem nie dotyczył żadnej z nich.

W rzeczywistości chodzi o agencję z Opolszczyzny. CK będzie żądało sprostowania w mediach, które opublikowały fałszywą informację.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie